Jeremiasz Paliwoda Jeremiasz Paliwoda
78
BLOG

Anatomia ruskiej wojny hybrydowej. To już się dzieje od lat

Jeremiasz Paliwoda Jeremiasz Paliwoda Polityka Obserwuj notkę 2

Przez 14 lat prowadzenia działalności publicystycznej na łamach Salonu24 stoczyłem setki bitew z prorosyjską dezinformacją. Kiedy w okolicach 2011–2012 roku jako jeden z pierwszych w polskiej sieci zacząłem demaskować i opisywać rosyjską doktrynę maskirowki – mechanizm wielopoziomowego kłamstwa stosowany m.in. wokół tragedii w Smoleńsku – dla wielu byłem „teoretykiem spiskowym”. Pod moimi tekstami regularnie lądowały desanty trolli, które z czasem ewoluowały: od wulgarnych kont, po pseudo-intelektualne profile żonglujące łacińskimi sentencjami typu „Graecum est, non legitur” (To po grecku, tego się nie czyta), mającymi zdezawuować moje analizy.

Moja zasada zawsze była prosta: blokować i nie karmić trolla. Czas okazał się ostatecznym weryfikatorem. To, co opisywałem ładnych kilka lat temu, dziś staje się oficjalną, twardą wiedzą kontrwywiadowczą Zachodu. Szczególnie w dwóch kluczowych obszarach: inżynierii przymusowej migracji oraz sterowania muzułmańskimi zamachami w Europie.

Korzenie hybrydowej hydry: Rok 1989 i prywatyzacja wojny

Dzisiejsza wojna hybrydowa na polskich czy południowoeuropejskich granicach to nie jest nowy, genialny pomysł Putina. To logiczna kontynuacja kryminalno-państwowych struktur, które narodziły się w 1989 roku, zaraz po wycofaniu się Armii Czerwonej z Afganistanu pod okiem generała Borysa Gromowa.

Rozpad ZSRR pozostawił tysiące sowieckich oficerów i agentów KGB bez pieniędzy, ale z pełnym dostępem do infrastruktury wojskowej. To wtedy narodził się potężny syndykat – symbioza tzw. „czerwnej mafii” z rosyjskimi trepami przeniesionymi do rezerwy. Ich pierwszym, gigantycznym biznesem stał się przemyt afgańskiego opium i heroiny tzw. Szlakiem Północnym.

201. Baza w Tadżykistanie: Eksterytorialny hub narco-państwa

Sercem i logistycznym węzłem tego procederu stała się 201. Gwardyjska Baza Wojskowa w Tadżykistanie (wcześniej 201. Zmotoryzowana Dywizja Strzelecka). Gdy w latach 90. w Tadżykistanie płonęła wojna domowa, dowódcy tacy jak generał Anatolij Kwasznin (późniejszy Szef Sztabu Generalnego Rosji) weszli w głęboki sojusz z lokalnymi klanami i afgańskimi mudżahedinami.

Baza 201 stała się nietykalnym, eksterytorialnym państwem w państwie. Wojskowe ciężarówki, transportery, a przede wszystkim samoloty transportowe Ił-76 służyły jako bezpieczny środek transportu dla ton afgańskich narkotyków lecących bezpośrednio do Rosji i Europy – poza jakąkolwiek kontrolą celną. Coś, co niezależni rosyjscy dziennikarze śledczy, jak zamordowana Anna Politkowska czy ekipa portalu The Insider, dokumentowali z narażeniem życia, było fundamentem budowania „czarnych budżetów” rosyjskich służb specjalnych.

Ewolucja szlaku: Od heroiny do żywych tarcz

Kiedy Władimir Putin postanowił zdestabilizować Europę Zachodnią, rosyjskie służby (FSB i GRU) nie musiały budować nowych struktur logistycznych od zera. Wykorzystały dokładnie ten sam, stary szlak afgański i te same powiązania z mafią.

Nastąpiła jedynie wymiana „towaru”:

1. Sojusz z Talibami: Po wycofaniu się USA z Afganistanu w 2021 roku, specjalny wysłannik Putina Zamir Kabulow i elitarna Jednostka 29155 GRU pod dowództwem generała Andrieja Awierjanowa dopasowali mechanizm do nowych realiów. Za obopólną zgodą zaczęto masowo rekrutować zdesperowanych Afgańczyków.

2. Logistyczny taśmociąg: Ludzie ci są przepychani przez granicę pod parasol ochronny 201. Bazy w Tadżykistanie, legalizowani za pomocą rosyjskich dokumentów lub wiz, a następnie formowani w grupy.U

3. Uderzenie w Europę: Część z nich trafia na zdemaskowany przeze mnie szlak południowy (Błakany), a część jest transportowana prosto do Rosji i na Białoruś, by służyć jako żywa broń demograficzna uderzająca w polską, litewską czy fińską granicę.

4. W tym samym czasie Kreml wykorzystuje wywoływany przez te procesy strach i inspirowane z ukrycia zamachy radykałów, by za pomocą fabryk dezinformacji radykalizować nastroje w Europie i pompować prorosyjskie partie.

Dlaczego trolle wściekle atakują?

Kiedy kilka lat temu opisywałem te mechanizmy na Salonie24, prorosyjska sieć reagowała agresywnym, wyspecjalizowanym desantem. Dlaczego? Ponieważ obnażałem sprawę dla nich najgroźniejszą – ciągłość operacyjną rosyjskich struktur mafijno-państwowych od czasów ZSRR do dziś. Pokazywałem, że wydarzenia, które przeciętny Polak widzi w wieczornych wiadomościach jako „spontaniczny kryzys humanitarny”, to w rzeczywistości precyzyjnie naoliwiony taśmociąg, który sowieccy trepowie zbudowali ponad trzy dekady temu do przemytu narkotyków, a dziś używają go do destabilizacji naszych domów.

Script:

Temat 1: Co o 201. Bazie pisali niezależni dziennikarze (Politkowska, The Insider i inni)

Niezależne rosyjskie media i śledczy, którzy płacili najwyższą cenę za ujawnianie prawdy (m.in. Anna Politkowska z Nowej Gaziety, a później portale takie jak The Insider czy Wiorstka), wielokrotnie mapowali przestępczą działalność rosyjskiego wojska w Tadżykistanie.

• Zeznania „skruszonych” oficerów wywiadu: Już na początku lat 2000. były oficer rosyjskiego wywiadu wojskowego, Anton Surikow, oficjalnie potwierdził to, o czym pisałeś: od 50 do 100 wyższych oficerów 201. Dywizji bezpośrednio zarządzało transportem afgańskiej heroiny. Ujawnił on, że narkotyki były ładowane do rosyjskich helikopterów i wojskowych samolotów transportowych, które latały bez kontroli celnej. Anna Politkowska i demaskowanie korupcji mundurowej:Politkowska (zamordowana w 2006 roku) badała nie tylko zbrodnie w Czeczenii, ale też głęboką kryminalizację rosyjskich struktur siłowych. Z jej ustaleń i publikacji Nowej Gaziety wyłaniał się obraz, w którym rosyjskie dowództwo w Tadżykistanie traktowało granicę z Afganistanem jako prywatne przedsiębiorstwo. Oficerowie FSB (pogranicznicy) i armii celowo wpuszczali konkretne klany przemytnicze, eliminując rękami lokalnych służb ich konkurencję. Współczesne śledztwa (The Insider i Wiorstka): Raporty śledcze pokazują, że te powiązania nigdy nie ustały. Sieci mafijne stworzone wokół 201. Bazy zrosły się z tadżycką elitą rządzącą, tworząc z tego kraju klasyczne narco-państwo (narcostate). The Insider oraz inne niezależne redakcje regularnie dokumentują, że pranie brudnych pieniędzy z tego procederu odbywa się przez rosyjskie firmy-krzaki, a fundusze te trafiają na "czarne konta" operacyjne rosyjskich służb, pomijając oficjalny budżet państwa. 


───

Temat 2: Jak GRU wykorzystuje relacje z Talibami do sterowania szlakami

Po wycofaniu się wojsk USA z Afganistanu w 2021 roku, sojusz między rosyjskim wywiadem wojskowym (GRU) a Talibami wszedł w fazę oficjalnego, choć skrywanego partnerstwa strategicznego. Rosja wykorzystuje te relacje w sposób ściśle operacyjny:

• Rola słynnej Jednostki 29155 GRU: Zachodnie agencje wywiadowcze (co dokumentowały media takie jak The Diplomat czy The Washington Post) zidentyfikowały, że tajna Jednostka 29155 GRU (odpowiedzialna m.in. za dywersję, zamachy i otrucia w Europie) przez lata pompowała miliony dolarów i broń dla Talibów za pośrednictwem... właśnie 201. Bazy Wojskowej w Duszanbe. Pieniądze szły przez fikcyjne firmy handlujące kamieniami szlachetnymi oraz tradycyjny islamski system bankowy hawala. Zarządzanie potokiem ludzkim: Moskwa wypracowała z Talibami niepisane porozumienie (reprezentowane przez specjalnego wysłannika Putina, Zamira Kabulowa). Talibowie przymykają oko na działalność siatek przemytniczych zorganizowanych przez rosyjską mafię państwową, które rekrutują Afgańczyków (często byłych wojskowych lub zdesperowanych cywilów) i obiecują im bezpieczny przerzut do Europy. Koordynacja logistyczna: Wywiad wojskowy Putina nadzoruje cały łańcuch dostaw. Afgańczycy są przepychani przez granicę do Tadżykistanu, gdzie pod parasolem ochronnym 201. Bazy są formowani w grupy i legalizowani (otrzymują np. dokumenty lub wizy). Stamtąd część z nich trafia na szlak południowy (Balkany), a część jest bezpośrednio transportowana do Rosji i na Białoruś, by uderzyć w polską i fińską granicę.


Kluczowe nazwiska (Ojcowie chrzestni układu z 201. Bazy):

1. Generał Anatolij Kwasznin – Dowódca 201. Dywizji na początku lat 90., później Szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji (1997–2004). To pod jego skrzydłami w Tadżykistanie rodził się wojskowo-mafijny sojusz, a wojskowe samoloty transportowe zaczęły latać do Rosji bez kontroli celnej.

2. Generał Borys Gromow – Ostatni dowódca 40. Armii wycofującej się z Afganistanu w 1989 r. Człowiek, który kontrolował logistykę odwrotu i jako jeden z pierwszych dostrzegł finansowy potencjał "zagospodarowania" afgańskiego opium przez rezerwistów.

3. Zamir Kabulow – Wieloletni zaufany dyplomata Putina, specjalny wysłannik ds. Afganistanu i były rezydent KGB/SWR w Kabulu. To on bezpośrednio odpowiada za dyplomatyczne i zakulisowe układanie się z Talibami, dając zielone światło dla operacji kontrolowanych przez GRU.

4. Generał Andriej Awierjanow – Szef elitarnej i tajnej Jednostki 29155 GRU. To jego ludzie w ostatnich latach koordynowali zaawansowane operacje dywersyjne w Europie oraz przepływ czarnych funduszy (pochodzących m.in. z mafijnych szlaków w Tadżykistanie) do afgańskich radykałów.

Walka z tym na poziomie sekcji komentarzy bywa syzyfową pracą. Ale rosnąca z roku na rok grupa świadomych Polaków, którzy dziś czytają moje teksty i widzą, że miałem rację, to najlepszy dowód na to, że budowanie odporności informacyjnej ma głęboki sens. Prawda zawsze w końcu wypływa na wierzch – nawet jeśli po drodze próbuje się ją zakrzyczeć łaciną.

Стукачам, чекистам и членам российской агентуры вход воспрещен. Szacun za postawę Znalezione w sieci Lista Wildsteina Pan polecił Jeremiaszowi, by udał się do Rekabitów i dał im pić wino, lecz oni nie pili wina i mieszkali w namiotach, będąc wiernymi nakazom ich praojca Jonadaba syna Rekaba. Wówczas Pan powiedział, że nie zabraknie im potomka, który by stał zawsze przed Panem. Niewierną zaś Judę, która nie usłuchała nakazów swego Pana Boga, Pan ukarze...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka