Możemy przyjąć, że demokracja - „ustrój polityczny, w którym źródło władzy stanowi wola większości obywateli” - w Polsce jest zgodna z powszechnie uznawaną formą tego ustroju jako demokracja parlamentarna
Z pewnymi zastrzeżeniami jednak.
Polska demokracja nie posiada cech demokracji klasycznej i raczej daleko jej do spełnienia wymogów demokracji współczesnej
Polską demokrację można widzieć oczami Leny Kolarskiej –Bobińskiej ; - „ Jednym z najważniejszych polskich problemów jest brak zaufania obywateli do siebie nawzajem, do procedur, instytucji demokratycznych oraz elit. Zaufanie stanowi podstawę stosunków międzyludzkich, a społeczeństwa, których obywatele sobie ufają, lepiej się rozwijają” . - „Polityka”, 2007,
lub też Zygmunta Baumana ; - „Gdyby pan zaprowadził Arystotelesa na Wiejską, to pewnie by mu się tam nawet spodobało – bo kłócą się, głosują, większość decyduje – ale gdyby mu pan powiedział, że to jest demokracja, wybuchnąłby śmiechem. Bo do ateńskiego rynku ma się to nijak, choć pełni podobne funkcje. To, co się w obecnym stuleciu na szczeblu globalnym wytworzy, też będzie spełniało funkcje polityki na szczeblu państwa narodowego, ale nie będzie do znanych nam mechanizmów podobne” .
Pamiętajmy także, że stoimy przed zagrożeniem które zauważa Slavoj Žižek ; - „Grozi nam demokracja, w której wszystko zostaje zredukowane do zrytualizowanych i pustych w środku skorup. Najdoskonalsze ucieleśnienie tego zjawiska stanowią dziś Berlusconi i Putin: wybory są tylko formalnością, one jedynie „zatwierdzają” władzę”.
Dołączy do nich „słoneczko” …?
Stanisław Michalkiewicz demokrację widzi tak ; - „Obecnie demokracja polityczna polega na tym, że poszczególne partie licytują się, na ile każda z nich pozwoli poszczególnym grupom społecznym ograbiać współobywateli. Nazywa się to „społeczeństwem solidarnym”, a polega na tym, że np. chłopom partie oferują dopłaty do produkowanej żywności, rodzicom – na dzieci i tak dalej. Pieniądze na te dopłaty mają pochodzić z podatków nakładanych na konsumentów, którym z kolei partie obiecują pozwolić na odbijanie sobie tego w cenach towarów przemysłowych i usług poprzez „ochronę rynku krajowego”. W rezultacie wszyscy okradają się nawzajem w ramach gry o sumie zerowej, a właściwie – ujemnej, bo jedynym beneficjentem tego systemu jest biurokracja, która tym powszechnym wzajemnym okradaniem administruje”.
Funkcjonują także poglądy mówiące o tym, że „demokracja uśrednia” – co raczej jest prawdą, że „demokracja jest drogą do socjalizmu” ale pośród wszystkich najbardziej znamiennym zdaje się być spostrzeżenie Churchilla : - „Stwierdzono, że demokracja jest najgorszą formą rządu, jeśli nie liczyć wszystkich innych form, których próbowano od czasu do czasu ”.
Cóż, ułomna ta nasza demokracja jeszcze ; - http://www.newsweek.pl/wydania/1204/polska-ulomna,59781,1,1, ale innej nie mamy ……
Wybieramy 09 października 2011 roku.
Oby rozsądnie …..


Komentarze
Pokaż komentarze