Jarosław Warzecha Jarosław Warzecha
91
BLOG

Ustawa o usługach cyfrowych dla kogo

Jarosław Warzecha Jarosław Warzecha Polityka Obserwuj notkę 4
Komu i do czego ustawa o usługach cyfrowych

Nie udało się wprowadzenie nowelizacji ustawy o tzw. „mowie nienawiści” po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z dnia 30 września 2025, jako niezgodnej z Konstytucją RP.

 Teraz, korzystając skrzętnie z drastycznych przypadków ataków z użyciem noża na terenie kilku szkół w Kraju, rząd forsuje nowelizację ustawy o usługach cyfrowych. Nowe przepisy mają dać organom państwowym i platformom internetowym narzędzia do szybkiego blokowania nielegalnych treści w sieci. Treść najpierw zostanie zablokowana, a dopiero później sąd będzie rozpatrywał sprawę czy słusznie czy nie.

 Ustawa ma charakter ustawy o „mowie nienawiści”. A zatem zasadne pytania.

Czy istnieje katalog mowy nienawiści ? Kto go stworzył? Kto zatwierdził? W czyim interesie? Kto będzie decydował co się w tym katalogu znajdzie? Czy może być uzupełniany w miarę politycznych potrzeb aktualnej władzy? I jeszcze sto podobnych wątpliwości. 

 Tyma bardziej, że już są penalizowane takie działania jako sprzeczne z prawem jak np. namawianie do samobójstwa. I nie tylko. 

 Taka ustawa, w forsowanym usilnie kształcie, to danie do ręki nieodpowiedzialnej władzy, która za wszelką cenę chce się utrzymać u steru rządów, narzędzi cenzury i bezprzykładnej opresji. 

 Sąd będzie rozstrzygał o przestępstwie „mowy nienawiści”. Ale we właściwym dla siebie tempie. Gdy tymczasem oskarżony, słusznie czy nie, będzie już podlegał represjom wynikającym z ustawy. Nim jakikolwiek wyrok zapadnie, gdyż „młyny sprawiedliwości mielą powoli”, a wcale nierzadko przez sito „sprawiedliwości tak jak my ją rozumiemy”.

 Każda dyktatura czy paradyktatura po takie środki represji chętnie sięgnie, bo ten model sprawowania władzy panicznie boi się przegranej w legalnych wyborach. Choćby ze względu na czekające na jego przedstawicieli rozliczenia nieprawości, czy przestępstw pospolitych jak np. nieuprawnione przejmowanie środków publicznych itp. 

 Wczoraj wysłuchałem wypowiedzi pani poseł Karoliny Pawliczak na temat wprowadzenia owego kagańca cenzorskiego. Jako demokrata szanujący mechanizm wyborów do sejmu w RP, nie mam przesadnych oczekiwań co do kwalifikacji intelektualnych pani poseł. Ot, prawo demokracji. Jednak mówić przez ponad minutę i nie powiedzieć nic, to mistrzostwo. Egzegeza owej wypowiedzi jest mistrzowsko klarowna – zakazać, bo zakazać. 

 Zakazać zakazywać Panie Prezydencie!!! W Panu nadzieja, że nie ulegnie Pan szantażowi. Także moralnemu. 



531x299 (Oryginał: 1170x658) image 531x299 (Oryginał: 1170x658)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka