9 obserwujących
20 notek
29k odsłon
  864   0

W trosce o trakcje i komfort podróżnych

Piotr Jastrzębski
Piotr Jastrzębski
Według OECD Korea Południowa ma najwyższy wskaźnik samobójstw, żeby nie psuć przyjemności z podróży do Samsunga, porobiono na peronach takie pawilony. Nie sposób rzucić się pod koła. I już nic nie zakłóci miłej jazdy z pracy, czy do pracy. Tu się nie śpi.

Kolejnym kuriozum jest jednokadencyjność prezydentury. To ich słynna ustawa antydyktatorska, po wojnie koreańskiej różne hunty miały zapędy, wojskowe, wojskowo klanowe, albo po prostu amerykańskie. Wymyślili więc ustawę ograniczającą do jednej tylko kadencji możliwość sprawowania najwyższej władzy, czyli prezydentury. Jak się więc nachapać? Jest i na to patent, ustępujący prezydent idzie do więzienia za malwersacje - to jedno z dwóch znanych mi tu przestępstw - kolejny go ułaskawia, czym zyskuje sobie pewność, że też ułaskawionym będzie. Drugie z pospolitych tu przestępstw, to mobbing. I to na ogromną skalę. Ale gdzie korpodrwa rąbią, tam muszą być korpowióry. 

Stolica, Seoul praktycznie nie śpi, będąc w jet lagu często wychodziłem nocą zapalić. Odgłosy prac słuchać było na 19 piętrze, czasami upadki, wrzaski z bólu jak po uderzeniu. Tutaj chyba cisza nocna nie obowiązuje. Najciekawsze kuriozum zostawiłem sobie na koniec, nic specjalnego, poza tym że dostałem bana za wrzucenie zdjęcia z II WŚ, gdy ukraińska żydówka łapie swoje dziecko i ucieka od swoich rodaków z SS Galuzen w stronę Wermachtu. Zablokowano mnie na dobę, a potem przez trzydzieści dni wszystkie posty mają być zamieszczone dwadzieścia wpisów niżej. Kuriozalna kara. Ale wróćmy do Korei, ktoś chyba spadł, bo usłyszałem walnięcie i głośny krzyk. To tu normalne odgłosy miasta. Zdziwiło mnie co innego, gdy byłem tu pół roku temu widziałem całą masę bezdomnych, nie szukali schronień, bo i tak zostaliby wyrzuceni. To ofiary ustawy o ubezpieczeniach społecznych, ci którzy zakończyli pracę przed końcem lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku zostali bez świadczeń. Żadnej renty, ani też emerytury. Wyrzucenie poza nawias społeczny nie mają nawet daszków daszków. Czasami komuś się uda koczować przez chwilę w niszy budynku, ale przy wszechobecnej policji szybko ich wyrzucają.

Zwykle siedzą na krzesełkach gdzieś pod drzewami naprzeciw sklepów ze złotem. Bogatym jest ten, kto ma krzesło, a ci z dwoma są w hierarchii bezdomnych jak wyrocznie. Zapamiętałem jednego dwukrzesełkowca, poszedłem i o dziwo był, zacząłem rozglądać się po okolicy i poznawałem twarze tych ludzi sprzed pół roku. Polscy bezdomni to nomadzi, przemieszczają się w poszukiwaniu farta. Ale tutaj biedakom i fart zabrano. Siedzą więc naprzeciwko sklepów ze złotem. Bo gdzie?

Zobacz galerię zdjęć:

Piotr Jastrzębski
Piotr Jastrzębski Piotr Jastrzębski Piotr Jastrzębski Piotr Jastrzębski
#seoul # korea #dwaświaty #wykluczenie społeczne #nędza #bogactwo #kontrasty #azja
Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka