Ryszard Kalisz, wyraźnie uskrzydlony sondażami, ktore dają mu 22proc. w walce o fotel prezydenta Warszawy, przypomnial sobie nagle, że jest prawnikiem, przejrzał odpowiednie akty prawne i nagle zorientował się, że pomysł Tuska by powołać komisarza jest niekonstytucyjny.
-Premier musi pogodzić się z koniecznoscią zarządzenia wyborów. Jeżeli tego nie zrobi grozi mu odpowiedzialność konstytucyjna i Trybunał Stanu - grzmiał, a przy boku miał Guziała, który w razie wyborów odda mu swoje 2 proc. poparcia.
Robi się ciekawie, teraz wszystkie telewizornie zapełnią się prawnikami i konstytucjonalistami, a każdy będzie mówił co innego.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)