Relacja Konferencji Prasowej Prokuratorów - została przerwana w momencie odpowiadania przez Płk.Szeląga na pytanie Dziennikarza TVP na temat niszczenia wraku TU154 przez Rosjan - pokazany w Misji Specjalnej - Płk.Szeląg w wypowiedzi zaczął Dukać i wyraźnie dawało się odczuć niechęć do relacji TVP - Nie potępił faktu niszczenia wraku dzień po katastrofie - a wręcz próbował usprawiedliwić Rosjan.
#############################################################
24.09.2010 09:25 var _PinN = Counter.get('postlc'); if (_PinN) { Counter.write('post', 'Odsłon: ', ' (w tym z lubczasopism '+_PinN+')'); } else{ Counter.write('post', 'Odsłon: ', ''); } Odsłon: 3402 (w tym z lubczasopism 454)
Podróż w głąb pułkownika Szeląga!function(d,s,id){var js,fjs=d.getElementsByTagName(s)[0];if(!d.getElementById(id)){js=d.createElement(s);js.id=id;js.src="//platform.twitter.com/widgets.js";fjs.parentNode.insertBefore(js,fjs);}}(document,"script","twitter-wjs");
Inspiracja pochodzi z blogu Fana Bieszczad oraz z klasycznej satyry "Guardiana" nt. zdolności oratorskich Obamy w kłopotliwych sytuacjach.
Redaktor Piechal: Tomasz Piechal, program pierwszy, Telewizja Polska. Ja mam pytanie, czy rozbijanie szczątków samolotu na miejscu katastrofy jest niszczeniem dowodów, czy też nie? [facet z lewej strony stołu podskakuje i patrzy zaalarmowany w stronę pytającego] Czy rozcinanie tychże szczątków piłami tarczowymi [trzej faceci w mundurach tężeją coraz bardziej] jest niszczeniem dowodów, czy też nie?
Oraz czy wycinanie drzew, o które również zahaczył samolot [prokurator Parulski rzuca redaktorowi Piechalowi długie i przeciągłe spojrzenie] jest niszczeniem dowodów, czy też nie? [cały zespół mundurowych kręci młynki palcami, rusza rękami i zaplata dłonie] Jeżeli tak, to jakie kroki ma zamiar podjąć prokuratura w tym względzie? Dziękuję.
[Facet z lewej strony stołu wbija wzrok w prokuratorów. Prokurator Parulski gładzi podbródek i patrzy na pułkownika Szeląga]
Pułkownik Szeląg: [wzrok utkwiony w starannie przeszukiwanych papierach]
("Serdeczne dzięki, Krzysiu. Czemu zawsze ja? I kim jest do cholery ten Piechal? Co ja mam mu teraz odpowiedzieć? Dlaczego zawsze stawia się nas w takiej sytuacji ?")
Proszę państwa, zadał pan pytania wprost.
("Przynajmniej powiedziałem mu, że jest bezczelny. Ale co dalej?")
Dla mnie jasne, że odnoszą się do materiału [pierwsze nieśmiałe spojrzenie znad dokumentów] który został wyem... wyemitowany przez pańską telewizję, przez TVP1 ... [spojrzenie w górę, w kierunku niebios, błysk białek znad okularów]... we wtorek
("Super, błysnąłem znajomością programu telewizyjnego. Ale co dalej? Mam powiedzieć, co o "Misji specjalnej" myślę? To chyba akurat teraz dosyć głupi pomysł. W takim razie...")
zadał pan pytanie które! które...
("Które CO?!")
eee... [przeciągłe i pełne namysłu spojrzenie pod kątem w podłogę] trudno odpowiedzieć, jak je traktować czy zadał pan pytanie konkretne czy też zadał pan pytanie abstrakcyjne [nerwowe spojrzenie w stronę Parulskiego]
("Brzmi dobrze, logicznie, naukowo, jednocześnie po żołniersku. Klasyfikacja, typologia, dedukcja, od abstrakcji do konkretu i z powrotem. Masz jakiś lepszy pomysł, jak jesteś taki mądry?")
związane z prowadzeniem jakiegokolwiek śledztwa, postępowania karnego
("JAKIEGOKOLWIEK śledztwa? Trochę chyba przesadziłem z tą abstrakcją, przecież wiem, co mi odpowie. Wróć.")
zarówno brak wiedzy nawet jeżeli pan by skon... skon... skonkretyzował czyli że chodzi panu konkretnie o to zdarzenie
("Dobra, konkretnie złapałem byka za przysłowiowe rogi.")
to - wbrew pozorom! ... wbrew pozorom...
("Wbrew tym cholernym pozorom. Wbrew wszystkim waszym pozorom. Zabierzcie mnie stąd!")
odpowiedź wcale nie musi być prosta i jednoznaczna
("Moja na pewno nie będzie")
bo oczywiście najbardziej logiczna i prosta odpowiedź jest...
("Jezus, czy ja naprawdę chcę się w tą najbardziej logiczną odpowiedź pakować? Ale przynajmniej zyskam na czasie. Spróbujmy.")
...jakakolwiek ingerencja w fizyczną substancję takiego materiału dowodowego jak wrak, szczątki samolotu [krótkie spojrzenie w dół, ale mówca nabiera odwagi] oczywiście można ją uznać za [pułkownik Szeląg lekko się unosi] co najmniej utrudniającą albo negatywnie wpływającą na dalszy proces badań nad tym dowodem rzeczowym.
[powyższe powiedziane wyjątkowo płynnie, głosem wykładowcy prawa tłumaczącego kwestię, która powinna być oczywista dla laika, o studencie pierwszego roku nie mówiąc]
("Matko, ja to ostatnie zdanie naprawdę powiedziałem? Autopilot mi się włączył? Jak ja teraz z tego wybrnę?")
tyle tylko że... yyy... odpowiedź tylko w tym zakresie... uhm... byłaby o tyle... [wdech] niepełna... że [trzy sekundy ciszy, głęboki oddech]
("No WAL! Powiedz coś! Cokolwiek!")
trzeba pod uwagę brać [Z OGROMNYM NACISKIEM] szereg innych okoliczności
("Dobre, z tym szeregiem okoliczności udało mi się. Dlaczego nie wpadłem na to od początku?")
i stąd zawahanie w moim głosie
("Też dobre, to sprawia wrażenie szczerości.")
bowiem ja wypowiadam się o kwestii którą...
("Zaraz. O kwestii którą CO? Zacznijmy od początku. O czym mówiłem półtorej minuty temu? Coś o materiale wyemitowanym we wtorek?")
ja obejrzałem ten materiał [palec wbija zjeżdżające okulary w nasadę nosa, wdech] natomiast [odchrząknięcie] mam w głowie zakodowane szereg okoliczności,
("Znowu 'szereg okoliczności'? 'Zakodowane w głowie'? A jak się bałwan jeden spyta, przez kogo niby 'zakodowane'? Żebym tylko nie przedobrzył.")
które mogły wpływać na taki, a nie inny sposób postępowania, ale nie posiadam wiedzy na temat tego, czy osoby, które decydowały o takich zdarzeniach, kierowały się tymi przesłankami [głęboki oddech, rozpaczliwe spojrzenie znad okularów dookoła sali] być może to zawiłe, ale ja mam nadzieję, że... że... wwwffff... że w miarę czytelne.
("Tak, czytelne jak cholera. To chyba wyszło na insynuacje pod adresem chłopców z Moskwy. Da się to jakoś zresetować?")
Proszę państwa, [z nową werwą] każdy z nas jest w stanie sobie szereg okoliczności faktycznych, praktycznych i pragmatycznych
("Czy ta fachowa wiedza i terminologia robią jeszcze na nich wrażenie? I czy ja gdzieś nie mówiłem już o 'szeregu okoliczności'?")
które być może - ale ja tego nie wiem! - kierowały [przełknięcie śliny] albo kierują w przypadku... innych zdarzeń... [głęboki wdech] eee... osobami decydującymi o takim psp... postępowaniu z dowodami rzeczowymi...
("Świetnie, panie Szeląg. Rób dalej publiczną psychoanalizę towarzystwu z Łubianki. Zajedziesz daleko.")
może to być sytuacja taka że [zawieszenie głosu]
("Ględzę od dwóch minut i poza 'najbardziej logiczną i prostą odpowiedzią' nie wymyśliłem nic. Trzeba im coś rzucić. Cokolwiek")
trzeba było pociąć ok... określony element na fragmenty mniejsze po to żeby je przetransportować na... płytę lotniska gdzie... ma być odtworzony w obrysie samolotu
("Jezus, co ja p*****ę?! Zmasakrowali wrak, żeby go lepiej odtworzyć?! Zabierzcie mnie stąd!")
jak powiem, nie chcę się wypowiadać na ten temat, bo nie wiem, co kierowało osobami, które o tym decydowały... yyyy....
("Czy ja znowu powiedziałem, że nie wiem, co Putin ma w głowie?")
logiczna odpowiedź jest, że oczywiście powinno postępować w ten sposób, że jakby... w jak najmniejszym stopniu ingerować w tę strukturę fizyczną ...
("Matko, znowu ta 'logiczna odpowiedź'?! PO CO JA TO MÓWIĘ? Beze mnie tego nie wiedzą?!")
no niemniej trzeba mieć też na uwadze to, że... eeeeeyyyyyyyy [wyjątkowo długie]... jeżeli czyniły to odpowiednie organy - odpowiednie organy! -
("Odpowiednie organy. Mam nadzieję, że przynajmniej to zauważą.")
przygotowane do tego, to kwestia ustalenia że... [gorączkowe spojrzenie pod stół] to z takiej, a nie innej przyczyny... że robiły dokładnie to przy tym fragmencie, a to przy tym fragmencie... albo też pewne cechy fizyczne materiału wskazują, że jest to działanie celowe dokonane po katastrofie... [głęboki wdech]...
("Odpowiednie organy robią wszystko celowo, z takiej, a nie innej przyczyny, dokładnie to przy tym fragmencie, a to przy tym fragmencie, przed katastrofą i po katastrofie. Co mogę powiedzieć, żeby wkopać się jeszcze bardziej?")
mogą... yyyyy.... spowodować to, że opinia wydana na tej podstawie będzie jasna i pełna.
("Jasna, pełna i z pianą na dwa palce. Zabierzcie mnie stąd!")
[TVN24 przerywa transmisję.
Prezenter mówi o szczątkach ofiar, które mogą znajdować się jeszcze w Smoleńsku i niezabezpieczeniu wraku. "Będziemy oczywiście jeszcze wracać do tych informacji i ustaleń, które pojawiły się na tej konferencji prasowej".]
PS. Zgodnie z niedawną obietnicą i teraz kończę wpis linkiem do aktualnej polecanki w "Naszym Dzienniku". Dzisiaj: wywiad z Piotrem Naimskim nt. umowy gazowej z pytaniem: "czy Tusk prosił Merkel o pomoc" oraz wczorajszy artykuł nt. łupkowej ofensywy w Polsce (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
Komentarze do notki
Pozdrawiam serdecznie
Świetny tekst,
pozdrawiam


Autor
@Autor
@autor
chapeau bas!
Autor
Czy mógłbyś podać też (choćby jako następną notkę) sam zapis wypowiedzi Szeląga? - Taki surowy zapis może się jeszcze nieraz przydać...
autor
@Autor
@all
@szwejk, @ewqa: nie byłem w stanie znaleźć żadnego stenogramu w sieci. Spędziłem kupę czasu tej nocy z nagraniem z YouTube (jest na blogu Fana Bieszczad) i naprawdę dołożyłem wszelkich starań, aby - po usunięciu moich starannie zaznaczonych wtrąceń obrazujących domniemany proces myślowy pułkownika - cały tekst oddawał co do słowa i co do zająknięcia przebieg tego fragmentu konferencji, łącznie z didaskaliami. Jakiekolwiek wskazane przekłamania chętnie sprostuję.
Ta konferencja naprawdę TAK wyglądała.
@FanBieszczad
A tytuły umożliwiające wielość interpretacji istotnie lubię. :-)
@ewqa
Jeśli znajdzie Pani (lub ktokolwiek inny) przekręcone słowo, proszę dać znać - sprawdzę i chętnie poprawię.
No chłopie jesteś rewalcyjny!
"logiczna odpowiedź jest, że oczywiście powinno postępować w ten sposób, że jakby... w jak najmniejszym stopniu ingerować w tę strukturę fizyczną ..."
...NIELOGICZNE!
CBDU
Dziękujemy za uwagę!
@czepiec a.k.a. Przeginasz Administracjo
Płk Szeląg powinien za materiał źródłowy otrzymać jakieś złote usta albo coś takiego, może nagrodę malinowego języka np.
* niezależna prokuratura - niezależność prokuratury słusznie podkreślana bywa w medialnych wystąpieniach PO-wców, gdyby nie nacisk na słowo niezależna, ktoś mógłby mieć wątpliwości, czy np. nie była poddawana jakimś naciskom
@ewqa
@czepiec a.k.a. Przeginasz Administracjo
Proszę wpisać do notki tag: "katastrofa smoleńska". Jak mnie objaśnił parę dni temu admin RK zagwarantuje to, że, przez pewien przynajmniej czas, notka będzie na SG w tymże dziale. Na samą górę SG oczywiście Leski ma abonament, ale parę pięterek niżej, Pan Czepiec też będzie widoczny (o ile RK dotrzyma słowa).
@czepiec a.k.a. Przeginasz Administracjo
W temacie głębi głąba
@ewqa
@Autor
@ewqa
Pozdrawiam.
@FanBieszczad
Proszę wpisać do notki tag: "katastrofa smoleńska". Jak mnie objaśnił parę dni temu admin RK zagwarantuje to, że, przez pewien przynajmniej czas, notka będzie na SG w tymże dziale. Na samą górę SG oczywiście Leski ma abonament, ale parę pięterek niżej, Pan Czepiec też będzie widoczny (o ile RK dotrzyma słowa).
Wpisywania Smolenska w tagach unikalem, od kiedy duzy wpis o niewyjasnionych smierciach w calej karierze pulkownika Putina (zainspirowany jego wypowiedzia o "rekach we krwi") wrzucono mi wlasnie do tego dzialu. Pewnie z powodu jednego z wielu tagow, choc katastrofa byla jednym z wielu watkow i wcale nie glownym.
Poczatkowo cieszylo mnie, ze jest na Smolensk osobny dzial, ale teraz mam wrazenie, ze stworzyl takie getto dla pasjonatow. Slusznej sprawy, ale zawsze. Jest tam wiele doskonalych i waznych wpisow, ale przecietnemu czytelnikowi chyba kojarzy sie mylnie z niekonczacymi sie dyskusjami nt. wytrzymalosci skrzydla tutki w zderzeniu z brzoza w zaleznosci od srednicy tejze itp. Trudno, zeby czlowiek, ktory nie jest ekspertem, mial ochote zjezdzac tak nisko w dol SG, jesli w obecnym ukladzie s24 dzial jest ponizej 1) aktualnie polecanych 2) polecanek z lubczasopism 3) ostatnich wpisow 4) glowek vel klepsydr 5) ostatnio w lubczasopismach 6) aktualnych dyskusji 7) polityki i aktualnosci wreszcie... nie pominalem czegos?
Ale wlasnie dlatego cieszy mnie ten wpis jako eksperyment - mam juz po raz co najmniej trzeci dowod, ze przy niklym lub zadnym wsparciu ze strony Administracji, ale przy wsparciu ze strony blogerow, wpis tez moze trafic do trzech najpopularniejszych. Za co serdecznie wszystkim PT. Komentatorom dziekuje! Pomijam juz fakt, ze ostatnio laczna liczba odslon moich wpisow na niepoprawnych, blogpressie i nieznudzonych przewyzsza ta na salonie.
Teraz dodam do notki tag przez Pana sugerowany. Zmian sie nie spodziewam. Zobaczymy, na czyje wyjdzie.
@czepiec
Dzięki wielkie :)
P.S. Jedno małe pytanko i taka konsternacja u wszystkich prokuratorów ;)
Brawo ten dziennikarz z TVP!
@Stary Wiarus
...jakakolwiek ingerencja w fizyczną substancję takiego materiału dowodowego jak wrak, szczątki samolotu oczywiście można ją uznać za co najmniej utrudniającą albo negatywnie wpływającą na dalszy proces badań nad tym dowodem rzeczowym. Tyle tylko że... yyy... odpowiedź tylko w tym zakresie... uhm... byłaby o tyle... niepełna... że trzeba pod uwagę brać [Z OGROMNYM NACISKIEM] szereg innych okoliczności i stąd zawahanie w moim głosie
bowiem ja wypowiadam się o kwestii którą...ja obejrzałem ten materiał, natomiast mam w głowie zakodowane szereg okoliczności, które mogły wpływać na taki, a nie inny sposób postępowania, ale nie posiadam wiedzy na temat tego, czy osoby, które decydowały o takich zdarzeniach, kierowały się tymi przesłankami, być może to zawiłe, ale ja mam nadzieję, że... że... wwwffff... że w miarę czytelne. Proszę państwa, każdy z nas jest w stanie sobie szereg okoliczności faktycznych, praktycznych i pragmatycznych,
które być może - ale ja tego nie wiem! - kierowały [przełknięcie śliny] albo kierują w przypadku... innych zdarzeń... [głęboki wdech] eee... osobami decydującymi o takim psp... postępowaniu z dowodami rzeczowymi.
@ewqa
Pelen szacun - oto nastawienie godne badacza!
Zawsze bylem zdania, ze jesli uwaznie obserwowac, zycie nieodmiennie przerasta sztuke. Nawet tak genialna, jak Bareja.
Zreszta jego geniusz tez w duzej mierze bral sie stad, ze najlepiej ze wszystkich sluchal i patrzyl.
@czepiec
To jest niestety naprawdę śmieszne.
Po jego zachowaniu ewidentnie było widac, jak bardzo go to pytanie wprawiło w zamieszanie. Można by parafrazując Smolenia zapytac "ile kosztuje takie pieprzenie w telewizji", bo odpowiedzi na pytanie to on na pewno nie udzielił..
Jeszcze raz powiem, że świetnie to Autor przedstawił ;))
Dzięki za ten stenogram!
@czepiec a.k.a. Przeginasz Administracjo
ADMINISTRACJO PRZEGINASZ
ŚWIĘTUJ SOBIE SAMA TE TWOJE URODZINY
cos pieknego!
@ewqa
@giz 3miasto
Święte słowa!
doskonałe
Świetne, właśnie tak było!
Pozdrawiam serdecznie.
Rewelacja! Najsmutniejsze, że to najprawdopodbniej świnta prawda.
@Stary Wiarus & czepiec
Autor tej książki, Antoni Kroh, etnograf i tłumacz literatury czeskiej i słowackiej, opisuje w niej swoich krewnych, wśród których było wielu włascicieli ziemskich, oraz ich losy przed i po II WW.
Autor odnotował m.inn. historię opowiedzianą przez Katarzynę Rzewuską która przed wojną mieszkała w majatku swoich rodziców w Kasiłanie, 10 km od Chełma Lubelskiego. Bolszewicy pojawili sie tam po 22 września 1939 r. Oto fragment opowiadania p. Katarzyny Rzewuskiej:
Wojsko sowieckie oczywiście nie mogło sobie odmówić grabiezy domu. (...) Z niewiadomych względów doprowadzał ich do szału widok sztywnych kołnierzyków do koszul. Nie wiedzieli do czego służą widelce. Co mogli to poniszczyli, a obejrzawszy swoje dzieło orzekli: tiepier wsio w poriadkie. I poszli.
Pozdrawiam
@pstrąg z pliszki
@pstrąg z pliszki
Znakomite.
Autor
> czepiec a.k.a. Przeginasz Administracjo: tekst polecił mi nieoceniony giz 3 miasto
tekst bardzo "obraźliwy jest - tu w sensie takim, że projekcja, wizualizacja myśli kłębiących się w prokuratorskiej głowie jest bardzo udana. Znakomita wręcz! Tu widać wszystkie trybiki i śrubki obracające się pod czerepem szeląga i wskakujące na właściwe "tory". W zasadzie jest to nie tekst, a obraz.
@Autor! Kaaapitalne!
"...wszak ostatnio chwalił się, iż widział kokpit..."
Po spożyciu często widać nawet to,czego nie ma.
Pozdrawiam.
Autorze, piękny tekst!
Ciekawa jestem, jak brzmiała jego odpowiedź na pytanie o obecność BOR na lotnisku. To pytanie miało paść pod koniec tej konferencji.
A może by tak szanowny autor puścił wodze wyobraźni i opisał potencjalną wypowiedź Szeląga o BORowcach? O tym czy byli-nie byli na lotnisku, ilu ich było itp. To dopiero łąmigłówka.
Skoro przerwali transmisję i nie dane nam było tego posłuchać, to może trza sobie zacząć wyobrażać te odpowiedzi?
Z których i tak nic przecież nie wynika.
Autor
Nie mogłam się dzisiaj powstrzymać od wyrażenia swojego uznania dla Pana.
Oczywiście od dzisiaj "dopisuję" Pana do swoich ulubionych autorów i pozdrawiam serdecznie.
dor
@Autor
A o Szelągu... Pamiętam jak po zeznaniach A.Michnika przed komisją rywinową któryś z dziennikarzy podczas rozmowy zadał pytanie o Michnika: "Jak człowiek, który nie pamięta o tak ważnych rzeczach mógł zrobić aż taką karierę?"
Padła odpowiedź: "Właśnie dlatego zrobił tę karierę. Właśnie dlatego."
@czepiec a.k.a. Przeginasz Administracjo
Teraz rozumiem, co znaczy "znać kogos jak zły szeląg" :)))
@wiesława
Nie mnie rozsądzać, która jest prawdziwa, obie mają duży stopień prawdopodobieństwa.
Pozdrawiam!
@ewqa, @Koteusz
stąd też i tytuł :-)
na początku napisałem, skąd wziąłem inspirację - proszę wpisać w google "The question that flummoxed the great orator". Pułkownikowi Szelągowi udało się jednak znacznie przebić Obamę, więc materiał był obszerniejszy i wdzięczniejszy.
@Mirabelka
@dor
Wysoko ustawiła mi Pani poprzeczkę. Postaram się nie zawieść.
Pozdrawiam!
@Yanusson
Cytat w każdym razie dobrany idealnie.
@All brothers and sisters
gdybym mógł, chętnie wszystkim w tym wątku postawiłbym piwo (względnie dowolnie wybrany trunek).
Wpis kompletnie olany przez Szanowną Administrację - pomimo tego, że posłuchałem sugestii Fana Bieszczad i pobawiłem się z tagiem - został moim najpopularniejszym. To jest niezwykle budujące doświadczenie.
Po ostatnich zmianach na salonie klikalność i komentowalność wszystkim poleciała tak, że sami przestraszyli się efektu. A mnie rośnie bez żadnego wsparcia z ich strony. Dzięki Państwu.
Pamiętajcie, że na promocję moich wpisów przez admina nie ma co liczyć i nie warto prosić (jeżeli Toyah się wyniósł, Aleksander Ścios ma ich dosyć, a Artur Nicpoń jest na półemigracji, to o czym w ogóle mówimy?), więc proszę - zaglądajcie od czasu do czasu. I komentujcie, jak Was zaciekawi. Jeśli nie, też piszcie.
A co do pułkownika Szeląga - najwyraźniej unieśmiertelnił się tymi trzema minutami. Stąd wniosek, że należy mieć się na baczności, bo nigdy nie wiadomo, kiedy i czym się unieśmiertelnimy.
@czepiec a.k.a. Przeginasz Administracjo
bądź uśmiercimy
na dwoje babka wróżyła ;-)
pozdrawiam serdecznie
@czepiec a.k.a. Przeginasz Administracjo
@czepiec
nie do wiary że on to naprawdę powiedział!
@czepiec a.k.a. Przeginasz Administracjo
Szanowny Panie, nie istnieje tylko kategoria, a jedynie katalog na SG, do ktorego admini dodaja notke.
Najlepiej umiescic w tagach zwrot "katastrofa smolenska", jesli chce Pan, by notka wlasnie tam sie znalazla, z powazaniem
FanBieszczad napisał:
> Witam,
>
> Jak dodać notkę do kategorii Katastrofa
> Smoleńska? W rozwijalnym menu przy tworzeniu
> notki tej kategorii nie ma.
Zachowanie RK haniebne. Dla wielu blogerów S24 istnieje przede wszystkim dzięki niebieskim.
Pozdrawiam serdecznie.