Liczne wypowiedzi osób, zaliczanych (lub zaliczających samych siebie) do tak zwanych elit, w związku z niedawnym aresztowaniem pana Romana Polańskiego zdają się lekceważyć powszechną opinię na temat istoty tego, co owemu artyście zarzucono i do czego się (częściowo) przyznał.
Postępowanie nieformalnych obrońców pana Romana Polańskiego jest podobne do zachowania zaskoczonego kierowcy, który na drodze mówi: "Dlaczego oni wszyscy jadą pod prąd?" Zachowania takie zostały świetnie zobrazowane w filmie "Galimatias czyli Kogel-mogel 2" (od 5 minut i 30 sekund we wskazanym fragmencie).




Komentarze
Pokaż komentarze