na szybko rzecz ujmując
autorów działań większość ludzi poprawnie wartościujących postrzega jako tych, którym one odpowiadają, to druga kwestia, jak przyszła mi do głowy
trzecia sprawa obrońcy wielu wartości, których sensu nie dostrzega większość postkomunistycznego społeczeństwa, zdecydowanie posunięci w wieku, zdecydowanie nieliczni, postrzegali jako obrońców tychże wielu wartości .. te kilkadziesiąt osób w rozbitym samolocie
czwarta, pl pozostała bezideową
nie wiem, czy wolta to dobre słowo, powiedzmy, zmiękczając, że wolta giertycha stawia go w bardzo dziwnej sytuacji wobec wydarzeń sprzed godzin
spiętrzona właśnie bezideowość wobec bardzo nieodległych wyborów rozstrzyga je definitywnie, rozstrzygnęła je godzinę temu
w dodatku wybory prezydenckie muszą się odbyć nie dalej, niż za 76 dni
ciekawe, czy ktoś zablokuje youtube'a
jedna z ostatnich, niewygodnym ten smoleńsk
docelowo zaś, szanowna pani kierownik us, z którą miałem przyjemność wczoraj dyskutować, widzi pani, życie to życie, wszystko się zdarzyć może i raczej się zdarzy
nie bardzo wiem, jakim obywatelem mam być od dziś..
jakoś nie widzę sensu niewystrzelania pozostałych, może.. ktoś mi coś podsunie?
----
powyższe z 11:31, poniższe z 23:32
tiaa, nie napisałem nic o pierwszej sprawie, jaka przyszła mi do głowy, zaś zająłem się w powyższym sprzed 12h kolejnymi
ta zaś wielce kontrowersyjna i nie chciałem psioczyć czy jakieś niestworzone historie pleść bez podkłądki w linków postaci - niestety pół dnia u rodziców spędziłem na poszukiwaniach gazety, którą w czasie świąt czytałem, rzepa, g.., dziennik bądź pl de czas..
dla powyższego wpisu gazeta kluczowa, tj artykuł o tym, jak to się tupolew szybko wrócić z naprawy, przeglądu, czy czegoś - szybko, w sam raz dla prezydenta, choć dla tuska jeszcze nie - ten zdaje się czymś wojskowym podróżował
powyższe zaś silnym cieniem kładzie się na całe wydarzenie, a ma notka, pozbawiona wzmianki, rzeczywiście pokracznego nabrała kształtu
fakt, straszna katastrofa, się zdaje wyjątkowa i nieznana tej cywilizacji, choć raczej pewnie błędne to mniemanie, ale rzeczywiście większą katastrofą mi się jawi eliminacja źródeł, czy może tub konkretnych myśli, idei i wartości, aniżeli śmierć 96 osób
te wartości.. są jednym z biegunów ludzkiej świadomości, owszem, jeśli ich nie będzie, będą inne, jednak jednej z płaszczyzn świadomości wtedy zabraknie - to jak z homofobią, parytetami czy islamem..
trzy słowa jeszcze tylko mediom poświęcę
fatalnym ichny kształt przeżywania mi się zdaje, taki .. powszedni, wszystko traktują tak samo, żałoba - odpowiednie fotele, oprawa graficzna, napieprzanka ta sama.. chociaż tego zakresu słownika wyrazów bliskoznacznych jeszcze nie mają dobrze opracowanego
więcej, wydaje mi się jakoś, że spłycają sprawę, albo może jak tak dalece już ich nie znoszę w czystej wersji, w opakowaniu, prosto z tele-kuku
poszedłem pograć pod zwałami mżawki w tenisa ze ścianą i jakoś.. wróciłem do siebie, do myśli powyższych, tj do konsekwencji dzisiejszych wydarzeń powiedzmy na horyzoncie głębokości dekady
powodzenia, ppl
----
nd, 0750
o jednej sprawie nie napisałem wczoraj, umknęła
rosjanie ustanowili dzień żałoby narodowej na 12/04, pn
nie wiem, czy u nich takie dni obchodzi się raz, w konkretnym momencie historii, czy też coroczne to to
ale dość to zaskakujące
trzy dni żałoby narodowej ustanowiła brazylia
tia, przed wielkimi wojnami mieliśmy tam emigrantów sporo, zresztą przyjemne tam mają dziewczyny, ale .. dlaczego odebrali sobie weekend?
mediom nie ma sensu poświęcać słów
choć.. może jednak owszem, jest sprawa, która przy okazji katynia, opowieści babci, i odkrytego nagle z gęstego kurzu wspomnienia, jak to kiedyś w bardzo przerażającym nastroju przypomniałem sobie spacer z dziadkiem ze 20 lat temu po cytadeli..
musiał mi coś o tych grobach opowiedzieć
tusku zdaje się palnął, że to największa tragedia narodowa narodu pl
mieliśmy w historii wiele takich, a gorszych w zasadzie, i przede wszystkim duużo bardziej wymagających społecznie
ta wczorajsza.. zabierze nam prawdopodobnie te 10-15 lat jakiejś dyskusji, która z niewiadomych powodów - w świetle wydarzeń z wczoraj i wydarzeń sprzed 70lat - nei może się toczyć
ale do mediów wracając - ja może mam tą przewagę nad zwykłym zjadaczem chleba, że jako dość uparty, spore zdolności mam do robienia tego, na co mam ochotę, skutkiem czego kiedy szukam jakiejś informacji, zdarza mi się znaleźć jej brak definitywnie, tj jej zaginięcie, tudzież modyfikację - dziś wnoszę, że nie tyle blog, nie tyle doce, czy tam rtfy, które kiedyś produkowałem szerzej
dziś, choćby na podstawie wybiórczości wczorajszych redaktorów, brakuje mi dziennika, diariusza, pamiętnika, w którym opisać - wprawdzie dopiero co nauczony - mógłbym wiele minionych zdarzeń w taki sposób, którego ni najbardziej brakuje dziś
choć pozostaje problem tego rodzaju, że bez dzisiejszych doświadczeń nijak nie umiałbym - sensownie - natenczas - myśli i przede wszystkim świadectw - formułować



Komentarze
Pokaż komentarze