0 obserwujących
198 notek
121k odsłon
462 odsłony

Czy urzędnicy (IPN) mogą w sposób obiektywny badać historię?

Wykop Skomentuj6

7 stycznia 2010 roku odbyło się w Sejmie RP pierwsze czytanie kolejnej nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Tym samym po 10 letnim okresie funkcjonowania rozpoczęła się dyskusja na temat dorobku i zasad funkcjonowania instytucji której zamysł powstała zaraz po zwycięstwie AWS w 1997 roku. Inicjatorem powstania IPN był ówczesny minister- koordynator służb specjalnych Janusz Pałubicki, nad projektem ustawy pracowali min. prof. Andrzej Rzepliński i Witold Kulesza. Weto do ustawy o IPN Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego zostało odrzucone przez doraźne porozumienie parlamentarne AWS-UW-PSL. Ostatecznie nową instytucję powołano 19 stycznia 1999 roku. Pierwszym Prezesem IPN został wrocławski senator P.O Leon Kieres. W tragedii Smoleńskiej 10 kwietnia 2010 roku zginął urzędujący Prezes IPN Janusz Kurtyka, na czele IPN pełniąc obowiązki Prezesa IPN stanął Franciszek Gryciuk, dotychczasowy wiceprezes IPN. Projekt nowelizacji ustawy autorstwa Platformy Obywatelskie,poseł tej partii Arkadiusz Rybicki, polityczny koordynator nowego projektu również zginął w Smoleńsku, zakończył już swoją ścieżkę parlamentarną i do jego wejścia w życie brakuje decyzji Prezydenta. Istotą nowelizacji ustawy o IPN jest powołanie 9-osobowej Rady IPN, która ma zastąpić dotychczas funkcjonujące 11 osobowe kolegium, oraz zmiana sposobu wyboru Prezesa, polegająca na osłabieniu jego pozycji.

 

Biuro Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów

 

Jednym z głównych zadań działania hybrydalnego pomyślanego IPN (funkcja edukacyjna, naukowa,prokuratorska, lustracyjna) jest archiwizacja dokumentacji wytworzonej przez organy bezpieczeństwa PRL, w wybranych aspektach również organy bezpieczeństwa ZSRR i III Rzeszy. Największą strukturą w ramach IPN jest BUiAD, na 2056 pracowników tej instytucji około 870 osób jest zatrudniona w archiwum, co stanowi 41% całej liczby zatrudnionych. Wyszukanie akt, ich odbiór od dotychczasowych dysponentów, umieszczenie ich w nowych magazynach,wstępne uporządkowania i adaptacja trwało około 2 lat. Kolejnym etapem był proces przejmowania archiwaliów od służb specjalnych, przysparzało to wielu problemów np. w trakcie procesu rozwiązania WSI okazało się iż nie wszystkie dokumenty które powinny znaleźć się w zasobach IPN, zostały przekazane tej instytucji. Cały czas trwa proces przenoszenia archiwaliów ze zbioru zastrzeżonego do zbioru jawnego, w ostatnim okresie sprawozdawczym dotyczyło to 320 jednostek archiwalnych. Aktualnie BUiAD zajmuje się udostępnianiem, digitalizacją, konserwacją i porządkowaniem zasobu archiwalnego na który składa się 97 km skatalogowanych akt, dla porównania Archiwa Państwowe posiadające o około połowę mniejszy budżet, zarządzają 400 km akt. Znaczna cześć zasobu IPN znajduje się w dyspozycji 11 oddziałów lokalnych tej instytucji np. szczeciński, powstały w 2005 roku dysponuje 112,20 metrami bieżącymi akt, w jego Biurze udostępniania i archiwizacji dokumentów pracuje 14 ze 150 osób zatrudnionych w całym oddziale. We wszystkich jednostkach szczecińskich Archiwów Państwowych zarządzających 9800 metrami akt, pracuje 50 osób w tym 40 na stanowiskach merytorycznych.

Katalog archiwów IPN zbudowany jest na bazie „spisów zdawczo odbiorczych” jakie zostały podpisane w momencie przejmowania przez IPN archiwów od ich dotychczasowych dysponentów. Aktom zostały nadana nowe sygnatury, warto zaznaczyć iż archiwum nie przyjęło jeszcze ostatecznego kształtu. Według pracowników archiwów IPN, celem jest powstanie systemu sygnatur które byłby jak najbardziej zbliżone do numerów identyfikacyjnych nadanych przez wytwórcę dokumentów. Pracownicy archiwum prowadzą w godzinach pracy również „badania naukowe” które owocują publikacjami naukowymi np. w formie wyboru dokumentów lub artykułami w periodykach naukowych. Reforma organizacyjna pionu archiwalnego IPN rozpoczęta w 2006 roku polegająca min. na opracowaniu komputerowej bazy wszystkich zasobów archiwalnych IPN zakończyła się na początku 2010 roku. Od lutego, w każdej czytelni tej instytucji dostępny jest terminal z dostępem do programu „Nexus” -sygnatury akt, oraz cyfrową bazę zdjęć pozostających w dyspozycji IPN o nazwie „Zeus”. Zbudowano również bazę danych „Kartoteka” która jest elektronicznym wykazem kartotek operacyjnych. W 2009 roku BUiAD przyjął około 63 tyś wniosków dziennikarsko-naukowych, jego pracownicy dokonali 175 tyś „sprawdzeń” wynikających min z obowiązków nałożonych przez ustawę dezubekizacjną .

Dotychczasowe funkcjonowanie działu archiwalnego IPN ocenić należy zdecydowanie miernie, wynikać to może min. z faktu iż pracownicy archiwów w przeważającej większości nie mają kierunkowego wykształcenia oraz doświadczenia pracy archiwisty. Główne dysfunkcje to:brak obligatoryjnej instrukcji mówiącej o możliwości wykorzystania archiwalnych spisów ewidencyjnych czy brak informacji dla składającego rewers o nie odnalezieniu wszystkich dokumentów. Podstawową bolączkę jest jednak czas realizacji rewersów, może on wynosić od jednego dnia, po dwa miesiące (krańcowy termin według postępowania administracyjnego),w praktyce cześć rewersów jest realizowana wiele miesięcy a nawet lat. Istnieje też problem niedostępność (brak informacji o czasie niedostępności) konkretnych archiwaliów będących wykorzystywanych przez sądy, instytucje państwa, prokuratorów lub samych pracowników IPN, co prowadzi do ich swoistej „prywatyzacji” w wypadku tych ostatnich. Specyfika zasobu archiwalnego powoduje iż użytkownicy korzystający z archiwum IPN silnie zależni są od woli współpracy lub jej barku po stronie zatrudnionych tam ludzi. W kilkunastoletniej perspektywie (po zakończeniu działań prokuratorskich i lustracyjnych ) nie widać żadnego uzasadnienia dla funkcjonowania odrębnych archiwów IPN, winno być one włączone do Archiwów Państwowych. Warto zaznaczyć iż zasady funkcjonowania archiwów IPN powodują głębokie podziały w polskim środowisku archiwalnym min. przez to iż pracownicy innych państwowych instytucji archiwalnych otrzymują niższe uposażenie niż ich odpowiednicy w IPN, praca archiwistów IPN jest również bardziej ceniona w sensie symbolicznym, to właśnie ich Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył w związku z pracą którą wykonują.

 

Biuro Edukacji Publicznej

 

Najbardziej widoczną jednostką organizacyjną w ramach IPN jest BEP i jego lokalne oddziały, to właśnie w ramach tego działu powstało większość z około 800-set publikacji tej instytucji. W ramach prac BEP IPN zorganizowano kilkaset konferencji naukowych,wykładów otwartych oraz szkoleń dla nauczycieli. BEP wytwarza pomoce naukowe dla nauczycieli, jego pracownicy zbierają relacje od świadków historii oraz gromadzą „historyczne dokumenty” przekazywane przez nich. BEP realizuje kilkanaście ogólnopolskich projektów badawczych, 11 oddziałów biura prowadzi zaś kilkadziesiąt projektów badawczych o zasięgu lokalnym. Cele edukacyjno-popularyzatorskie realizowane przez BEP spowodował iż jest on jednostką nastawiona na interakcję z otoczeniem zewnętrznym. Charakter i zakres funkcjonowania BEP powoduje iż znaczna część zatrudnionych tu pracowników nie jest dyplomowanymi historykami, nie zmiana to faktu iż cześć wzmiankowanych pracowników publicznie przedstawia się w charakterze zawodowych historyków. Zasada maksymalnej dostępności dla odbiorcy części inicjatyw edukacyjnych i publikacji IPN oraz fakt iż jej autorzy nie są zawodowymi historykami powoduje iż często zdarzają się sytuację w których publikacje tworzone są w kanonie publicystycznym i mają dużo merytorycznych błędów. Przykładem tego typu sytuacja jest publikacja „Zbuntowane miasto” szczecińskiego OBEPu która zawiera kilkadziesiąt poważnych błędów i zafałszowań. Kolejną dysfunkcja BEP są „obligatoryjne” publikacje rocznicowe w przeważającej mierze opracowywane przez osoby przypadkowe, nie posiadające dorobku w danym temacie. W wypadku wielu publikacji naukowych BEP jedynym recenzentem naukowym był tylko inny pracownik IPN. Znaczna część efektów pracy BEP nigdy nie doczekała się zewnętrznej oceny ich merytorycznej wartości, powoduje to np. sytuację w której cześć wystaw jest źle lub w ogóle nie opisana.

 

Biuro Lustracyjne i Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu


całość

Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale