Ferdynand I Habsburg. Źródło grafiki: Wikipedia
Ferdynand I Habsburg. Źródło grafiki: Wikipedia
Jacek Silesia Jacek Silesia
786
BLOG

Prawna kolonizacja na przykładzie rządów Habsburgów na Śląsku.

Jacek Silesia Jacek Silesia Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 1

Czy Polacy kolonizowali Śląsk? Abstrahując od tego, czy jest to teza mniej lub bardziej absurdalna, można spotkać się z twierdzeniem, że tak i szczególnie proces ten miał miejsce po powstaniach śląskich i po II wojnie światowej. Dodatkowo z ust niektórych Ślązakowców można usłyszeć o negatywnych skutkach tego procesu. Trzeba się jednak zastanowić, czy przyjmując w odniesieniu do historii Śląska słowo -kolonizacja, czasem nie okaże się, że kolonizowano Śląsk, ale nie robili tego Polacy. Tym tekstem postanowiłem pokazać jak wyglądały rządy dynastii Habsburgów na Śląsku. 


Przed Habsburgami

W pierwszej połowie XIV w. będące formalnie (aczkolwiek ta formalność była mocno nadwyrężona  m.in przez konflikty pomiędzy książętami piastowskimi) częścią Królestwa Polskiego księstwa śląskie złożyły hołd lenny królowi czeskiemu Janowi Luksemburskiemu. Były to lata 1327, 1329 i 1336 oraz 1348 r. Prawie cały Śląsk stał się częścią Korony Czeskiej, jednak w rzeczywistości Śląsk był areną rozbicia dzielnicowego. Księstwa śląskie de facto prowadziły własną politykę, a podziały były ciągle trwałe. Próby scalania Śląska jako całości podejmowane przez królów czeskich z dynastii Luksemburgów były raczej symboliczne, jak choćby potwierdzenie lennej podległości śląskich książąt od króla Czech. Miało to miejsce w 1342 oraz w 1358 r., potwierdzenia dokonał biskup wrocławski wraz z kapitułą. Jednak w tamtym okresie ( XIV i XV wiek) na Śląsku także dochodziło do powstawania konfederacji, zarówno miejskich jak międzystanowych. Konfederacje miały charakter czasowy, a ich działania dotyczyły zarówno spraw bezpieczeństwa na Śląsku, jak i stricte politycznych, a także ustrojowych. 


W 1469 r. Król węgierki Maciej Korwin rozpoczął działania wojenne z Czechami pod wodzą Króla Jerzego z Podiebradów. Węgierski władca otrzymał poparcie czeskiej szlachty katolickiej i w 1469 r. został przez nią ogłoszony królem Czech. Jednak jedynymi terytoriami, jakie Maciej Korwin zajął w wojnie z Czechami były – Łużyce, Morawy i Śląsk. Jerzy z Podiebradów utrzymał władzę w Czechach właściwych. Po jego śmierci w 1471 r. koronę czeską przejął Władysław Jagiellończyk. Konflikt zbrojny, ale też spór dyplomatyczny pomiędzy królem węgierskim i Jagiellonami utrzymywał się do 1478 r. kiedy to obie strony podpisały porozumienie pokojowe w Ołomuńcu. Zarówno Maciej Korwin, jak i Władysław Jagiellończyk tytułowali się królami Czech na zajmowanych przez siebie terytoriach. Król Maciej Korwin więc rządził m.in. na Śląsku. Co ważne Śląsk za jego rządów podlegał tylko jemu i nie był zależny od węgierskiego parlamentu na czym zależało śląskiemu sejmowi i śląskim stanom, przez to Śląsk nie był częścią Korony św. Stefana. Mimo takiej sytuacji, Maciej Korwin zapisał się w annałach historii Śląska, dzięki utworzeniu i powołaniu do życia w 1474 r.– Starosty Generalnego Śląska. Był to najwyższy urząd na Śląsku od drugiej połowy XV w. aż do jego wygaśnięcia pod koniec pierwszej połowy XVII w. Starosta Generalny (zwany tez nadstarostą) był instytucją obejmującą w zakresie swych działań cały Śląski. Za czasów Korwina rolą starosty było m.in. reprezentowanie monarchy na Śląsku i Łużycach na czas jego nieobecności, starosta był mianowany za zgodą stanów śląskich. 

W 1490 r. umiera Król Maciej Korwin, a władzą po nim na Śląsku przejmuje Władysław Jagiellończyk, tym samym Śląski wszedł w tzw. okres jagielloński w swojej historii, gdyż do 1526 r. królami Czech byli przedstawiciele dynastii Jagiellońskiej – Władysław i Ludwik.  Najistotniejsze decyzje ustrojowe podjęto za rządów Władysława Jagiellończyka w 1498 r. Król wydał przywilej na mocy, którego powołał Śląski Książęcy Trybunał (Ober-und Fursten Recht), który miał taki sam skład jak Sejm, a na jego czele stał starosta generalny. Trybunał miał trzy stałe sesje w roku. Periodyczność sejmu oraz wykorzystywanie też trybunału do samych obrad sejmowych umocniła też sejm śląski. Król Władysław także unormował przywilejem urząd starosty generalnego wiążąc go ze śląskimi stanami i sejmem. Starosta oprócz przewodnictwa w Trybunale Książęcym, stał także na czele sądu książęcego. Uchwałodawcza rola zgromadzeń międzystanowych spowodowała, że starosta generalny był najważniejszym w hierarchii prawno-ustrojowej wykonawczym organem sejmu śląskiego oraz innych zgromadzeń. Śląsk za rządów Korwina i Jagiellonów był bardziej zintegrowany instytucjonalnie, niż miało to miejsce w poprzednich wiekach nie był tylko konglomeratem rożnych księstw oraz stanów. Śląsk w ramach Korony Królestwa Czeskiego był osobnym bytem administracyjnym („krajem”) z własnym ustrojem politycznym.

Po śmierci Króla Ludwika Jagiellończyka w bitwie pod Mohaczem, królem Czech został Ferdynand Habsburg, przejęcie korony czeskiej przez Habsburgów było wynikiem układu pomiędzy Habsburgami, a Jagiellonami polskimi i czesko-wegierskimi jaki zawarto w 1515 r. w Wiedniu. Jednak kandydaturę formalnie i tak musiały zatwierdzić zarówno stany czeskie, jak i śląskie. Te drugie nawet jasno podkreślały własną samodzielność i wolę w wyborze oraz warunkowały wybór Ferdynanda na najwyższego księcia śląskiego zatwierdzeniem przez niego określonych przywilejów. 

Habsburski centralizm na przekór śląskiemu ustrojowi. 

Dynastia Habsburgów od początku rządów w Czechach, ale też na Śląsku była ukierunkowana w stronę centralizmu i wzmacniania władzy monarszej kosztem przywilejów ustrojowych, jakie posiadały stany i księstwa. Ferdynand od początku swych rządów inicjował działania które miały za cel wzmacniania Sejmu generalnego wobec sejmów krajowych oraz rozbudowywał administracje dworską. Jednak stany śląskie i czeskie mocno i czasami skutecznie opierały się tendencjom centralistycznym (unifikacyjnym) Ferdynanda Habsburga. 

Do wojny trzydziestoletniej system rządów na Śląsku były dualistyczny – monarcha i stany, a uwarunkowane to było przywilejem Króla Władysława Jagiellończyka z 1498 r. Przywilej ten gwarantował wolność podatkową, a gdy monarcha chciał nałożyć nowy podatek to wymagało to zgody książąt i stanów. Ferdynand w sferze podatkowej szukał więc rozwiązań, które pozwoliłby mu zdobyć większą kontrolą na finansami śląskimi, co w dalszej kolejności zwiększałby dochody królewskie. Takim działaniem miało być zainicjowanie tzw. podatku szacunkowego (wysokość podatku była uzależniona od samooszacowania wartości danych majątków). Podatek ten miał być początkowo jednorazowy (na wydatki wojenne), ale za czasem uformował się jako podatek stały. Jednak zamiast zdobycie większej kontroli na przychodami śląskim, decyzja króla o tym podatku spowodowała, że śląskie stany same zaczęły organizować swoje organy administracyjno-skarbowe zajmujące się finansami. W 1538 r sejm śląski powołał płatnika krajowego, a w 1552 r. sejm w Pradze pozbawił Króla możliwości kontrolowania stanowego systemu podatkowego. W latach 60. XVI wieku utworzono generalny urząd podatkowy, który sprawował piecze nad śląską skarbowością. Król w kontrze do działań stanów powołał królewską kamerę śląską zajmującą się podatkami z domen królewskich, król także miał możliwość narzucić nowy podatek, albo cło. Co ciekawe śląskie elity przyjęły decyzję o powstaniu królewskiego organu podatkowego z dużym niezadowoleniem. Kamera Królewska była częścią działań centralistycznych Habsburgów, ale dotyczyła tylko przychodów królewskich. Wspominany przywilej jagielloński odnosił się również do sądownictwa. Przywilej ten nadawał stanom i książętom autonomię sądowniczą, poprzez powołanie Najwyższego Trybunału Książęcego, od którego wyroków nie było możliwości apelacji w instancjach królewskich. Ta sytuacja nie była dla Habsburgów komfortowa i dążyli oni do jej zmiany, co dopiero udało się w 1548 r. kiedy to król Ferdynand powołał praską izbę apelacyjną. Jednak w obręb działań śląskich spraw sądowych weszła ona w drugiej połowie XVII wieku. 

Reformacja kontra Habsburgowie 

Dla katolickich Habsburgów problemem w Czechach, ale też na Śląsku była reformacja. Co prawda w Rzeszy Niemieckiej, czy w Czechach rozprawienie się z protestantami miało różną dynamikę do działań wojennych łącznie, to na Śląsku Ferdynandowi zależało przede wszystkim na dalszej unifikacji regionu z koroną. Habsburski monarcha nie chciał, aby wzrosły wpływy protestanckich Hohenzollernów na Śląsku. Ważne więc było, aby Hohenzollernowie nie zdobywali w ramach rożnych umów dziedzicznych między poszczególnymi liniami książęcymi śląskich terytoriów. Najpierw Ferdynand doprowadził do unieważnienia układu pomiędzy księciem opolsko-raciborskim Janem Dobrym, a margrabią Jerzym Hohenzollernem ws. dziedziczenia przez tego drugiego razie śmierci księcia Jana (zmarł w 1532 r.). Ferdynand w umowie praskiej z 1531 r. zobowiązał się pozostawić księstwo opolsko-raciborskie w zastaw po wypłaceniu odszkodowania w rękach Hohenzollernów. Mediacje w tym sporze pełnił Król polski Zygmunt Stary. Formalnie księstwo opolsko-raciborskie było pod zwierzchnictwem Habsburgów, jednak przez następne dziesięciolecia księstwo to było elementem rożnych targów politycznych i rządzili nim bezpośrednio rożni tzw. zastawni władcy. 

Również Ferdynand I nie chciał dopuścić do przejęcia przez Hohenzollernów księstwa legnickiego. W 1537 r. książę Fryderyk II zawarł układ z margrabią brandenburskim Jerzym Hohenzollernem, że po wymarciu linii Piastów legnicko-brzeskich posiadłości ich miął przejść w ręce Hohenzollernów. Ferdynand jednak dążył do unieważnienia tej umowy. Co ciekawe wykorzystał do tego stany czeskie przeciw stanom śląskim. W 1546 r. książę Fryderyk II legnicki pod naciskiem stanów czeskich i samego króla wycofał się z układu z Hohenzollernami. Przedstawiciele stanów śląskich mieli pretensje do czeskich przedstawicieli, że specjalny proces nad księciem legnickim był złamaniem przywilejów o autonomii sądowniczej dla Śląska, a poza tym uważali, że prawo dziedziczenia jest też tylko i wyłącznie w gestii księstw śląskich.

Ferdynand I także długo opierał się, aby na terenie królestwa czeskiego, a co za tym idzie też na Śląsku aby nie wprowadzić w życie zapisów pokoju Augsburskiego z 1555 r. który w myśl zasady cuius regio, eius religo pozwalał na współistnienie obok siebie dwóch obrządków chrześcijańskich – katolickiego i protestanckiego, ale także dawała możliwość, że władca poszczególnego księstwa mógł narzucić dany obrządek poddanym. Ferdynand nie chciał pozwolić na podobną sytuację w Czechach i na Śląsku, gdyż uważał, iż to on jest księciem całego terytorium śląskiego, a poza tym pokój augsburski dotyczył tylko Rzeszy niemieckiej i jego postanowienie nie mogły dotyczyć innych habsburskich ziem. Mimo tego całego formalizmu ze strony monarchy Habsburskiego protestantyzm na Śląsku się rozwijał, a w 1556 r. Ferdynand ostatecznie zezwoli na stosowanie zapisów pokoju augsburskiego, jednak zgodę wyraził jak Król Czech na obradach sejmu czeskiego, tak aby decyzja ta nie miała żadnej formalnej kompatybilności z decyzjami sejmu rzeszy niemieckiej. 


Następca Ferdynanda na tronie czeskim – Maksymilian II (1564-1576) potwierdził zasady pokoju augsburskiego, podobnie zrobił znowu jego następca Rudolf II (1575 -1611). Za rządów tego drugiego (na marginesie dość barwna i kontrowersyjna postać) na śląsku rozwinął się konflikt wśród samych protestantów, pomiędzy luteranami a kalwinami. Król Rudolf II z czasem także zaczął prowadzić politykę anty-protestancką i co ciekawe zaczął skrupulatnie stosować zasady pokoju augsburskiego – czyli poddani musieli przyjąć obrządek swojego władcy. Tak było w księstwach śląskich podległych Królowi. Jednak prawdziwe zamieszenia miało miejsce po 1604 r, kiedy to Król Rudolf zakomunikował, że zasady pokoju augsburskiego na Śląsku przestają obowiązywać. Tu trzeba jasno sobie powiedzieć – nie chodziło tyle o religię, co o to że protestantyzm był cechą stanów śląskich, co w dalszej kolejności miało wpływ na wzmocnienie autonomii śląskich elit i księstw, a Rudolfowi II podobnie jak wcześniej Ferdynandowi zależało na unifikacji Śląska i jego konsolidacji z innymi krajami habsburskimi. Sytuacja ta oczywiście spowodowała niezadowolenie wśród stanów śląskich. Konflikt zaognił się, kiedy Rudolf II doprowadził do wyboru na biskupa wrocławskiego arcyksięcia Karola Habsburga, który też został mianowany Starostą Generalnym na Śląsku, połączenie funkcji kościelnej z polityczną dla osoby z domu panującego wzbudziło gniew przedstawicieli śląskich stanów. Ostatecznie starostą generalnym został mianowany Karol ks. oleśnicki i ziębicki. W tym czasie również w Czechach sytuacja polityczna stawała się co raz bardziej napięta. Czeskie elity chciały państw zorganizowanego na zasadach federacyjnych i stanowych z dużą autonomią, co było zaprzeczeniem habsburskiej polityki centralistycznej (unifikacyjnej). 

Wojna trzydziestoletnia i ograniczenie swobód politycznych na Śląsku

Szanse dla realizacji koncepcji czeskiej szlachty, ale też śląskiej pojawiły się w 1608 r. kiedy król Rudolf II był w konflikcie ze swoim bratem księciem Maciejem, mającym poparcie stanów: węgierskich, austriackich i morawskich . Książę Maciej wówczas propagował inne warianty prowadzenia polityki religijnej i ustrojowej – tolerancja religijna oraz akceptacja praw stanowych. Stany śląskie i czeskie też przeszły do ofensywy tworząc porozumienie militarne mające na celu obronę ich ewangelickiej religii. Rudolf II zmuszony został do ustępstw wobec z swoich oponentów i najpierw w lipcu 1609 r. wydał List Majestatyczny dla Czech, w sierpniu podobny dokument wydał dla Śląska.

List Majestatyczny gwarantował swobodę wyznania, a dodatkowo Śląsk zyskał narzędzie, iż Starostą Generalnym na Śląsku może być już tylko świecki książę, a nie biskup wrocławski. List majestatyczny na Śląsku był więc ustawą wyznaniową oraz pozwolił na jeszcze większe usamodzielnienie się Śląska w strukturze państw rządzonych przez Habsburgów. 

Rudolf II Habsburg po dwóch latach od wydania Listów Majestatycznych, próbował kontratakować, organizując się nawet militarnie, jednak w kwietniu 1611 r. został zmuszony do abdykacji. Jego następcą został w/w brat Książę Maciej, który potwierdził oba listy majestatyczne, ale też uznał, że Śląsk i Czechy mogą wypowiedzieć posłuszeństwo królowi, gdyby ten chciał zanegować wolności religijne w obuch „krajach” Korony Czeskiej. Zabezpieczenie to było konsekwencją śląsko-czeskiego porozumienia z 1609 r.  

Jednak stan wzajemnej koegzystencji polityczno-religijnej nie trwał długo. Habsburgowie bowiem nie zrezygnowali z dalszej budowy państwa zarządzanego centralnie, co było sprzeczne z ustrojem stanowym reprezentowanym przez stany śląskie. 

Król Maciej zwolenników monarchii starał się kierować na określone funkcje i urzędy. Przykładowo książę Karol Von Lichtenstein dostał w władanie księstwo opawskie. Innym manewrem króla czeskiego było powierzenie urzędu starosty generalnego księciu Adamowi Wacławowi Cieszyńskiemu pod warunkiem, że ten przejdzie na katolicyzm. Książę cieszyński tez tak zrobił. W księstwach dziedzicznych mimo obowiązującej tolerancji religijnej, stronnicy królewscy na ile to było możliwe ograniczali kult religii protestanckiej. Co było w pewnym sensie niedorzeczne, to łamanie postanowień listu majestatycznego powodowało, że na śląsku znowu zaczęły obowiązywać nieformalnie zasady pokoju augsburskiego - cuius regio, eius religo. Sytuację także komplikowało, że niektórzy książęta śląscy przechodzili na obrządek kalwiński, a zasady tolerancji religijnej zarówno w pokoju augsburskim, jak i w liście majestatycznym dotyczyły tylko luteranów. Tym samym książęta wyznania kalwińskiego de facto byli poza prawem dotyczącym spraw religijnych. 

Napięcie polityczne na Śląsku było co raz bardziej wyraźne. W Czechach również konflikt na linii stany-monarcha stawał się co raz bardziej realny, a przyczyną było łamanie postanowień Listu Majestatycznego. 23 maja 1618 r. w Pradze w zamku na Hradczanach czescy delegaci protestanccy wyrzucili przez okno katolickich przedstawicieli królewskich. Zdarzenie te jest nazywane defenestracją praską i od niego zaczął się ogromny, trwający 30 lat konflikt zbrojny w Europie, który miał zarówno podłoże religijne – konflikt pomiędzy unią państw protestanckich i Ligą Katolicką z monarchią habsburską na czele, ale również był wojną o dominację polityczną w Europie.

Wojna zakończyła hegemonię Habsburgów w starym kontynencie, a na pierwszy plan polityczny weszła Francja, oprócz tego akty prawne cesarza wymagały akceptacji sejmu Rzeszy, tym samym cesarski centralizm został zahamowany. Jednak Habsburgowie nie wyszli całkowicie przegrani z wojny 30. letniej. Ich pozycja na Węgrzech i Czechach uległa jednak wzmocnieniu. Podobnie było na Śląsku. Elity śląskie jednak starały się mimo niekorzystnej sytuacji szukać jakiś nici porozumienia z Habsburgami. Najpierw w 1621 r. stany śląskie podpisały ugodę (tzw. Akord drezdeński) z Królem czeskim Ferdynandem II, gdzie zapewniły, iż nie będą popierać wniesienia na tron czeski Ferdynanda ks. Palatynatu (zwany również zimowym królem) oraz zobowiązały się zapłacić monarchii kontrybucję. Cesarz obiecał amnestie i w miarę godziwe traktowanie protestantów, wyjątkiem był tylko przywódca śląskich protestantów ks. karniowski Jan Jerzy, który został wygnany na banicję. Akord drezdeński także poróżnił stany czeskie i śląskie. Czechy zostały potraktowane dużo surowiej niż Śląsk. Monarchia habsburska wykorzystała też moment przewagi politycznej i znowu zaczęła wdrażać centralizm na Śląsku. W 1629 powołano Urząd Zwierzchni jako najważniejszy organ królewski na Śląsku. Urząd starosty generalnego został zredukowany do działalności kolegialnej, a dodatkowo rozbito go kompetencyjnie dodając mu kanclerza i trzech innych radców. Działalność Sejmu Śląskiego ograniczono do spraw podatkowych. 

W 1633 r. część książąt śląskich znowu przystąpiło do wojny 30.letniej po tym jak do działań militarnych przystąpiło królestwo Szwecji. Jednak w 1635 r. Śląsk ponownie został zmuszony do ugody z Cesarzem. Reces dodatkowy do Pokoju Praskiego gwarantował zbuntowanym książętom możliwość przywrócenia praw politycznych po wcześniejszym ukorzeniu się przed Cesarzem. Dodatkowo miastu Wrocław ograniczono instrumenty polityczne i administracyjne – utrata urzędu starosty i oddanie kontroli nad kancelarią ziemską. Ważnym zapisem recesu dodatkowego było, że księstwa śląskie podległe monarsze nie podlegały pod żadne prawa dotyczące tolerancji religijnej. 

Wojnę 30. letnią (skutki społeczne i gospodarcze tej wojny dla Śląska byłby opłakane) zakończył pokój westfalski w 1648 r. Co prawda śląscy protestanci zyskali więcej swobód w porównaniu z recesem praskim m.in. w księstwach rządzonych przez władców protestanckich oficjalnie wolność religijna była oraz uzyskali gwarancje od króla szwedzkiego i książąt protestanckich z Rzeszy, że w razie represji i nie przestrzegania praw dotyczących protestantów śląscy ewangelicy będą mogli prosić o interwencję. Tak też się stało, a powodem tego była rekatolizacja Śląska, która miała miejsce już od podpisania recesu praskiego. Skutkiem tego było przejmowanie świątyń protestanckich przez Katolików. Protestanci uważali, że stracili w tamtym czasie około 1,2 tys. swoich kościołów. Przedstawiciele śląskich protestantów zwrócili się do króla szwedzkiego Karola XII, który był gwarantem praw protestanckich zapewniony przez pokój westfalski. 1 Września 1707 r. w Altranstädt w Saksonii szwedzki monarcha podpisał z cesarzem habsburskim Józefem I ugodę w myśl której zwrócono 121 świątyń protestantom, wydano zgodę na wybudowanie kilku nowych oraz m.in. zapewniał ewangelikom na Śląsku możliwość odprawiania domowych nabożeństw i edukowania dzieci w protestanckich szkołach. Sukces jednak był połowiczny. Proces rekatolizacji powiódł się na Górnym Śląsku, jedynie Cieszyn posiadał sine skupisko protestanckie (m.in. działali tam pietyści). Dolny Śląsk w przewadze był protestancki, ale to nie przeszkadzało się rozwijać zakonom katolickim mającym protekcję habsburską. Na kolejną burze wojenną i polityczną Śląsk musiał czekać do 1742 r. kiedy na Śląsk wkroczyły wojska pruskie, co skutkowało m.in. ponowną kolonizację niemiecką ziem śląskich. Ale na to warto poświecić osobny artykuł.

Zakończenie

Habsburgowie przejmując władzę na Śląsku, nie mieli zamiaru akceptować kierunku, co raz większych swobód polityczno-ustrojowych w jakim szły elity śląskie. Rywalizacja o kształt ustrojowy pomiędzy monarchią a stanami śląskimi, która trwała ponad wiek finalnie zakończyła się korzystniejszymi rozwiązaniami dla Habsburgów. Wpływ na to miała w dużej mierze wojna trzydziestoletnia – zredukowano rolę starosty generalnego, przeprowadzono skuteczną rekatolizację Górnego Śląska oraz monarchia umocniła się administracyjnie. Pamiętać trzeba, że przed wojną habsburscy królowie, szczególnie Ferdynand I także szukali instrumentów politycznych oraz prawnych, aby przyśpieszyć procesy unifikacyjne. Jeżeli więc ktoś chce epatować słowem kolonizacja w kontekście historii Ślaska, to winien zacząć od analizy rządów Habsburgów na Śląsku. Tego wymaga elementarna uczciwość. Tym bardziej, że przed rządami tej dynastii na Śląsku inni władcy jak przykładowo Jagiellonowie wychodzili z założenia, iż Śląsk bardziej potrzebuje rozwiązań i reform prawno-ustrojowych, jak przywilej króla Władysława z 1498 r., aniżeli centralnego zarządzania. 


Literatura:

Historia Górnego Śląska, red. Joachim Bahlcke, Dan Gawrecki, Ryszard Kaczmarek, Gliwice 2011

Historia Śląska, red. Marek Czapliński, Wrocław 2007 r.

Kazimierz Orzechowski, Historia Ustroju Śląska 1202-1740, Wrocław 2005 

Zobacz galerię zdjęć:

Mapa Śląska z 1679 r. Żródło grafiki: eloblog.pl grafiki:
Mapa Śląska z 1679 r. Żródło grafiki: eloblog.pl grafiki:

Historia Historia Śląska https://buycoffee.to/jacsilesia

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura