Tu nie chodzi o Zełenskiego
- nie tylko o niego-
cała wierchuszka Ukrainy, wiekszość społeczeństwa podobnie mysli o tej sprawie
niestety
( kiedys rozmawiałem z panią 50+ i padł temat Wołynia- skwitował krótko- to była wojna z obu stron były złe czyny...)
- Polska nie może zgodzić sie na takie traktowanie historii, polityki historycznej przez państwo aspirujące do UE.
- bo to świadczy o obecnych politykach Ukrainy
Premier Tusk stosuje taktykę strusia - to ONI, niech się dogadają...
a tu nie chodzi o onych ale także a przede wszystkim o niego o polski Rząd.
- Stanowisko Ukrainy w tej kwestii jest bezczelne- dla nich to co robiła UPA Polakom \
a incydenty ataków AK na ludność pochodzenia ukraińskiego, nawet zbrodni- są równoważne-
to tak jakby
relatywizować zbrodnie na ludności żydowskiej przez Niemców i zabijanie Niemców przez Żydów bo były takie przypadki-
- Czas wojny, obrony przed agresją Rosji
nie tłumaczy władz Ukrainy
- Nie potrafią, nie chcą uznać faktu zbrodni UPA na ludności polskiej
-
Czym innym są tradycje walk UPA przeciw sowietom
oni nie potrafią, nie chcą tego rozdzielić
przecież mogli nadać jednostce nazwę związana z UPA \
ale jednocześnie potępić zbrodnie UPA na ludności polskiej
wtedy nie mogło by do nich być pretensji ze strony Polski


Komentarze
Pokaż komentarze (1)