hoppla hoppla
259
BLOG

szanownym reporterom raportu tzw MAK

hoppla hoppla Polityka Obserwuj notkę 0

(o odniesionym wrażeniu, że Polakom ktoś czegoś dziś do .. obiadu, powiedzmy, dosypał, skutkiem czego robią z siebie głupich przed światem)

zauważyłem coraz gorsze tytuły w niech będzie netowej prasie kolorowej. gdzieś na którejś stronie były uszeregowane wg cofającego się czasu tytuły notek, artykułów, czy może jeszcze czegoś. wręcz emanowało z nich jakąś wrogością, pretensjami, nabuzowaniem

 

zawracanie kijem rzeki, docelowo nawet wisły

państwo dziennikarze pracujący dla polskich wydawców żyli - w pewnym uproszczeniu - w dwóch obozach. podział był nieco dziwny politycznie, bo zwróceni przeciwko sobie byli Ci akurat, po których akurat należało się spodziewać kopania po kostkach. zwarli się napastnicy ligi szkolnej z dwóch ostatnich klas. i to akurat na początku pewnie najważniejszego w ich młodym szkolnym życiu meczu, wyjazdowego, kiedy rozpoczynali z piłką. zwarli się .. nie wiem, o to, kto poda drugiemu, a kto otrzyma podanie od pierwszego.

z widowni oglądano speklakl.. w którym tubylcza drużyna, spodziewani wrogowie, nie mają nic do powiedzenia, liczy się, kto kopnie pierwszy, kto rozegra dalej

nie wiem, czy to za sprawą jakichś ukrytych różnic światopoglądowych, czy środowisk gospodarczych, czy nawet społecznych - tutaj już nic nie pasuje, powstał bałagan na boisku, z którym żaden sędzia nie wiedział co zrobić..

dziś powiem, że wyraźnie zaproszony do tzw dziel i rządź, uznał, że zdejmie paru przyjezdnych z boiska, reszta zaś, razem z tubylczą drużyną, będzie strzelać do pustej bramki.

odtąd wszyscy kibice napastników zostali naznaczeni, jedni są dobrzy i strzelają do pustej bramki razem z obcymi, drudzy, wisząc nogami do góry, spięci za kostki i nadgarstki do drabinek, winni są wszystkiego, co każdy przechodzień im może zarzucić.
winni są również każdej kary

długo zakładałem, że jednak jakiś sens ukryty i tożsamy musi mieć postępowanie sędziego i całej lokalnej szkolnej ligi na kilka następnych sezonów.
cóż - lubię analizować i testować - koncept się nie ostał. pozostała zaś bardzo smutna opcja - od lat niestety niepodważona

to idioci, którzy na domiar nieszczęścia znaleźli się w idiotycznie ważnym miejscu w idiotycznie ważnym czasie.

niestety - wisło! płyniesz dziś tym rowem, zdał się nakazać któryś, a ta, biedna, spokojna i rozłożysta wisła, gazety czytała, no i na czasie była - posłuchała

to wcale nie musiała być wisła, sęk w tym, że w tej wiśle potopili się wyrzutekowie ligi (dziwne, nadal) szkolnej

cóz, w zasadzie nic złego nikomu się nie stało, a że zginęli, ba! samolot dranie rozbili, kurde ich wina, ichna bardzo wielka wina, za wszystko - ichna bardzo wielka wina, w zasadzie nawet należało im się - liga teraz będzie silna, będzie dobra, będzie najlepsza, lepsza nawet od tej zielonej, zza innej rzeki

gdzieś kiedyś spopularyzował się termin owczego pędu - być może dziennikarze, bo o nich i ich arbitrażu powyższe linijki, dali się mu ponieść. Zakładam jednak, że może kiedyś co najwyżej zaczną się w ten sposób bronić.
jedynym możliwym praktycznym rozwiązaniem czy przecięciem .. liny, za którą się trzymają dookoła tych swoich owieczek, jest arbitraż arbitrażu - takie uwolnienie mediów, by każdy kowalski mógł, miast np. domku na starość, otworzyć własną gazetę, radio, i przede wszystkim telewizję

 

głupi przed światem w gaciach stoi

o tych, których zginęli, opowiadali dotychczas całemu światu jako o swoim problemie z wyrzutkami

świat całkiem logicznie i uczciwie zareagował, nawet pogrzeb olał, bo jakaś chmura szara odcięła świat

koledzy ze szkolnych ławek - jaki wawel ?! jaki krzyż ?! - również

kiedy dziwnym trafem kto inny kafarami basen suchy w wiśle wzniósł, począł badać zamulone rowery trampkarzy, kiedy ogłosił swoje wnioski - teraz jakieś pretensje słyszę

przyznam, że sam swoich rodaków nie rozumiem - co źle w tym raporcie, co nie tak, co nie siak?
przyznam, że tych dziennikarzy już nie łapię, gdzieś mi odpłynęłi

oglądałem animka ssanego z portalu agory, owszem, można by go zrobić lepiej, ale potrzebne było do tego stado zapaleńców - tutaj zaś otrzymaliśmy pomoc od zaprzyjaźnionego kraju
dobrą pomoc, wydatną, szczerą, rzeczową

nie podobają nam się wyniki? cóż, mieliśmy jakiegoś specjalistę od samolotów, tfu, rowerów piłkarskich, ale ktoś go pociął, ponoć .. chomik się wściekł

mamy innych specjalistów, którzy pisują po necie jakieś herezje, no ale przecież kto to czytać będzie

wreszcie mamy od diabła wielkich uczelni, które doją kasę na pauperyzacji magistrów, no i która, no która? może chociaż kul? wolne żarty - nikt i nic w kraju trampkarzy nie ruszyło się by napisać swój referacik

stać nas, drodzy Państwo drampkarze, na robienie fermentu wokół przysługi potężnego sąsiada

.. pamiętacie państwo ? - jaki dobrze znany język uderzył z powyższej linijki, prawda?? gdzie on się podział.. ano zaginął wraz z rowerami gdzieś w mule wisły, .. źle się wyraziłem, wyjątkowo nieprecyzyjnie - nie było już na kim psów wieszać, stąd poszedł w odstawkę

 

żyję w kraju absurdu

 

a to sformułowanie, że amerykańskie władze/agencje lotnicze/ds wypadków lotniczych są najwiarygodniejsze.. że zbadają coś lepiej

szanowni państwo trampkarze, wstydu mi narobiliście na całej planecie, wstyd mi, że otrzymałem taki sam dowód, jak państwo trampkarze

 

wstyd mi, że udzielono państwu tramkarzom świadectw dojrzałości

 

uśmiechu pozostałym skompromitowanym życzę

 

ps. państwo się nie gorączkujcie, państwo wypijcie nieco zimnej wody, poczytajcie, co zza której granicy płynie, otrzeźwiejcie, proszę - owszem, żaden ruski państwa w kategorii zawartości alkoholu we krwii jednak nie przebije

hoppla
O mnie hoppla

przesadnie analityczny, uparty, zabiegany, na raty, mocno zachowawczy, zwykle przynajmniej

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka