Dawno już chciałem o nim napisać. Nie znam Go osobiście, jak i poprzednich prezydentów nie znałem.
Znam z telewizji. Głównie.
W ubiegły piatek słyszałem Go w "trójce"
Nic mnie tak nie wkurza jak bufonada ludzi znających się na wszystkim w sposób wyjątkowy. Na autoprezentacji szczególnie.
To, że prezydent ma swoją ksywę mnie osobiście nie przeszkadza. I tak łagodna to łatka w stosunku do Jego poprzedników. Nie pociesza też.
Ale, jak się okazuje, pecha miał każdy prezydent. Obecny ma go także. Otaczali Ich i otaczają Go ludzie albo niekompetentni albo bufoni tacy sami.
A to nie wiedzą jak prezydent ma się zachować przy stole, a to nie wiedzą jak ma się zachować w obecności gościa, a to w obecności gospodarza, a to jak się ubrać, a to itd...
Ludwiku i sabo, małpa w czerwonym czy kaszaloty duńskie to już klasyka. A swoją droga dziwne, że nikt nie pamięta wpadek gen. Jaruzelskiego z okresu jego krótkiej prezydentury.
Ale obecnie nam panujący jest i tak na pozycji nie zagrożonej. Liczba wpadek, lapsusów i gaf wystarczyłaby już na dwie kadencje. O parasolach i ubiorach nie wspominając.
Mnie osobiście wqrwia to, że nie mamy jednego prezydenta. Mamy ich trzech.
Papieski, - tego nie lubię najbardziej, wtedy, kiedy występuje na spotkaniach z okazji różnych. Lubi tak podkreślać, tak przeciągać, tak akcentować, tak nastrajać, tak naśladować, / nieświadomie ?/, naszego JPII. Przypomnijcie sobie zawołanie JPII ; - " niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej... ziemi". Niestety, Panu Prezydentowi daleko do takiej intonacji.
Oficjalnie rubaszny - tego się najbardziej boję, bo nie wiadomo z której rurki wystrzeli. A to żonę Obamy uzna za niewierną mężowi, a to kobitki zza morza uzna za kaszaloty, a to...
I normalny, taki co to da się i słuchać i polubić nawet. Kiedy siedzi np. u Lisa czy tam Lis u Niego albo kiedy rozmawia z "trójką" na przykład. Kiedy opowiada czego nie zrobił a co zrobi. Albo co zrobić powinien ktoś inny.
I o takim mogę powiedzieć, ze to może być lub nawet, że jest także mój prezydent.
A o niedzielnych nartach to juz sam nie wiem co sądzić
"S fuj" chłop ?
pozdrawiam


Komentarze
Pokaż komentarze (7)