Z artykułu dowiesz się:
- Jakie są skutki zderzenia pociągu IC „Koziołek” z ciężarówką
- Poznasz bilans ofiar wypadku w Przysusze oraz ich stan
- Jakie surowe kary czekają kierowców wjeżdżających na przejazdy kolejowe
- Dlaczego maszyniści planują ogólnopolską akcję protestacyjną na torach
Tragedia na przejeździe w Sokolnikach Suchych
Do wypadku, o którym pisaliśmy dziś w Salonie24, doszło na linii kolejowej nr 22 na szlaku między Wolanowem a Przysuchą. Pociąg relacji Lublin - Szczecin zderzył się z samochodem ciężarowym w miejscowości Sokolniki Suche. Zdarzenie miało miejsce na przejeździe kolejowo-drogowym wyposażonym w działającą sygnalizację świetlną.
Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak mówił, że w chwili zderzenia skład poruszał się z prędkością 117 km/h. Z doniesień przewoźnika wynika, że pociągiem w momencie wypadku podróżowało około 120 osób. Uderzenie doprowadziło do wykolejenia pociągu. Tragedia pochłonęła jedną ofiarę - pasażerkę podróżującą w pierwszym wagonie składu. Poszkodowanych zostało łącznie 20 osób. Cztery osoby odniosły bardzo ciężkie obrażenia.
Wśród najciężej rannych znaleźli się maszynista, kierowca samochodu ciężarowego oraz kolejni pasażerowie pociągu. Na miejscu natychmiast rozpoczęła się wielogodzinna akcja ratunkowa. W działaniach uczestniczyły liczne zastępy straży pożarnej i zespołów ratownictwa medycznego.
Tusk zapowiada radykalne zaostrzenie przepisów
Tragiczne zdarzenie wywołało natychmiastową reakcję szefa rządu. Podczas konferencji prasowej ogłosił on pilne prace nad gruntowną zmianą prawa drogowego i zaostrzeniem kar za ignorowanie sygnalizacji na przejazdach.
- Jest to niestety kolejny przypadek, kiedy katastrofa ma miejsce na przejeździe kolejowym - oświadczył szef rządu. Donald Tusk dodał, że konieczne jest natychmiastowe rozpoczęcie pilnej pracy nad radykalnym zaostrzeniem przepisów. Chodzi o tych, którzy systematycznie wyjeżdżają na przejazdy kolejowe mimo zapór i czerwonego światła.
Zdaniem Tuska ani złe zdarzenia, ani perswazja nie pomagały. Zapowiedział również, że jego propozycje będą "bardzo twarde". - To się musi skończyć - stwierdził stanowczo.
Szczegóły przygotowywanych rozwiązań przedstawił w TVP Info Stanisław Bukowiec z resortu infrastruktury. Projekt zmian zakłada między innymi automatyczne zatrzymywanie prawa jazdy na okres trzech miesięcy za wjazd na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle. Kary finansowe mają wzrosnąć dwukrotnie, a mandaty wyniosą od 2 do 4 tysięcy złotych. Przepisy mają również wprowadzić obligatoryjne zatrzymanie sprawcy takiego wykroczenia przez policję.
Protest maszynistów
Z dotychczasowych ustaleń, które docierają do rządu, wiadomo, że kierowca ciężarówki tłumaczył wjazd pod nadjeżdżający pociąg oślepiającym go słońcem. Okoliczności te są obecnie szczegółowo badane przez policję oraz prokuraturę. Tragedia na Mazowszu wywołała także stanowczą reakcję środowiska kolejarskiego. Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce podjął uchwałę wzywającą maszynistów do przeprowadzenia 11 września akcji protestacyjnej.
Inicjatywa ma polegać na prewencyjnym ograniczaniu prędkości pociągów do 20 km/h przy przekraczaniu wszystkich przejazdów kolejowo-drogowych. Związkowcy domagają się realnych działań gwarantujących bezpieczeństwo pracownikom kolei i podróżnym.
Fot. Wypadek na Mazowszu/East News
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (35)