Wczoraj w Wiadomościach TVP pan Kraśko lamentował, że abonament pokrywa tylko 10% wydatków telewizji publicznej. Że abonamentu nie płaci połowa Polaków, podczas gdy w Niemczech czy w Austrii płacą prawie wszyscy.
Pani z Ministerstwa Finansów tłumaczyła jak to Rząd nie ma możliwości wpływu na ściągalność abonamentu.
Ale jakoś tak nikt nawet nie wspomniał o choćby ewentualnym cięciu wydatków. Wszędzie, nawet w służbie zdrowia można, ale w TVP nie. A może by tak zwolnić kilku gwiazdorów...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)