- Chciałem wysłać dziecko na wakacje ale wiesz… Szlag mnie trafia bo kazali mi dopłacić. Powiedzieli, że nie opłaca im się wysłać autokaru po dwójkę dzieci do Krakowa i musimy je dowieść do Warszawy sami lub dopłacić za dowóz.
- Ale nie o pieniądze tu chodzi. Bo wiesz człowiek sam z nędzy pochodzi i chce dać dziecku to czego sam nie miał. A jak tu dopłacać, jak już trzeba było brać kredyt na wyjazd dzieciaka.
- Tak trzeba było wziąć kredyt. Bo jak wiesz 500+ nam ludziom gorszego sortu nie przysługuje.
Ryszard Petru załapał się na 500+
Wziął pan pieniądze z 500+?
- Jestem w trakcie pobierania.
Jak dają, to trzeba brać?
- Tak. Nie może być dzielenia na lepszych i gorszych. Byłem za tym, żeby osoby bogatsze i lepiej uposażone nie przyjmowały tych pieniędzy. My taki limit proponowaliśmy. Ale propozycję odrzucono. Rządzący wprowadzili inne zasady, więc i ja się załapałem.
Fragment wywiadu z Ryszadem Petru przeprowadzonego przez gazeta.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (11)