Jakelo Jakelo
178
BLOG

Znów aborcja i „ultrapro-lifowcy”…

Jakelo Jakelo Polityka Obserwuj notkę 4


Znów o aborcji w Polsce było nieco głośniej, a to za sprawa rzeszowskiego Sądu Okręgowego, który zmuszony był niedawno wydać wyrok w sprawie z powództwa tamtejszego szpitala „Pro-familia” przeciwko dwóm „ultrapro-lifowcom”. Ci ostatni byli organizatorami pikiety, podczas której wskazywali, jakoby szpital ów trudnił się wykonywaniem „aborcji” zwanej zagadkowo „terminacją ”. Zapewne były to procedery zgodnego z obowiązującą ustawą pozbawiania życia płodu, czy to z powodu wykrytych wad, czy też z powodu zagrożenia ciąży dla życia matki.  Pozwani „ultrapro-lifowcy” sprawę przegrali i zostali zobowiązanie go przeproszenia powodowej kliniki. Wyrok nie jest prawomocny, a jego uzasadnienie zostało utajnione.

Osobiście jestem raczej umiarkowanym „pro-lifowcem” o tyle, że jako zło postrzegałem dopuszczalność aborcji na życzenie kobiety, która to dopuszczalność spowodowała, że mieliśmy w Polsce zjawisko masowej eksterminacji dzieci poczętych, porównywalne z tą w czasach okupacji niemieckiej. Daliśmy radę uporać się z zagadnieniem aborcji na każde życzenie kobiety ciężarnej, co uważam za największe osiągnięcie minionego 25-lecia. Nie wszystko w tym okresie poszło jak należy, ale to jedno udało się i z tego jestem dumny.

Prócz tego aborcja jest dozwolona z powodów wad płodu, zagrożenia ciąży dla zdrowia kobiety albo jeżeli ciąża jest następstwem czynu zabronionego. Te okoliczności wyłączające bezprawność aborcji powodują, że rocznie mamy w Polsce zaledwie kilkaset abortów. I tak już musi być i z tym się trzeba pogodzić. Tak jak na wojnie pewna liczba żołnierzy ginie w bezpośredniej walce, tak pewna liczba dzieci nienarodzonych z ww. powodów kończy życie przedwcześnie, tj. przed narodzeniem. „Ultrapro-lifowcy” tego nie rozumieją… porównać ich można do ludzi, którzy nie uznają zasadności poświęcania życia w bezpośredniej walce wojennej… do pacyfistów… Są to idealiści, a świat w którym żyjemy idealny nie jest…

Prawnokarna ochrona życia poczętego w Polsce osiągnęła już swoje maksimum. Występowanie z żądaniem ponad to maksimum nie ma najmniejszego sensu, zwłaszcza, kiedy nie jest to żądanie „ogólne” skierowane do ustawodawcy ale żądanie indywidualne, przeciwko instytucji działającej w ramach obowiązującego porządku prawnego. W razie takiego wystąpienia grozić mogą „ultrapro-lifowcom” poważne skutki prawne, w tym konsekwencje finansowe…  z czym powinni się i oni i wspierający ich duchowni katoliccy liczyć, lecz najwidoczniej nie chcą…

 

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka