Blog
Myślimy, by działać
Instytut Obywatelski
Instytut Obywatelski Instytut Obywatelski to think tank polityczny. www.instytutobywatelski.pl
0 obserwujących 289 notek 165783 odsłony
Instytut Obywatelski, 12 października 2012 r.

Które umowy są bardziej śmieciowe?

Marta Kiełkowska*, Piotr Kiełkowski*

 

Trzymiesięczny okres wypowiedzenia gwarantowany umową o pracę jest śmieszny w porównaniu z 30-letnim czasem spłacania kredytu

Ostatnio na łamach prasy i na forach internetowych toczy się ożywiona dyskusja na temat tzw. umów śmieciowych, czyli umów cywilno-prawnych. Nieliczni bronią takich form zatrudnienia w obecnej postaci. Znacznie bardziej doniosłe są głosy zagorzałych przeciwników.

W wielu wypowiedziach jednym tchem wymienianych jest siedem grzechów głównych „śmieciówek”: 1. brak stabilności zatrudnienia, 2. niskie wypłaty netto, 3. brak świadczeń chorobowych, 4. brak urlopu macierzyńskiego, 5. brak płatnych urlopów wypoczynkowych, 6. nieodprowadzanie składek emerytalnych, 7. niemożliwość dostania kredytu.

Powyższa lista wygląda przerażająco, ale – na szczęście – w rzeczywistości tylko część zarzutów ma uzasadnienie. Głos w dyskusjach na ten temat zabierają głównie pracownicy, malując czarny obraz pracodawcy-wyzyskiwacza i pracownika-niewolnika.

Spróbujmy przez chwilę przyjąć inną perspektywę i postawmy się w roli pracodawcy, właściciela małego przedsiębiorstwa, który zatrudnia kilkanaście osób. W sektorze prywatnym, mikro- i małe przedsiębiorstwa dają ludziom największe zatrudnienie, a państwu największe wpływy z podatków.

Stabilność pracy

Pracownik obawia się utraty pracy. Pracodawca również musi liczyć się z tym, że jego nawet najbardziej zaufany pracownik, w którego inwestował, i z którym wiąże nadzieje na długoletnią współpracę może w każdej chwili złożyć wypowiedzenie i odejść do lepiej płacącej konkurencji. Jeśli zawarta została umowa o pracę, moment rozstania przesunięty będzie najwyżej o 3 miesiące.

Drobny przedsiębiorca nie ma żadnych gwarancji utrzymania firmy. Zmniejszenie zapotrzebowania na oferowane przez niego produkty lub usługi to duże ryzyko utraty pracy (oczywiście bez okresu wypowiedzenia). Uzależniony jest też od kondycji finansowej innych przedsiębiorstw, będących klientami. Ich tarapaty oznaczają niewypłacanie należnych zobowiązań.

Spadki przychodów nie wiążą się wyłącznie z kryzysem. W wielu branżach występuje sezonowość usług, są okresy wakacyjne, długie weekendy. Pracownicy zatrudnieni na umowy o pracę mogą wtedy przebywać na urlopach i otrzymywać pełne wynagrodzenia. Przedsiębiorca, mimo braku wpływów, ponosi stałe koszty (np. czynsz, kredyty inwestycyjne).

Czy do końca uzasadniona jest krytyka przedsiębiorców, którzy zwalniają osoby zbliżające się do ochronnego okresu przedemerytalnego? Kto w czasach kryzysu ma pewność, że przez kolejne 4 lata będzie w stanie utrzymać dany etat? Przedsiębiorcy i ekonomiści są zgodni: te przepisy, zamiast  pomagać, szkodzą starszym pracownikom.

Niskie dochody netto

Wyobraźmy sobie sytuację, w której pracodawca poszukuje pracownika, na którego miesięcznie może przeznaczyć 5 tys. zł. W małych firmach niejednokrotnie odbywają się wspólne ustalenia obu stron dotyczące rodzaju umowy i ostateczna decyzja jest pozostawiona pracownikowi. Możliwości są następujące:

a. Umowa o pracę

- koszt pracodawcy: 5 000
- brutto pracownika: 4 145
- netto pracownika: 2 955

b. Umowa-zlecenie (dla studenta, emeryta lub zatrudnionego w innym miejscu)

- koszt pracodawcy: 5 000
- brutto pracownika: 5 000
- netto pracownika: 4 280

c. Umowa-zlecenie (dla pozostałych osób)

- koszt pracodawcy: 5 000
- brutto pracownika: 4 215
- netto pracownika: 3 154

d. Umowa o dzieło (bez przeniesienia praw autorskich)

- koszt pracodawcy: 5 000
- brutto pracownika: 5 000
- netto pracownika: 4 280

e. Umowa o dzieło (z przeniesieniem praw autorskich)

- koszt pracodawcy: 5 000
- brutto pracownika: 5 000
- netto pracownika: 4 550

f. Kontrakt (samozatrudnienie)

- koszt pracodawcy: 5 000
- brutto pracownika: pierwsze 2 lata – 3 685, później -  3 297*

* koszty samozatrudnienia są stałe i nie zależą od wielkości kontraktu (kosztu pracodawcy)

Po przeanalizowaniu powyższego zestawienia widać, że pracownicy często sami decydują się na „umowy śmieciowe”, ponieważ wolą dostawać wyższą wypłatę netto. Szczególnie często dotyczy to osób młodych, które się usamodzielniają, zakładają rodziny i potrzebują gotówki.

Ludzie przeważnie dostrzegają jedynie swoją wypłatę netto, ewentualnie brutto. Nie wiedzą, jakie koszty ich pracy ponosi pracodawca.

Chorobowe, macierzyńskie i płatne urlopy

Często, jeśli drobny przedsiębiorca nie pracuje, to nie zarabia. Nie ma płatnych urlopów. Zasiłek chorobowy oraz macierzyński może pobierać, gdy wykupi dobrowolne ubezpieczenie. Możliwością tą dysponują również pracownicy zatrudnieni na umowę-zlecenie i na kontrakt.

Ponadto, niejednokrotnie to pracodawcy z pracownikami uzgadniają kwestie urlopów i wypłat wynagrodzenia podczas choroby. Pozwala na to duża elastyczność umów-zlecenia i kontraktów. Jedynie pracujący na umowę o dzieło nie mogą korzystać z tych rozwiązań. Pamiętajmy jednak, że w sporej części są to osoby dorabiające do pensji i mające zawartą umowę o pracę z innym pracodawcą. Utrzymującym się wyłącznie z pracy twórczej 50 proc. koszty uzyskania przychodu mają rekompensować płatne urlopy i okresy niezdolności do pracy.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Zajmuje nas: społeczeństwo obywatelskie, demokracja, gospodarka, miasta, energetyka. Nasze motto to "Myślimy by działać, działamy by zmieniać".

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @Mariasz jako żywo, luteranin :) pozdr.
  • @SDS Tytułem staramy się zwrócić większą uwagę Czytelników na historię Wojtka, o dziwo...
  • @truteń Tomasz Mincer: - katolicka komisja majątkowa działała o wiele dłużej niż...

Tematy w dziale