Z artykułu dowiesz się:
- W Polsce działa 2440 aptecznych punktów szczepień, w których na przełomie 2025 i 2026 roku wykonano ok. 1,2 mln szczepień
- W sezonie 2025/2026 przeciwko grypie zaszczepiło się 2,297 mln osób, wobec 1,8 mln rok wcześniej
- Liczba szczepień przeciwko RSV wzrosła z 71,9 tys. do ponad 627 tys., a przeciwko półpaścowi – z niespełna 15 tys. do ponad 177 tys.
- Farmaceuci mogą wykonywać w aptekach 26 rodzajów szczepień, a w przypadku 18 z nich NFZ refunduje kwalifikację i podanie szczepionki
W całej Polsce funkcjonuje 2440 aptecznych punktów szczepień, w których na przełomie 2025 i 2026 roku wykonano ok. 1,2 mln szczepień. Codziennie apteki w Polsce odwiedza 2,5 mln osób.
– Ostatni sezon infekcyjny był dość intensywny, jeśli chodzi o zachorowania dotyczące grypy. Zresztą w tym czasie jak zawsze jest ona najistotniejszym problemem zdrowotnym. Na drugim miejscu uplasowały się zakażenia RSV, które w dużej mierze dotyczyły dzieci do drugiego roku życia, ale nie możemy także zapominać, że duże obciążenie związane jest z osobami powyżej 65. roku życia. Jeśli chodzi o COVID-19, to w poprzednim sezonie sytuacja była umiarkowana, chociaż to nie oznacza, że nie obserwowaliśmy skoku zachorowań – mówi w rozmowie z agencją Newseria prof. Iwona Paradowska-Stankiewicz, konsultant krajowa w dziedzinie epidemiologii.
Coraz więcej Polaków szczepi się przeciwko grypie i RSV
W sezonie 2025/2026 szczyt zachorowań na grypę przypadł na okres między 26 stycznia a 1 lutego 2026 roku, kiedy liczba przypadków na 100 tys. mieszkańców wyniosła 403,7. W przypadku RSV punkt kulminacyjny nastąpił między 9 a 15 marca 2026 roku – wskaźnik wyniósł wówczas 32,2.
Liczba osób zaszczepionych przeciwko grypie rośnie. Według danych CeZ w sezonie infekcyjnym 2025/2026 wyniosła 2,297 mln, podczas gdy rok wcześniej było to 1,8 mln, a dwa lata wcześniej – 1,643 mln. Z ostatnich dostępnych danych Eurostatu wynika, że w Unii Europejskiej w 2023 roku przeciwko grypie sezonowej zaszczepiło się 47,1 proc. osób w wieku 65 lat i starszych.
W przypadku szczepień przeciwko RSV dostępne są dwa preparaty. Oba są bezpłatne dla osób w wieku 65 lat i starszych oraz objęte 50-proc. refundacją dla osób w wieku 60–64 lata. Przeciwko RSV w sezonie 2025/2026 zaszczepiło się nieco ponad 627 tys. Polaków, czyli o ponad pół miliona więcej niż rok wcześniej (71,9 tys.). Największe zainteresowanie odnotowano w grupie wiekowej 70–74 lata (162,5 tys.).
Po rozszerzeniu refundacji wyraźnie wzrosła również liczba szczepień przeciwko półpaścowi. W 2025 roku zaszczepiło się ponad 177 tys. osób wobec niespełna 15 tys. rok wcześniej.
– Szczepienia są podstawą profilaktyki. To jest najbardziej kosztoefektywna i efektywna w sensie indywidualnym metoda profilaktyczna w całej medycynie. Mają one wartość nie tylko w sensie ochrony przed infekcją, ponieważ czasami nie chronią, ale chronią przed hospitalizacją, ciężkim przebiegiem. Czasami, jak ostatnio wiemy, również przed innymi konsekwencjami, nawet niezwiązanymi z samą infekcją, dlatego szczepienia powinniśmy promować u wszystkich, którzy są narażeni na ciężki przebieg choroby. Większość szczepionek można podawać wspólnie – mówi prof. Krzysztof Tomasiewicz, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
Szczepienie w aptece. Wszystko w jednym miejscu
Dorośli pacjenci mogą zaszczepić się w aptekach, które podpisały umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia (NFZ), przeciwko 18 chorobom, w tym m.in. grypie, pneumokokom, półpaścowi czy COVID-19. Szczepionki w aptekach są bezpłatne, częściowo refundowane (np. w 50 proc.) lub pełnopłatne, w zależności od rodzaju szczepionki i wieku pacjenta.
– Kiedyś pacjent musiał pójść do lekarza, dostać receptę, wrócić do apteki, wykupić szczepionkę, po czym znowu wrócić do lekarza lub pielęgniarki, żeby się zaszczepić, czyli mieliśmy trzy kroki. W tej chwili pacjent ma wszystko w jednym kroku, czyli przychodzi do apteki i ma w tym samym miejscu kwalifikację, wystawioną receptę ze zniżką i podanie szczepionki z całą przysługującą refundacją, więc prościej już się po prostu nie da – wyjaśnia dr n. med. i n. o zdrowiu Marek Tomków, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.
Zwiększono również uprawnienia farmaceutów, którzy mogą wystawiać recepty na szczepienia zalecane i wykonywać je w aptekach.
Farmaceuci mogą wykonać już 26 rodzajów szczepień
– Osiemnaście szczepień jest już w tej chwili refundowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Mówimy tu o kwalifikacji i samym podaniu szczepionki. Dodatkowo jest to 26 szczepień, które już można wykonać w aptece, od tych podstawowych, takich jak COVID-19, grypa czy szczepienie przeciwko RSV, po te, które są stosowane np. przeciwko chorobom egzotycznym. Jest to więc bardzo szeroka oferta i to wszystko jest dostępne dla pacjentów praktycznie od ręki. Te atuty przemawiają za tym, że pacjenci wybierają apteczne punkty szczepień – zapewnia Marek Tomków.
Fot. Szczepienia w aptece/East News
Tomasz Wypych






Komentarze
Pokaż komentarze (7)