Jacek Tomczak Jacek Tomczak
12
BLOG

Nowoczesność i iluzja bezpieczeństwa - po tragediach w szkołach

Jacek Tomczak Jacek Tomczak Społeczeństwo Obserwuj notkę 1
Z obietnicy większego bezpieczeństwa - nowa forma niebezpieczeństwa. Z wyobrażonego świata większej wolności - nowe formy zniewolenia. Dzieciom dano nową technologię, a zabrano przyjaciół.

ŚWIAT NOWOCZESNY I ILUZJA BEZPIECZEŃSTWA 


 


“Spacer po mieście, asysta kamer 

Chroni rzetelnie przed terrorysty planem 

Nowy porządek, żadnych ławek na skwerku 

Nie ma młodzieży, nie ma Boga, jest Facebook” 


Parias - “Wzorowy” 


 


W polskich szkołach miały miejsce tragedie z nastolatkami w roli głównej.  


Przychodzą mi do głowy dwie iluzje, w jakich tkwiliśmy przez lata.  


Po pierwsze, fałszywe wyobrażenie o źródle niebezpieczeństwa. Po drugie, utożsamienie postępu technologicznego z postępem etycznym.  


Jakiś czas temu dla wielu synonimem niebezpieczeństwa było wybranie się wieczorem na warszawską Pragę, gdzie czyhać mieli schowani w bramach amatorzy “dziesion”, czyli rozbojów, często z użyciem ostrych narzędzi. Kolega opowiadał mi o zakładach, jakie robili o to czy komuś uda się przejechać rowerem przez pewną dzielnicę mniejszego miasta. Oczywiście, każde miasto miało swój - jak mówią kryminolodzy - “hot spot”. 


 Generalnie niebezpieczeństwo wzrastało wraz z oddalaniem się od centrum miasta, co czyniło świat logicznym i poukładanym. Dodać można, że intruzem miał być bezzębny pan w dresie, który zamiast szkołę skończył pod szkołą.   


Świat na pozór stawał się coraz bezpieczniejszy – na każdym rogu ustawiono kamery, dostrzegające każdego piega na twarzy obywatela. Nawet wyobrażenia reżyserów na temat tego co przewrotnie za Huxley’em nazywamy “nowym, wspaniałym światem”, przedstawione choćby w filmie “Projekt Josua” dostrzegały zagrożenia w coraz większej kontroli, poddania losu ludzi władaniu algorytmów. W “Projekcie Josua” przedstawiono system, który miał określać kto, gdzie i kiedy popełni przestępstwo, na podstawie biografii ludzi.  


I co się okazało? Z biografii sprawców przemocy w szkołach nic wyczytać by się nie dało. Atak przyszedł z tego świata, który obiecywał nam postęp, wyposażając w nowe technologie. System pożarł swój ogon.  


Z obietnicy większego bezpieczeństwa - nowa forma niebezpieczeństwa. Z wyobrażonego świata większej wolności - nowe formy zniewolenia. Dzieciom dano nową technologię, a zabrano przyjaciół. 


Jeśli chodzi o drugą iluzję - przywykliśmy słyszeć, że skoro mamy postęp technologiczny, oznacza to, że cały świat idzie do przodu, w każdym calu, we wszystkich wymiarach. Lepsza technologia to wyższa etyka. Slogan “jak na Zachodzie” opierał się przecież o utożsamienie tych dwóch sfer. Sfera instrumentalna połączona została w opisie ze sferą komunikacyjną. 


A “jak na Zachodzie...”? Ten tekst nie mógł doczekać się straszniejszej realizacji... 

 Student prawa na SWPS, absolwent 21 SLO im. Jerzego Grotowskiego. Kocha Warszawę, kłóci się z "warszawką". Kibic Legii. Miłośnik labradorów. Publicysta po przejściach i z przyszłością. Pisze na portalu Nowy Ład, w kwartalniku "Polityka Narodowa", w piątek o 19.30 ma nagranie na Wbrew Cenzurze.  Profil na Facebooku: https://www.facebook.com/share/199MUMpcJH/

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo