Co mnie gryzie w sprawie wypadku w Kowiesach to to, czy tam jest "pas awaryjny" (pobocze) po lewej stronie jezdni…
Pierwsza info była taka, że kobieta zjechała na pobocze i tam się zatrzymała, później pokazano, że to pobocze było po lewej stronie jezdni… I rzeczywiście pokazano wymalowany tam pas awaryjny po lewej stronie.
Od tamtej chwili powtarzam sobie: kto to wyznacza ten pas po lewej stronie…
Kolejne newsy wskazują, że to się chce zatachlować… że to Białorusin z Tira był winny, a teraz mamy przykrywkę z karetkami… A to po prostu projektant trasy jest winny, bo wyznaczył pas awaryjny po lewej stronie jezdni… która uchodzi za szybszą i bezpieczniejszą…
Czy budujemy bezpieczne drogi?
Niestety nie... przykład pasa awaryjnego po lewej stronie o tym najlepiej świadczy...
W piątek jechałem autostradą do W-wy... Koszmarne są te ekrany akustyczne i nie tylko od strony estetycznej...
Podnoszą poziom monotonni jazdy i na kierowców działa usypiająco... i po co one tam są? większość ich stoi na odcinkach przebiegających przez szczere pola mazowieckie...
W przypadku jakiegoś karambolu znacznie utrudniłyby akcję ratunkową...
W Katalonii nie ma ekranów akustycznych przy ekspresówkach i autostradach nawet w terenach zabudowanych...
Inne tematy w dziale Polityka