Przodem do przodu. Taka zabawna wypowiedź Sławomira Mrożka stawia go obok Marii Dąbrowskiej, która w swoich Dziennikach zastanawiała się, czy te zjawiska , które są postępowe, nas aby nie uwsteczniają. Idąc tym tokiem rozumowania zastanawiam się - unijna modernizacja lekceważąca tradycje narodowe to ruch w przód czy wstecz? Małżeństwa partnerskie, wspólna waluta, rezygnacja z narodowych ambicji na rzecz wspólnotowych interesów kierują nas ku świetlanej przyszłości czy odwrotnie? Ciemnogród jest po jasnej, czy ciemnej stronie mocy? Czy to co z przodu jest z przodu, czy może z tyłu?
Telewizja pokazała Łukaszenkę, który powiedział (prawdopodobnie, bo tłumaczył lektor wrażej telewizji, a czego mam mu wierzyć jak mówi o Łukaszence, a nie wierzyć jak mówi np. o Kaczyńskim), że jak będzie źle, to zamkniemy granicę i sami przetrzymamy złe czasy bez kontaktu ze światem. Autarkia, znaczy się. Używam mądrego słowa, żeby wiadomym było, że jestem z przodu i kontroluję sytuację.
Ale wątpliwości mam. I z tyłu i z przodu.
USA - centrum świata finansów. Tam wymyślono derywaty, opcje, startupy, Krzemową Dolinę. Tam jest globalny kapitał. I tam jest źródło kryzysu finansowego współczesnego świata.
Japonia – kraj technologii najdoskonalszych. Wzorzec z Gdańska przekazany nam przez Wałęsę.
I tam miała miejsce największa w skali świata katastrofa technologiczna – w elektrowni atomowej Fukuszima.
Niemcy – kraj najdoskonalszych procedur, czystości w granicach sterylności, porządku i odpowiedzialności. Jednocześnie rozsadnik choroby brudnych rąk, źródło urzędniczych kłamstw na temat pochodzenia zakażenia, przykład bezradności w rozwiązywaniu problemu.
Hiszpania i Grecja – kraje o dłuuugiej historii, rządzące się obecnie na poziomie powstających demokracji.
A Łukaszenka ? – może narodził się nam nowy europejski mędrzec!
Że to nie najtrafniejszy przykład?
Proszę bardzo – to proponuję postać bardziej nowoczesną i nowatorską – Ojciec Tadeusz Rydzyk



Komentarze
Pokaż komentarze