Prezydent oraz jego urzędnicy przywiązują ogromną uwagę do publikowanych przez siebie informacji publicznych - taki wniosek można wyciągnąć spoglądając w oficjalny "Wykaz jednostek organizacyjnych miasta Jastrzębie-Zdrój", opublikowany na stronach Biuletynu Informacji Publicznej. Wykaz ten, jak można wywnioskować z nazwy, jest po prostu spisem wszelakich urzędów pracy, zakładów komunalnych, ośrodków kultury i innych firm prowadzonych pod auspicjami magistratu. Byłby to bardzo przydatny dokument, gdyby ktoś raczył go przeczytać przed publikacją. Najwidoczniej nikt tego nie zrobił, bowiem w spisie można odnaleźć takie ciekawe pozycje jak np: Technikum Uzupełniające nr 1 czy Szkołę Policealną nr 1. Wymienione szkoły, podobnie jak osiem innych, zlikwidowane zostały na mocy uchwały z czerwca 2012 roku.
- Ale nie ma się czego czepiać! Ktoś po prostu zapomniał zaktualizować plik na stronie BIP! - chciałoby się powiedzieć. Niestety, na nic takie wytłumaczenie. Wykaz jest bowiem załącznikiem do prezydenckiego zarządzenia z... 5 grudnia 2012 roku. Został więc utworzony prawie pół roku po zatwierdzeniu likwidacji szkół. Wygląda na to, że ktoś po prostu przepisał stary wykaz metodą kopiuj-wklej, nawet nie czytając co przepisuje. Ale czy na pewno? Rada miasta 26. września rozpoznała skargę lokalnego stowarzyszenia. Jednym z jej wątków było wspomniane zarządzenie. Rada miasta nie dopatrzyła się niestaranności ze strony pracowników prezydenta przygotowujących wymieniony wykaz. Może więc tak miało być, a prezydent po prostu zamierzał owe szkoły powołać na nowo. Na razie oczywiście wirtualnie, na papierze. Ale zawsze to coś.
Żeby było zabawniej, jeszcze do połowy 2013 zdezaktualizowany wykaz był nadal publikowany na stronach biuletynu i jak urząd długi i szeroki, nikt nie zorientował się, że może trzeba swój błąd naprawić..
Ciekawe ile podobnych perełek można wyszukać w sieci? Tego pewnie nie wiedzą ani w wydziale informacji jastrzębskiego urzędu ani w gabinecie prezydenta. Na szczęście świadomy i znający internet na wylot obywatel dobrze wie, że Biuletyn Informacji Publicznej służy do wszystkiego, tylko nie do informowania...
Minister Osiedlowy



Komentarze
Pokaż komentarze