Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk, powszechnie zwany „cenzurą”, był jedną z najważniejszych instytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i systemu komunistycznego. Za pośrednictwem GUKPPiW władze partyjne sterowały propagandą, nie dopuszczając do rozpowszechniania niewygodnych dla siebie informacji i treści, co nierzadko decydowało o chwale bądź upadku niejednego autora. Z drugiej strony w środowiskach twórczych szybko wypracowano metody omijania zakazów i ograniczeń cenzury, przechytrzania różnych jej „zapisów”. Nic więc dziwnego, że z chwilą rozpoczęcia procesu transformacji ustrojowej jednym z pierwszych postanowień nowego systemu władzy była likwidacja znienawidzonej cenzury.
11 kwietnia 1990 roku przyjęta została ustawa, która zniosła cenzurę w Polsce. Dwudziesta rocznica tego wydarzenia staje się pretekstem do rozmowy na temat wolności słowa nie tylko w kontekście historii, ale też wykorzystania w sztuce, mediach, przestrzeni akademickiej, internecie i debacie publicznej
CEnzura wg. GW
Cenzurowano dzieła wybitne i takie sobie, od spektakli w Teatrze Wielkim po wystawę T-shirtów. Czasem cenzura przybierała formę groteskową, jak w Bielsku-Białej, gdzie miejscowy notabl kazał usunąć z miejskiej galerii instalację czeskiego artysty Davida Czernego przedstawiającą Saddama Husajna w akwarium, ponieważ uznał, że dyktator jest za bardzo do niego podobny. W Słupsku w 2005 r. radni PiS domagali się zdjęcia z afisza miejscowego Teatru Lalek spektaklu "O dwóch takich, co ukradli księżyc" Kornela Makuszyńskiego, ponieważ ich zdaniem była to próba ośmieszenia braci Kaczyńskich "w okresie kształtowania się nowego rządu i zaprzysiężenia prezydenta".
Artystom nie było do śmiechu, kiedy ich wieloznaczne prace redukowane były do jednego, skandalizującego wymiaru. Nie ma co ukrywać, aktywne były tu też niektóre media, szczególnie brukowce, które szukały w galeriach i teatrach sensacji i sztucznie kreowały kontrowersje.
Więcej... http://wyborcza.pl/1,75475,6684107,20_lat_z_cenzura_.html
Czy obecne media boją się cenzury
- sądy sa nieudolne i powolne
- brak okreslenia granicy cenzury prewencyjnej
- etyka i moralność nie uwzgledniana w rozwaniach wolności
- czy wolne media i wolna prasa są złem i dobrem jednocześnie
Kejow


Komentarze
Pokaż komentarze (4)