Z artykułu dowiesz się:
- Gdzie pociąg IC "Koziołek” zderzył się z ciężarówką
- Jakie apele do kierowców i podróżnych wystosowały lokalne władze
- Dlaczego czarna seria wypadków na przejazdach w ostatnich dniach budzi niepokój
- Jak działają przejazdy kategorii C i dlaczego są tak niebezpieczne
Dramatyczny wypadek na Mazowszu. Pociąg wykolejony
Około godziny 11:20 na linii kolejowej nr 22 doszło do bardzo niebezpiecznego wypadku. Pociąg IC 2820 "Koziołek” jadący z Lublina Głównego do Szczecina Głównego zderzył się z pojazdem ciężarowym na odcinku między Wolanowem a Przysuchą. Energia uderzenia była ogromna. W wyniku zderzenia wykoleiły się lokomotywa EP09-046 oraz kilka wagonów składu pasażerskiego - podał kolejowyportal.pl.
Do katastrofy doszło na przejeździe kolejowo-drogowym kategorii C, wyposażonym w samoczynną sygnalizację świetlną ostrzegającą kierowców o zbliżającym się składzie.
Ruch pociągów całkowicie wstrzymany. Apel władz gminy
Bezpośrednio po zderzeniu ruch pociągów na odcinku między Wolanowem a Przysuchą został całkowicie wstrzymany. Na miejsce katastrofy natychmiast zadysponowano liczne jednostki straży pożarnej, ratowników medycznych oraz policję.
O wypadku w mediach społecznościowych poinformował wójt gminy Wieniawa Krzysztof Sobczak. - W wyniku zderzenia pociągu IC z samochodem ciężarowym doszło do wykolejenia kilku wagonów składu. Na miejscu pracują służby ratunkowe - napisał samorządowiec. - Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności, unikanie rejonu zdarzenia oraz bezwzględne stosowanie się do poleceń służb. Należy liczyć się z utrudnieniami zarówno w ruchu drogowym, jak i kolejowym - zaapelował.
Służby w akcji
Według wstępnych, niepotwierdzonych informacji w wyniku zderzenia są osoby poszkodowane. W pierwszej fazie prowadzonych działań dokładna liczba rannych oraz charakter ich obrażeń nie były jeszcze znane.
Na temat sytuacji wypowiedział się przedstawiciel służb ratunkowych Marcin Kowalski. - W tej chwili jesteśmy w pierwszej fazie działań, prowadzimy segregację medyczną i dopiero po zakończeniu będziemy mogli przekazać informacje na temat liczby osób podróżujących pociągiem, jak również liczbę poszkodowanych - podkreślił strażak w rozmowie z TVN24.
Ratownicy koncentrują się również na zabezpieczeniu miejsca katastrofy i udzieleniu wsparcia pasażerom pociągu. Na miejscu wypadku trwa wytężona praca służb.
Czarna seria na przejazdach kolejowych
Środowe wykolejenie na Mazowszu to kolejny groźny incydent na polskich torach w ostatnich dniach. Zaledwie tydzień wcześniej, 3 września, do dramatycznego zderzenia pociągu z ciężarówką doszło w Gdańsku. Tam samochód ciężarowy prowadzony przez kierowcę z Bośni utknął pomiędzy opuszczonymi rogatkami. Świadkowie sygnalizowali mu, aby wyłamał rogatkę i opuścił przejazd, jednak kierowca nie podjął takiej próby. Chwilę później w naczepę uderzył rozpędzony skład.
W wyniku tamtego wypadku lekkie obrażenia odniosły cztery osoby: konduktor, dwoje pasażerów oraz kierowca ciężarówki. Całe zdarzenie zarejestrował monitoring, a drastyczne nagranie z przejazdu szybko obiegło media i wzbudziło falę oburzenia. Zachowanie kierowcy nie pozostało bez komentarza ze strony władz. Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak nazwał je "skrajnym debilizmem”, oceniając, że takie sytuacje nie powinny mieć miejsca na polskich torach.
Do niebezpiecznego incydentu doszło także w miniony poniedziałek w rejonie Jastrowia. Również tam kierowca zignorował sygnalizację i wjechał na tory tuż przed nadjeżdżającym pociągiem. Każde tego typu zdarzenie stwarza ogromne zagrożenie dla życia setek pasażerów podróżujących koleją. Służby przypominają, że pociąg nie jest w stanie zatrzymać się w miejscu.
Zasady bezpieczeństwa na przejazdach kategorii C
Przejazdy kolejowo-drogowe kategorii C nie posiadają zapór ani półrogatek zamykających drogę. Bezpieczeństwo kierowców opiera się wyłącznie na działaniu sygnalizatorów świetlnych i dźwiękowych.
Czerwone, migające światło na sygnalizatorze oznacza bezwzględny zakaz wjazdu na tory kolejowe. Kierowca pod żadnym pozorem nie może wjeżdżać na przejazd, jeśli nie ma pewności, że zdoła go natychmiast opuścić.
Fot. PLK SA/wypadek na Mazowszu
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (30)