Zakwitło, zapachniało, zaszumiało w głowie. Nawet ten ohydny blok za oknem nie jest już taki ponury. Piątek, 13-sty, a czarne koty harcują koło śmietnika. Ale nawet ten czarny kot był jakiś taki wesoły.
w średnim wieku, niezbyt dynamiczny, z małego miasta przeniosłem się do dużego by w końcu uciec na wieś ;) Jeżeli przez jakiś dłuższy czas mnie nie ma to znaczy, że straszę prosiaki w lesie. kmarius[at]poczta.fm
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości