6 obserwujących
631 notek
131k odsłon
  36   0

Wiele światów w jednym świecie

Brzmi absurdalnie, nieprawdaż? Na pozór tak, lecz po dogłębnej analizie tegoż zagadnienia nie wydaje się to tak jednoznaczne, jak to pierwotnie wyglądało.

Bo niby mamy jeden świat, ale on przecież ulega non stop zmianom, i po upływie odpowiedniej ilości czasu, nawet nasze najbliższe otoczenie zmienia się, my się zmieniamy, jesteśmy inni niż niegdyś. Nawet nasze wspomnienia są inne, i to bardzo subiektywnie, i pamięć płata nam figle, przynajmniej tak twierdzą badacze.

Zresztą my sami na dobrą sprawę ‘’produkujemy’’ – że tak to ujmę – światy: w postaci świadomości oraz snu. Naukowcy usilnie głowią się, czym właściwie są te dwa zjawiska. Także zdefiniowanie rzeczywistości nastręcza sporo kłopotów, a do jej rozwikłania usilnie dążył kultowy pisarz sf Philip K. Dick, co przerodziło się wręcz w jego obsesję.

Inaczej też rzeczywistość postrzegają zwierzęta, gdyż np. takie chociażby muchy skrajnie odmienne widzą otoczenie, niż ludzie.

Swego czasu Stanisław Lem w formie żartu stwierdził, iż istnieje wiele wszechświatów, istniejących równolegle wobec siebie. I paradoksalnie, ten humorystyczny wywód może mieć pokrycie w faktach, albowiem uczeni nie wykluczają takiego właśnie stanu rzeczy (już średniowieczy mędrzec Robert Grosseteste podzielał ten pogląd).

Człowiek doszedł do takiego etapu, że sam tworzy nowe, sztuczne światy – tyczy się to wirtualnej rzeczywistości, na którą my oddziałujemy, ale też ona ma coraz większy wpływ na nas.

Jeszcze inaczej widzą to ludzie przekonani o istnieniu zjawisk paranormalnych, a w ich przekonaniu wszelkiej maści rzekome duchy, zjawy przenikają do nas z innych wymiarów.

Czyli byt rodzi nieskończoną liczbę światów, obecnych w rozmaitych wymiarach czasu i przestrzeni. Tych uniwersów sami doświadczamy, ale i one są też dla nas niedostępne.


Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale