hephalump hephalump
1878
BLOG

Jechałem drogą A4 na odcinku Szarów – Brzesko

hephalump hephalump Rozmaitości Obserwuj notkę 10

 

Dziś miałem okazję przejechać się fragmentem świeżo udostępnionego odciska trasy A4. Jechałem z Szarowa do Brzeska. Jest dokładnie tak jak się spodziewałem. Na całym nowym odcinku trasy obowiązuje zakaz ruch pojazdów o masie pow. 12 ton. Tak więc duże ciężarówki powinny posłusznie opuszczać autostradę w Szarowie i pchać się na starą czwórkę. Ale zauważyłem, że chłopcy z Ukrainy w swych wielkich potworach drogowych znaków tych chyba nie znają. No cóż po drodze lub na jej końcu może czekać ich niemiła niespodzianka.
 
Zjazdy w Bochni i Brzesku są od strony autostrady dobrze oznaczone ale obowiązują na nich ograniczenia do 10 ton. Od Bochni do Brzeska  jedziemy jedną nitką, druga jeszcze w budowie. Ograniczenia prędkości do 50 km/h tylko na początku i końcu zwężenia. Ruch w miarę płynny.
 
Problem, wręcz skandal i żenada to droga łącząca węzeł w Brzesku z miastem oraz drogą krajową nr 4. Kręta i wąska droga leśna (nomen omen ul. Leśna) o klasie podłej drogi gminnej w niczym nie przypomina łącznika z autostradą. Ponadto imo jest słabo oznakowana. Tu szybko wracamy do szarej drogowej rzeczywistości. Ponieważ przypuszczam, ze zjazdy w Bochni i Tarnowie są równie 'tymczasowe' jak ten w Brzesku podtrzymuję swoją opinię (patrz tu), że drogę tę będzie można uznać za pełnowartościową dopiero po zakończeniu wszystkich prac, wybudowaniu dróg dojazdowych w Bochni i Brzesku oraz gdy powstanie obwodnica Tarnowa.
 
Ps. Na autostradzie a zwłaszcza na budowanej jeszcze części lepiej trzymać odstępy bo można zarobić w szybę czymś co wyskoczyło spod kół poprzedzającego nas pojazdu.
hephalump
O mnie hephalump

w średnim wieku, niezbyt dynamiczny, z małego miasta przeniosłem się do dużego by w końcu uciec na wieś ;) Jeżeli przez jakiś dłuższy czas mnie nie ma to znaczy, że straszę prosiaki w lesie. kmarius[at]poczta.fm

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Rozmaitości