Sąd Najwyższy ma rozpatrzeć skargę Nowej Prawicy w trybie wyborczym.
Swoistym kuriozum jest to, że do takiego wydarzenia mogło w Polsce dojść. Polska prawem stojąca i demokracją. Jakie to prawo i jaka to demokracja – wiemy też, że wybory, wg obowiązującej ordynacji, nie są ani sprawiedliwe ani demokratyczne. W Polsce nie ma wyznacznika demokracji bo jak można wyznaczyć coś czego nie ma …chyba, że mówimy o ułomnej demokracji
Każdy dokument złożony w zawitym terminie jest ważny nawet jeśli posiada jakieś uchybienia. Tego nie da się, ot tak, zanegować chyba, że przepis szczegółowy mówi inaczej a w tym konkretnym przypadku mówić inaczej nie może bo byłby sprzeczny z Konstytucją.
Każdy ma takie prawo na jakie sobie zasłużył ……..
Państwowa Komisja Wyborcza – instytucja zaufania publicznego - dołączyła do grona nie wiele robiących. Leni ?. Bo jeśli nie zdążyła zliczyć podpisów to oznacza, że tak właśnie było. PKW nie zrobiła nic by takiego zdarzenia uniknąć albo zrobiła wszystko ażeby tak się właśnie stało i to w tym konkretnym przypadku.
Znamy z przeszłości ; - dziadka z Wermachtu, asystentkę Jarucką, Charków i Ostrzeszów, Sawicką czy jeszcze wcześniej – bijącego żonę Tymińskiego nie licząc pomniejszych zagrywek To są rozgrywki wyborcze a co dzieje się w tzw. międzyczasie, też wszyscy wiemy.
Zakupy w drogim sklepiku osiedlowym, chłopy ze wsi, prawybory w PO czy zatuszowanie afery hazardowej. Nawet komisja nic nie znalazła.
Politycy w Polsce żyją w przekonaniu, że zbieranie haków na konkurentów jest istotnym elementem kampanii wyborczej oraz, że wyborca ma niewielką wiedzę o świecie, więc można w zasadzie wcisnąć mu wszystko. I to dotyczy każdej partii.
Wychodzi na to, że pomimo wielu przywar jakie przypisywane są Januszowi Korwin – Mikke to po prostu nie ma na niego haków. Czy PKW przyjęła na siebie rolę bulteriera głównych graczy sceny politycznej ?
Co jeszcze jest możliwe ?
Wszystko ?
Rację ma PJN ?


Komentarze
Pokaż komentarze (5)