ETAP 5 - 167,3 km
Etap niespecjalnie długi, płaski, z finiszem prowadzącym lekko pod górę.
Rafał Majka pojechał powtórnie bardzo uważnie i zyskał nad ośmioma istotnymi rywalami 6 sekund. Jako ostatni dojechał ze strata 2 sek do zwycięzcy. Qintana, Aru, Rodriguez, Landa i inni oddali koło i dojechali z 8 sekundami straty.
6 sekund niby mało, ale nawet na Vuelcie może zadecydować o 3cim czy 5tym miejscu. To kolejne sekundy odrobione z głową po 2 Etapie na którym miał wywrotkę i straty. Rafał dojechał dziś 18-ty.
Dumoulin pojechał z głową jak Rafał i dzięki tym 6 sekundom jutro pojedzie w Czerwonej koszulce lidera. Chaves ma 1 (jedną) sek. straty w CG. Ale na to nikt nie patrzy. 'Dumoulin był liderem La Vuelta' - to pozostanie w annałach. A to, że najdalej w piątek ją zdejmie? A kogo?
Rafał traci obecnie: 40 sekund do Valverde, Froome'a (34s) Quintany (32s) i 21 sekund do Aru.
Peter Sagan dziś trzeci. Podejrzewam, że odpuścił dr..., upppps, nooo to miejsce, które jest po pierwszym, a przed trzecim. Pewnie nie było łatwo tak wcelować ;). Zuch, Maładjec.
Jutro Etap 6, który jak już pisałem, przy dużym tempie podjazdu podmęczy być może kilku zawodników. Taki starter przed głównym daniem tygodnia czyli Etapem nr 7.
P.s. Wieczorem kilka komentarzy z głównych Ekip. W gratisie ;).
Z pozdrowieniami,
HB



Komentarze
Pokaż komentarze (7)