hephalump hephalump
1709
BLOG

Zanim kupisz działkę „w górach” sprawdź czy ci nie odjedzie

hephalump hephalump Rozmaitości Obserwuj notkę 3

 

Temat osuwisk trochę ucichł. Dzięki Bogu wiosna i początek lata tego roku nie były szczególnie deszczowe i nie słychać było o katastrofalnych powodziach lub osunięciach się ziemi. Ale, że o czymś w mediach się nie mówi to nie znaczy, że zjawisko zanikło. Ci co stale mieszkają na obszarach osuwiskowych nadal odczuwają skutki ostatniego wzrostu aktywności osuwisk. Ślady po ruchach sprzed dwóch lat w wielu miejscach są nadal dobrze widoczne.
 
Nie będę tłumaczył jak samodzielnie rozpoznać osuwisko bo to trud daremny. Łatwo się pomylić, zwłaszcza w przypadku osuwisk nie wykazujących w danym momencie aktywności. Wiele osuwisk jest też skutecznie maskowanych (w większości wypadków nie celowo) przez ludzi użytkujących leżące na nich działki, którzy szybko starają się niwelować nowo powstałe skarpy, pęknięcia i nierówności na stoku.
 
Temat osuwisk powinien szczególnie interesować ludzi planujących zakup działki budowlanej lub rekreacyjnej położonej na obszarach, na których zjawiska takie mogą wystąpić. Dla obszaru województw: śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego dotyczy to większości gmin położonych na południe od Doliny Wisły i Kotliny Sandomierskiej.
 
Działkę sprawdźmy przed kupnem!
 
Opinia sporządzona po kupnie działki może okazać się już tylko przysłowiową musztardą po obiedzie. Najlepiej przed podpisaniem właściwej umowy ze sprzedawcą gruntu poprosić o opinię geologa. Nie jakiegoś geologa, bo nie każdy się na osuwiskach zna. Najlepiej poszukać takiego, który może się już pochwalić, że jest autorem lub uczestniczył w tworzeniu, zatwierdzonej dokumentacji geologicznej osuwiska. Standardowa opinia geotechniczna lub geologiczno – inżynierska może być niewystarczająca.
 
Zanim umówimy się jednak z geologiem sami możemy też próbować ocenić stopień ryzyka wystąpienia osuwisk na interesującym nas obszarze korzystając z udostępnionej przez Państwowy Instytut Geologiczny (PIG) bazy danych o obszarach osuwiskowych (SOPO).
Aby skorzystać z bazy wchodzimy na stronę:
a z zakładki SOPO wybieramy: Aplikacja
Następnie wybieramy opcję przeglądanie lub wchodzimy do nowej (testowej) wersji aplikacji. Obie opcje działają podobnie, choć imo wersja testowa szybciej.
Po otwarciu aplikacji (przeglądarki) wybierając województwo, powiat i gminę uzyskamy listę stwierdzonych osuwisk na terenie wybranej gminy. Lista może być długa, więc wybieramy te, których nazwa sugeruje, że znajdują się na trenie interesującej nas miejscowości. Niestety opcje wyszukiwania „zaawansowanego” o ile nie znamy np. numeru osuwiska działają raczej słabo. Po wybraniu jakiegoś osuwiska z interesującej nas miejscowości klikamy opcję pokaż na mapie. Wybrane osuwisko powinno pojawić się w oknie przeglądarki na podkładzie mapy topograficznej w skali 1:10 000. Przesuwając mapą oraz zmieniając powiększenie staramy się zlokalizować na niej położenie interesującej nas działki. Gdy nam się to uda uzyskamy informację czy znajduje się ona na obszarze stwierdzonego już osuwiska lub terenu zagrożonego ruchami osuwiskowymi. Więcej informacji o pokazanych na mapie osuwiskach możemy uzyskać wybierając opcje wyświetl lub wydrukuj Kartę Rejestracyjną Osuwiska (KRO). W testowej wersji aplikacji wystarczy dwukrotnie kliknąć na wybranym osuwisku, które zostanie podświetlone i pojawi się jego numer w bazie. Z prawej strony uzyskamy wtedy możliwość podglądu lub wydruku KRO.
 

Informację z bazy SOPO raczej nie zastąpią opinii geologicznej ale być może pozwolą nam ograniczenie ilości działek do sprawdzenia, choćby przez odrzucenie tych znajdujących się ewidentnie na obszarze zagrożonym.

hephalump
O mnie hephalump

w średnim wieku, niezbyt dynamiczny, z małego miasta przeniosłem się do dużego by w końcu uciec na wieś ;) Jeżeli przez jakiś dłuższy czas mnie nie ma to znaczy, że straszę prosiaki w lesie. kmarius[at]poczta.fm

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Rozmaitości