Zaczyna się zwykle po dwudziestej/ ta nieoficjalna/ w dniu ostatnich wyborów i trwa nieprzerwanie przez kolejne 4 lata aż do ogłoszenia następnej ciszy wyborczej / ta oficjalna/. Jest to dobry czas dla polityków zauważalnych na zostanie celebrytami a dla tych mniej widocznych czas na zaistnienie.
Kampania wyborcza może być merytoryczna albo populistyczna.
Przeważnie bywa mierna.
Niektóre partie korzystają z obu przymiotów, chociaż z tego pierwszego w stopniu minimalnym, i nawet zdarza im się osiągnąć efekt.
Specjaliści od marketingu politycznego, których zatrudniają partie, wyborców za bydło mają pospolite raczej niż za istoty rozum posiadające …..Ich spoty i billboardy są żywcem wyjęte z tych o proszkach, płynach do mycia naczyń czy podpasek …
Kampania wyborcza kierowana jest do mniej niż przeciętnego wyborcy ( cokolwiek to określenie by oznaczało ), elektoratu stojącego w rozkroku , bo ten najtwardszy ma swoje zdanie i nie ma zagrożenia, że się odwróci.
Kandydaci jeżdżą po kraju, spotykają się z wyborcami i …….. wcale ich nie słuchają. Każde spotkanie odbywa się wg starej, ludowej zasady ; - „ wół pierdzi a obora słucha „
Ma być medialnie a o tym kto komu ……. decydują publicyści … niezależni ….
Mnóstwo śliny, słowotok i ….. ta wstrętna opozycja, która w żadnej sprawie nie chce z nami rozmawiać, tylko ciągle nie i nie.
Opozycją w kampanii praktycznie jest każda partia w stosunku do pozostałych chyba, że jeszcze przed wyborami zostanie zawarta nieoficjalna koalicja.
Niedobrze się robiło, na wymioty zbierało kiedy, teraz to już dwie kampanie temu, jedna strona mówiła : - „ nasi koledzy z PiS-u”, a drudzy odpowiadali ; - „ nasi przyjaciele z Platformy” – czy odwrotnie jakoś to było …Efekt tych „przymilanek” znamy.
Była gra wstępna, była erekcja i ……… ktoś wszedł do pokoju ….. Ból obydwu partiom pozostał do dziś …..
Ciekawym zjawiskiem każdej kampanii i niemalże wszystkich kandydatów jest to, że w sposób perfekcyjny pokazują nam w jakim stopniu dotyka ich przypadłość z zakresu psychopatologii zwana perseweracją. Leku na tą przypadłość raczej nie ma …
Dobrze byłoby gdyby w kampanii, i nie tylko, kandydaci wzięli sobie, niekoniecznie do serca, może być do rozumu, postanowienia Katechizmu o wykroczeniu przeciw prawdzie ;
- Fałszywe świadectwo – wypowiedź sprzeczna z prawdą, wyrażona publicznie ;
- Krzywoprzysięstwo – fałszywe świadectw wrażone pod przysięgą ;
- Pochopny sąd – uznanie winy bliźniego, nawet milczące, bez dostatecznej podstawy ;
- Obmowa – ujawnienie czyjegoś błędu lub wady bez obiektywnie ważnej przyczyny ;
- Oszczerstwo – wypowiedź sprzeczna z prawdą, która szkodzi dobremu imieniu bliźniego ;
- Pochlebstwo, komplement, służalczość – są poważnym przewinieniem, wówczas gdy utwierdzają człowieka w przewrotnym postępowaniu lub przyczyniają się do powstania wad lub grzechów ciężkich ;
- Kłamstwo – mówienie nieprawdy z intencją oszukania. Wprowadzenie w błąd bliźniego przez kłamstwo narusza sprawiedliwość i miłość. Wina jest jeszcze większa, gdy intencja oszukania może mieć zgubne skutki dla tych, których odwraca od prawdy
( KKK 2464 )
Nie dajmy się zwariować ……, bez tych atrybutów nie ma kampanii …
Wybierać raczej musimy, powinniśmy, nawet gdy tego wyboru nie ma …….
Obywatelski obowiązek i Konstytucyjny przywilej …..


Komentarze
Pokaż komentarze