Blog
Ewangelie zmyśleniami?
wqbit
wqbit tylko Jezus
54 obserwujących 639 notek 573737 odsłon
wqbit, 4 lutego 2017 r.

Miało być ich wielu – był tylko Judasz. Dlaczego!!!

448 4 0 A A A

Od pierwszych chwil istnienia chrześcijaństwa interesowano się motywami zbrodni Judasza, jego psychologią, tym, co go ostatecznie pchnęło do zdradzenia Chrystusa w sposób tak odrażający. Można śmiało powiedzieć, że jest to temat, który nigdy nie przestał być aktualny, fascynując umysły historyków, poetów i pisarzy.

Z egzegetów prawie każdy dorzucał nowe próby wyjaśnienia mniej czy więcej zasługujące na uwagę. Wszystkie je sprowadzić można do czterech zasadniczych:

a. C h c i w o ś ć. Było to wyjaśnienie powszechnie przyjęte w katechezie apostolskiej, co jest zupełnie zrozumiałe ze względu na Ewangelię Jana nazywającą Judasza złodziejem, wykradającym ofiary ze wspólnej kasy (12, 6). Ponadto czyż ni nie zażądał zapłaty za wydanie Sanhedrynowi Jezusa: „Co mi dacie a ja go wam wydam" (Mt. 26, 15). Chęć materialnego zysku jako motyw zbrodni narzucała się sama przez się, a funkcja skarbnika sprawowana w gronie apostołów ułatwiała Judaszowi jego niecne    zadania

Byłoby chyba jednak zbytnim uproszczeniem zagadnienia, aby w chęci zysku materialnego upatrywać jedyny, a może nawet główny motyw zbrodni Judasza. Chociaż trzeba przyznać, że wartość rzeczy oceniał on od pierwszego rzutu oka i bez wahania wymienił cenę olejku spikanardowego przy namaszczeniu w Betanii: trzysta denarów (J. 12, 5). Jednakże suma wręczona mu przez Sanhedryn była doprawdy stosunkowo nieznaczna: trzydzieści srebrników (syklów) równało się przecież 120 denarom, które niewykwalifikowany robotnik mógł zarobić w ciągu czterech miesięcy. Zresztą zapłatę tę Judasz zwrócił w geście dramatycznym, co warte jest podkreślenia. I wydaje się, że dobrze moment ten uchwycił autor znanej książki pt. „Dzień, w którym umarł Chrystus” J. Bishop, przytaczający zresztą w jej zakończeniu wcale poważną bibliografię. Zwrócił on uwagę na moment, gdy widząc rozwój wydarzeń związanych z procesem Chrystusa Judasz odnosi pieniądze do świątyni, chcąc zrzucić z siebie ciężar odpowiedzialności za to, co się stało:

„Stał z błędnym wejrzeniem, z otwartymi ustami zapatrzony w kapłanów. Mózg zdrajcy pogrążony w zamieszaniu pełen był rozbieganych myśli, uwięzionych w błędnym kręgu. Po jakimś czasie uświadomił sobie jasno i nieodwołalnie, że chcieli mu wyjaśnić, iż cała sprawa nie zależała już od nich. Nie mają zamiaru przedsiębrać niczego dla wybawienia Jezusa, a jeżeli Judasz, jak uroczyście zapewnia, wydal krew niewinną, to. nie była to ich, ale jego zbrodnia.

Judasz stał chwilę niezdecydowany. Potem coś postanowił. Mógł odkupić morderstwo, zwracając pieniądze. Jeżeli niczego nie przyjmie za zdradę nie będzie zdrady. Tak być powinno. Prawo mówiło, że nie ma pełnej ugody, dopóki jedna z targujących się stron nie wejdzie w posiadanie towaru. Otóż Kajfasz posiadał Jezusa, ale Judasz unieważni ugodę, zwracając pieniądze.

b. Zawiedziona miłość. Mało prawdopodobny, ale wiele mówiący motyw zdrady Judasza podaje w znanym swoim dziele G. Ricciotti. Warto go przytoczyć, choćby tylko ze względu na jego niezwykłość „Judasz był na pewno zachłanny i chciwy na pieni4dze, ale musiał być jeszcze i inny motyw jego postępowania. Istniały w nim zapewne przynajmniej dwa uczucia: miłość złota, która popchnęła go do zdrady Jezusa, i inna jeszcze miłość, która musiała być silniejsza, skoro po dokonanej zdradzie przezwyciężyła miłość złota i zmusiła Judasza do oddania pieniędzy, do potępienia swego czynu, do Żalu nad niewinną ofiarą, a wreszcie do samobójstwa z rozpaczy. Co było przedmiotem tej miłości, tak przeciwnej miłości złota? Nic innego wymyślić niepodobna - choć długo by się nad tym zastanawiano - poza uznaniem za przedmiot miłości osoby samego Jezusa. Gdyby Judasz nie odczuwał do Niego miłości tak wielkiej, że chwilami przewyższała ona miłość złota, to ani nie oddałby pieniędzy, ani nie potępił swego czynu. Tak, ale skoro kochał Jezusa, dlaczego go zdradził? Zapewne, miłość jego była wielka, ale nie wyłączna, nie była to miłość szczodra, ufna, otwarta, jak Piotra czy św Jana; zawierała w swym płomieniu coś z dymnego czadu, coś z ciemności. Z czego składały się te ciemne elementy w miłości Judasza, nie wiemy i pozostanie to dla nas tajemnicą najwyższej nieprawości"',.

c. Przyspieszenie triumfu. Już Teofilakt (1038-1108), arcybiskup Ochridy w Bułgarii, podaje wiadomość o istniejącym za jego czasów oryginalnym wyjaśnieniu motywu zdrady Judasza Apostoł ten, zdaniem owych nie nazwanych („Quidam") chrześcijan, nigdy me utracił swej wiary w mesjańską godność Chrystusa, pojmowanej oczywiście w sensie czysto politycznym, ale me bez łączności z religijnymi ideami judaizmu, a powodowany zysku zdradził Chrystusa w przekonaniu, że Jego niezwykła moc oprze się wszelkim zakusom Żydów. Dopiero gdy

Opublikowano: 04.02.2017 19:11.
Autor: wqbit
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Blogi

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @STARMAN kiedy niby pytałeś?!!!
  • @BWN99 Oh Stary, odszukałem nawet takie opracowania i to poważne, mówiące że Jezus chodził...
  • @QWARDIAN oczywiście, postaram się,pozdrowionka.

Tematy w dziale Społeczeństwo