strateg a art. 118
niektóre sytuacje/zdarzenia, w których brał p. udział, z okresu powiedzmy ostatnich .. może nawet parunastu lat, pozwalają na pewne ogólnikowe spostrzeżenie
mianowicie uprawdopodobniają tezę, iż jesteś raczej p. strategiem, wobec czego kiepsko radzisz p. sobie w chaotycznym otoczeniu wielu osób
być może rzekome Pańskie 'gafy' to ku temu kolejny dowodzik, acz osobiście nie wydaje mi się sensownym ich uwzlędnianie
chciałbym, wyrażając pewne oczekiwania podobnych mi osób, zapytać - czy w zakresie przedmiotu art. 118 konstytucji zamierzasz p. postępować podobnie, jak swój poprzednik?
kwestia ta wydaje się mieć niebagatelne znaczenie w aktualnej sytuacji politycznej, jak również wobec np. zaistnienia deklaracji p. Tuska dot. zmiany sposobu wybierania osoby na stanowisko prezydenta, jak również wobec granic podziału sceny politycznej, jak również wobec postępującej pauperyzacji (nie mam tu oczywiście negatywnego znaczenia) większości społeczeńswta oraz silnej specjalizacji jego części
kwestia ta ma olbrzymie znaczenie dla tej drobnej specjalizującej się części społeczeństwa - jak zamierzasz pan, jako prezydent rp, odnosić się do ostatniego punktu art. 118
oraz, jak zamierzasz się p. odnosić do zorganizowanych grup społecznychserwujących projekty zgodnie z ww. art. konstytucji
ostatnia część pytanie wydaje się być niezwykle istotną, toteż proszę jej nie pomijać
poruszenie zagadnienia ma związek z powszechnym uprawianiem polityki w zakresie przekładania teczek w szufladzie marszałkowskiej - takie praktyki w obliczu projektów tzw. 'ludowych'są w demokratycznych społeczeństwach niewybaczalne, a przecież mogą destabilizować pracęorganów wykonawczych i ustawodawczych
jak zamierzasz p. sobie z tym radzić? może to być problemem, bowiem zorganizowane grupy społeczne będą świetnie zorientowane w merytoryce projektu jak i zagadnień okołoustawodawczych
dziękuje
hoppla/s24



Komentarze
Pokaż komentarze