Nie oglądam Wiadomości TVP tak z zasady. Bo nie. Bo nie mogę ścierpieć tych prezenterów, którzy nieustannie kręcą się po studiu, tej paplaniny bez ładu i składu. W programie tym drażni mnie w zasadzie wszystko. Nawet wystrój studia, sztuczny uśmiech prowadzącej lub ulizana czupryna redaktora.
Wczoraj miałem pecha i niestety na chwilę zajrzałem. Trafiłem niestety na moment, w którym pokazywano materiał o nieszczęściu jakie spotkało rodzinę naszego medalisty olimpijskiego pana Bartłomieja Bonka. Mimo głębokiego współczucia jakie poczułem dla sytuacji dotkniętych tragedią rodziców oraz ich dzieci nie mogłem się niestety też pozbyć uczucia przerażenia i obrzydzenia z powodu tego jak to przedstawiono w Wiadomościach. Jak nie potrafią być obiektywni i rzeczowi to lepiej gdyby milczeli. Po co była ta pogoń za sensacją? Czemu miały służyć na szybko rzucane insynuacje i z palca ferowane wyroki? Nie wiem i chyba już nie chcę wiedzieć.
w średnim wieku, niezbyt dynamiczny, z małego miasta przeniosłem się do dużego by w końcu uciec na wieś ;) Jeżeli przez jakiś dłuższy czas mnie nie ma to znaczy, że straszę prosiaki w lesie. kmarius[at]poczta.fm
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości