Chyba już nadchodzi kres cywilizacji tworzonej przez nas mężczyzn. A może i wielkie wymierania ‘gatunku’ męskiego. Wiele na to wskazuje, że nastąpi to już niebawem.
Facet, który wszystko musi uzgodnić z żoną. Nawet najbłahszą decyzję musi z nią skonsultować. I nie robi tego z powodu, że tak ceni jej zdanie. Tak boi się odpowiedzialności. Czy to jeszcze mężczyzna?
Spotykasz po latach kumpla ze szkoły i okazuje się, że gość nie potrafi rozmawiać o czymkolwiek innym niż praca. Poza pracą nie ma właściwe żadnych zainteresowań. Nawet sport, czy polityka - choć podobno u nas zna się na tym każdy
I na koniec chyba symbol tego jak nisko można upaść. Niby klasyka, znudzony, zawiedziony, zmęczony... małżeństwem ‘mąż’ postanawia rozstać się z żoną. I co robi? Oczywiście postanawia wyprowadzić się z domu. Gdzie? Do Mamy. I jeszcze twierdzi, że jest to całkiem zwyczajne i normalne.
...
Czy trzeba więcej przykładów?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)