Budżet nie zapłaci za wykupienie zapasów od naftowych spółek. Cała nadzieja w obligacjach BGK. BGK miałby wyemitować obligacje, które posłużyłyby do wykupienia od Orlenu i Lotosu obowiązkowych zapasów, których "fizycznym" utrzymaniem - wedle planów rządu - miałaby zająć się instytucja publiczna. Projekt emitowania obligacji powstał w ministerstwie gospodarki. Jak pisze "Puls Biznesu" jego realizacja oznaczałaby zrzucenie z PKN Orlen balastu w wysokości 4,5 mld zł, a z Lotosu - 1,5 mld zł. To pozwoliłoby uwolnić gotówkę firm, która nie pracuje, i tym samym znacznie poprawić ich sytuację.
W Niemczech obowiązek gromadzenia rezerw obowiązkowych spoczywa na organizacji Erdölbevorratungsverband (EBV). Utrzymuje się ona ze składek członkowskich, a przynależność do niej jest obowiązkowa dla wszystkich podmiotów działających na niemieckim rynku ropy i paliw. Dwuosobowy zarząd wybierany jest przez 9-osobową radę nadzorczą, w której zasiada dwóch przedstawicieli rządu, jeden Bundesratu (wyższej izby niemieckiego parlamentu) i sześciu reprezentantów branży paliwowej, wybranych przez zgromadzenie członków.
Na Węgrzech gromadzenie zapasów ropy naftowej to obowiązek branżowego stowarzyszenia MSZKSZ, które działa na zasadach non profit. Członkostwo w nim również jest dla firm paliwowych obowiązkowe. Strategiczne zapasy są własnością MSZKSZ, a surowiec i paliwa przechowywane są we własnych magazynach organizacji lub wynajętych w tym celu prywatnych zbiornikach.
- “resort liczy”, “że mu się uda”,
- “w tym roku”, “problem może zostać rozwiązany”,
- “znajdą się mechanizmy”,
- ” ten rok powinien być na swój sposób przełomowym w kreowaniu tej polityki”.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)