hephalump hephalump
158
BLOG

Sprawy rodzinne

hephalump hephalump Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 

 

Wciągnęło mnie ostatnio porządkowanie spraw rodzinnych. O szczegółach nie będę pisał bo to sprawy zbyt osobiste. Jednym z elementów tego porządkowania jest podjęta przeze mnie próba zapisania i zachowania ważnych dla pamięci o przodkach zdarzeń z ich życia.
Zabrałem się zatem do „kreślenia” własnego drzewa genealogicznego. Początki wydawały się łatwe, właściwie bez większego wysiłku z własnej pamięci (choć z pewnymi lukami w datach) naszkicowałem swój rodowód 5 pokoleń wstecz. Po kilku rozmowach z osobami pamiętającymi moich dziadków udało mi się przypomnieć większość dat oraz uchwycić przyczółki do dalszych poszukiwań już z materiałów archiwalnych.
 
Jednak dokładna analiza już zebranych danych uświadomiła mi, że w gruncie rzeczy moja dotychczasowa wiedza o przodkach była raczej powierzchowna. Teraz mam świadomość, że za mało wiedziałem o rodzeństwie moich dziadków. A to pokolenie, które dorastało w okresie międzywojennym zdecydowanie wyróżnia się w „mojej” historii rodzinnej. Odkrywanie wiedzy o ich edukacji, służbie wojskowej oraz zaangażowaniu społecznym (i politycznym) dało mi prywatne świadectwo o znaczeniu tych 20 lat wolnej Polski przed rokiem 1939.
Uświadomiło też, że nie wiem wszystkiego o tym jak długo trzeba było „odrabiać” straty po II Wojnie oraz o złej stronie życia w PRL-u.
 
Zachęcam wszystkich by też próbowali wniknąć w historię swoich rodzin i utrwalić to co z czasem w pamięci się zaciera.
 
Pozdrawiam

Mariusz

hephalump
O mnie hephalump

w średnim wieku, niezbyt dynamiczny, z małego miasta przeniosłem się do dużego by w końcu uciec na wieś ;) Jeżeli przez jakiś dłuższy czas mnie nie ma to znaczy, że straszę prosiaki w lesie. kmarius[at]poczta.fm

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości