Niestety, wielu ludzi ogląda takie seriale i powtarza wszystko kropka w kropkę jak w serialu. Gdzież się podział rozum, co się stało z wolną wolą? Nie ma jej! Aktorzy, uwielbiani przez nas celebryci, za pieniądze (zgaduję) unijne wmawiają nam, jak ma wyglądać świat. A my co? Potulnie siedzimy przed telewizorami, pozwalamy okradać się z własnego czasu, wolności i prawa do marzeń. Myślimy serialami, też chcemy mieć taki dom jak Brzozowscy, taką rodzinę jak Mostowiakowie, tyle romansów co Artur itp., itd.
Sytuacja taka przypomina mi pewien niskobudżetowy, ale jakże wiele mówiący film. They live (Oni żyją) z 1988r. opowiada o obcej cywilizacji, która potajemnie opanowała naszą planetę. Nikt tego nie zauważa, gdyż tamci podszywają się pod zwykłych ludzi. Zaczynają nami rządzić i widoczna jest tylko tendencja do coraz większego zepsucia, bezrobocia, biedy i nieporadności. Bohater znajduje okulary, przez które widzi prawdę i zauważa, że pod każdą reklamą jest jakiś nakaz, np. "Bądź posłuszny", "Nie krytykuj władzy", "Oglądaj TV", a na pieniądzach widnieje napis: "To twój bóg". Czy to tylko film? Czy nie jest już tak w rzeczywistości? Reżyser tego filmu był wizjonerem, a może opowiedział tylko to, co jest naprawdę?
Stanowcze NIE dla ogłupiających seriali! Pamiętajmy, jak było za komuny - jeśli w telewizji mówiono, że coś jest takie, znaczyło, że to coś było zupełnie odwrotne. Problem polega tylko na tym, że wtedy każdy wiedział, że telewizja kłamie – a czy teraz ktoś się nad tym zastanawia?



Komentarze
Pokaż komentarze (21)