Czytam wpis radnego platformerskiego na temat stawek za rower miejski w Łodzi: "Znam je świetnie, bo sam je uchwalałem - chwali się radny Bartosz Domaszewicz -...Moim zdaniem to są dobre stawki. Pierwsze 20 min jest za darmo. Kolejne 40 min kosztuje ... 1 zł. Druga godzina 3 zł a trzecia 5 zł. W Paryżu pierwsze 30 min za darmo, drugie 30 min kosztuje 1 euro itd. Sens systemu polega na tym, żeby były to krótkie podróże. To mam być system transportowy a nie rekreacyjny."
Większość radnych RM w Łodzi mam za dyletantów... i wpis Domaszewicza to potwierdza. To młokos, który na niczym się nie zna...
Otóż, ze znanych mi systemów barcelońskiego i lyońskiego - obowiązuje zakaz używania roweru dłużej niż dwie godziny, tzn. można, ale płaci się karę ok. 5 euro za godzinę... taryfa obowiązuje tam następująca... 1/ pierwsze 30 min gratis, 2/ kolejne 30 min 0, 75 euro aż do 2 godzin... po przekroczeniu 2 godzin wpadamy w karę ww. (to Barcelona). Wyrobienie karty to ok 5 euro, a roczny abonament ok. 50 euro...
W Lyonie - 1/pierwsze 30 min gratis, 2/ drugie 30 min 0,75 euro, następne 30 min - 1,5 euro (dla posiadaczy abonamentu) albo dla jednorazowego skorzystania 1/ pierwsze 30 min gratis, 2/ 2-gie 1 euro, 3/ kolejne 2 euro, (karta miejska daje 60 min gratis)
Osobiście polecałbym system barceloński... w przełożeniu na Łódź wyglądałoby to tak: 1/ pierwsze 30 min gratis, 2/ kolejne 30 min - 1 zł aż do pełnych 120 min ( Łącznie 3-zł za 120 min – taniej niż tramwaj albo autobus)). Za przekroczenie 120 min - opłata karna 5 zł za godzinę (tj. minimum 15.- zł) ... Trzykrotne przekroczenie 120 min musi powodować utratę karty i abonamentu. Roczny abonament – ok. 60 zł. Wyrobienie karty użytkownika 6.-zł
https://www.bicing.cat/es/content/tarifas
http://www.velov.grandlyon.com/Tarifs.12.0.html
Inne tematy w dziale Polityka