Hostoja Hostoja
515
BLOG

Było cymbalistów wielu, a jeden z PO dał się złapać.

Hostoja Hostoja Rozmaitości Obserwuj notkę 26

 

  Aferka z kupowaniem głosów w PO robi się coraz smakowitsza. Kolejne cymbały w nią zamieszane stają przed kamerami,  wydają oświadczenia, odsłaniają pierwsze dno, drugie i trzecie, a naród ogłupiały siedzi przed telewizorami i albo się śmieje, albo krew go zalewa.

  Wojnarowski milczy i obgryza pazury z wścieklości, że dał się tak głupio wrobić, a przecież chciał dobrze.

  Protasiewicz twierdzi, że sierotka - bezrobotny delegat mial już robotę w KGHM, załatwioną przez wujka ...eurodeputowanego Borysa. Kto więc za tym stoi  - pyta patrząc niewinnymi oczami w kamery.

 Borys oczywiście zaprzecza i grozi prokuraturą.

 Sierotka -delegat dementuje. Robotę to miał dostać, ale dopiero po rozmowie z Wojnarowskim. Telefon zadzwonił, sam wiceprezes KGHM mu to obiecał.

  Grupiński w końcu daje do zrozumienia, że wybory trzeba w tej sytuacji powtórzyć.

Czekają nas więc kolejne ekscytujące wbory, być może poprzedzone negocjacjami na cmentarzach, bo gabinety stają się niebezpieczne.

Hostoja
O mnie Hostoja

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (26)

Inne tematy w dziale Rozmaitości