59 obserwujących
641 notek
786k odsłon
349 odsłon

Wypędzanie demonów przez Jezusa-opisy historyczne!!!

Wykop Skomentuj

Uogólniające wzmianki o cudach Jezusa znajdują się w 1, 32—34; 3, 39; 3, 10—11; (6, 13) i 6, 53—56. Treść relacji Marka 1, 32—34 stoi w ścisłym związku z początkiem działalności Jezusa, która miała miejsce bezpośrednio po uwięzieniu Jana Chrzciciela (l,14). W stwierdzeniu: „Czas się wypełnił i bliskie jest Królestwo Boże, nawracajcie się i wierzcie w ewangelię” zawiera się streszczenie tego, co dotyczy działalności poprzednika Jezusa, zwłaszcza według relacji Mateusza (3, 1 nin.). Marek również nadmienia, że Jan wystąpił na pustyni głosząc chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów oraz zapowiadając nadejście tego, który będzie „chrzcił Duchem Świętym” (Mk 1, 4—6). Marek umieszcza także relację o powołaniu pierwszych uczniów (1, 16—20); głoszeniu nauki ewangelijnej już w miejscu konkretnym — Kafar Naum i to w synagodze, o nauczaniu charakteryzującym dobitnie Jezusa jako tego, który ma władzę, a nie tylko wiedzę, jaką popisywali się uczeni w Piśmie (Mk 1, 21—22).

W tym kontekście jawi się opis uzdrowienia opętanego w dniu szabatu i (1, 23—28), potem opis uzdrowienia teściowej Piotra (1, 2.9—31), którego dom znajdował się także w Kafarnaum, następnie podano wiadomość o uzdrowieniu wielu chorych wieczorem, chyba tego samego dnia, kiedy już można było, bez naruszenia przepisu o odpoczynku szabatowym, przynosić chorych.

 

Wyżej wymienione opisy najwyraźniej akcentują działanie Jezusa wyrażające się w uzdrawianiu. Uzdrowienia te dotyczyły dwóch kategorii ludzi: tych, którzy się źle mają i tych, którzy są pod wpływem złego ducha (kakos echontas — daimonia polla exebalen). To działanie Jezusa stoi w ścisłym związku z głoszeniem ewangelii, co dowodzi, że „przybliżyło się Królestwo Boże” (Mk 1, 15).

 

Jak podaje tekst Mk 1, 32—34, z nastaniem wieczoru przynoszono wielu chorych i opętanych do Jezusa. Podaje on również, że całe miasto zgromadziło się u drzwi, gdzie Jezus przebywał, że w tym czasie uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, oraz to, że nie pozwolił złym duchom mówić, gdyż wiedziały kim On jest.

W powyższej relacji nie ma żadnej uwagi o jakie choroby chodziło. Wiadomo tylko, iż autor drugiej ewangelii interesował się szczególnie tym, że Jezus wypędzał także złe duchy. Stwierdzeniem swym nawiązał on do pierwszego cudu, jaki opisał w swym dziele, mianowicie że Jezus uzdrowił opętanego (1, 23—28), oraz do faktu, że uzdrowionemu nie pozwolił mówić (tajemnica mesjańska). Przez taką ogólną uwagę o cudach oraz przez wprowadzenie zakazu głoszenia o nadzwyczajnej mocy Jezusa autor stworzył coś w rodzaju sprzeczności. Z jednej strony bowiem tak wiele ludzi obserwuje wielkie czyny Jezusa, co sprawia, że jest to zgoła niemożliwe, aby wieść o zdarzeniach nie docierała do innych regionów, z drugiej strony końcowa uwaga o milczeniu wyraźnie nie odpowiada nastrojom wywołanym przez cuda. Właśnie w tym zawiera się ogólna tendencja autora drugiej ewangelii. Chodzi mianowicie o wykazanie, że zdarzenia cudowne zostały wprawdzie odebrane przez patrzących jako czyny nadzwyczajne, te jednak nie doprowadzają ich do przekonania kim jest Jezus, nie doszło u obserwujących do uświadomienia sobie faktu, że ten, który cuda czyni, jest rzeczywiście Mesjaszem. Myśl ta występuje także w innych tekstach Marka (por. 1, 35—38).

 

Z drugiego tekstu (Mk 3, 7— 12) zawierającego „podsumowanie” działalności Jezusa okazuje się, że obejmuje ono nie tylko to, co się tyczy uzdrowień, ale wszystko inne, co się zdarzyło przedtem, czyli to, co Marek opisał w 2, 1—3, 5. W tym drugim odcinku Marek łączy całe dzieło publicznej działalności z męką i śmiercią Jezusa. O późniejszych losach Jezusa świadczą już te zdarzenia, które autor ewangelii umieścił w krótkiej notatce 3, 6. Zatargi doprowadzą do konfliktu, który zakończy się męką. Z powyższą uwagą stoi jednak w wyraźnym kontraście to, co czytamy w 3, 7— 12. W kontrastowym ujęciu pozostaje przede wszystkim zachowanie się tłumów cisnących się do Jezusa pod wpływem zdziałanych cudów. Podczas gdy przeciwnicy Jezusowi usiłują wypracować plan zgładzenia Go, przychodzą doń tłumy ludzi ze wszystkich rejonów Palestyny (Galilea, Judea, Idumea, Zajordania, okolice Tyru, Sydonu, a szczególnie Jerozolima. W porównaniu do poprzedniej relacji (1, 32 nn.) zasięg oddziaływania zwiększył się. Wskazuje to na tendencje uniwersalistyczne nauczania Jezusowego i Jego uczniów. Zawiera się w tych uwagach program misyjny drugiej ewangelii.

 

A oto synteza treści Mk 3, 7— 12. Można tu dopatrzeć się ukazania rozwoju misji Jezusa, który stwierdził bezużyteczność aktywności ewangelizacyjnej szczególnie w synagogach żydowskich (zob. jednak Łk 13, 10; J 6, 59; 18, 20). Nic dziwnego, że owa działalność w synagogach według Marka skończyła się. Wzmianka o synagodze w Nazaret i występującym w niej Jezusie stoi w ścisłej łączności z powyższym stwierdzeniem. Jezus naucza więc na polach, nad jeziorem, na pustkowiu. Zwraca się z głoszoną prawdą raczej do najprostszych. Marek wymienił kolejno regiony, z których rekrutują się słuchacze. Jeśli jednak nie dziwi to, że pochodzą oni z Galilei, Judei, Zajordanii, czy nawet z okolic Tyru i Sydonu, to zaskakuje uwaga, że są wśród nich i Idumejczycy. Przez wymienienie tej nazwy Marek wskazał prawdopodobnie na bardzo szeroki zasięg działalności Jezusa. Wiadomo, że Idumeą nazywano tereny leżące na południe od Betszur (zob. 1 Mch 4, 29. 61); była to więc najbardziej na południe wysunięta prowincja Judei. Od czasów Jana Hirkana a także z jego przyczyny mieszkańcy jej musieli poddawać się obrzezaniu i wyznawać religię żydowską.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura