4 obserwujących
56 notek
16k odsłon
  259   0

Marksizm kulturowy. Dialektyka antyszczepionkowców

Im dalej od szczepień tym głośniejsza staje się nawalanka antyszczepionkowców. Bo przecież coraz wyraźniej widać, jak bardzo głupawe było ich kategoryczne twierdzenie, że góra do dwóch lat od zaszczepienia wymrą wszystkie „ofiary eksperymentu medycznego”.

Nowy guru antyszczepionkowców (po emerytowanym lekarzu Hałacie i po równie wiekowym profesorze genetyki Zielińskim) niejaki Ryszard Rutkowski uważa się za ofiarę prześladowania... politycznego.

W swojej deklaracji z 13 września 2021 r. pisze wyraźnie, że postawienie go przed sądem dyscyplinarnym jako żywo przypomina stan wojenny.

Rozumiem, że argumentum ad Jaruzelium powinien zakończyć jakąkolwiek dyskusję. Niestety, sięgając do zapisów w nauce polskiej można zwątpić w szczerość obecnego pana profesora.

Otóż doktorat uzyskał on 23 stycznia 1985 roku (Wpływ leków hamujących i stymulujących β-adrenergiczne receptory na wybrane parametry spirometryczne u chorych na dychawicę oskrzelową).

Jakby nie liczyć było to w okresie rządów jaczejki Jaruzelskiego.

Stan wojenny spędził więc pracując naukowo nad doktoratem i nie zaprzątając umysłu niczym innym, zwłaszcza polityką.

Skoro jednak prof. Rutkowski występuje przeciw zdecydowanej większości swoich kolegów należy przytoczyć zdanie drugiej strony.

Władze Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku oraz specjaliści z zakresu epidemiologii i chorób zakaźnych Uczelni nie podzielają poglądów i tez publicystycznych prof. dr. hab. Ryszarda Rutkowskiego zawartych w formie pytań w liście otwartym do Ministra Zdrowia pt. „Pytam w imieniu zdezorientowanych”. Jest to odpowiedź na pismo prezesa NRL Andrzeja Matyi do Rektora UMB prof. dr. hab. Adama J. Krętowskiego, w którym zwrócił się z prośbą o zapoznanie się z ww. listem.
Prof. Rutkowski – pracownik naukowy UMB – napisał m.in., że Internet pozwala przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek).

W opinii prezesa NRL treść listu prof. Rutkowskiego zawiera informacje, które podważają podstawy wiedzy o metodach zapobiegania szerzeniu się epidemii koronawirusa i mogą być odczytane jako nawoływanie społeczeństwa nie tylko do postaw antyzdrowotnych i niezgodnych z zaleceniami przyjmowanymi w Polsce i wielu innych krajach, ale także do łamania obowiązujących przepisów prawa. W piśmie do władz UM w Białymstoku podkreślono, że do takich niedopuszczalnych stwierdzeń trzeba zaliczyć tezę, że w krajach, gdzie nie wprowadzono obowiązku noszenia maseczek, ludzie nie chorują i nie umierają, czy stwierdzenie, iż środowisko lekarskie swoim milczeniem autoryzowało bezzasadne działania rządu. Ponadto Prezes NRL uważa za wysoce niestosowne zamieszczenie w omawianym liście imion i nazwisk 15 przedstawicieli polskiej nauki, które – jak zdaje się wynikać z jego treści – popierają tezy prof. Rutkowskiego. Przypuszcza on, że nie wszystkie wymienione osoby wiedzą, że zostały wskazane czy też, żeby w sprawie zwalczania epidemii miały poglądy jak autor listu. W środowisku akademickim powoływanie się na autorytet innych naukowców, bez ich wiedzy i zgody jest niedobrym obyczajem.

Prezes NRL zaznaczył, że prof. Rutkowski, jako członek społeczności naukowej, ma pełne prawo prowadzić badania naukowe, przestawiać ich wyniki i wyciągać wnioski, przy okazji dobrze dokumentując efekty swojej pracy. Dla przedstawicieli środowiska akademickiego taki (naukowy) model poszerzania zasobów wiedzy medycznej jest prawidłowy, a nie model stawiania twierdzeń, które przeczą obecnemu dorobkowi wiedzy na temat epidemii i przekazywania ich społeczeństwu pod szyldem pracownika naukowego uczelni medycznej.

W odpowiedzi na pismo Rektor UMB przesłał stanowisko Władz Uczelni w zakresie zasad obowiązujących w trakcie obecnej pandemii SARS-CoV-2 które zostało także zamieszczone na portalu redakcji „Do Rzeczy”. Podkreślił także, że bardzo wielu lekarzy i naukowców UMB jest aktywnie i z poświęceniem zaangażowanych w diagnostykę i leczenie chorych z COVID-19, badania nad nowymi formami terapii oraz zastosowanie innowacyjnych narzędzi nowoczesnej nauki do identyfikacji osób o największym ryzyku ciężkiego przebiegu choroby. Dodał, że eksperci UMB z zakresu chorób zakaźnych i epidemiologii wielokrotnie wypowiadali się też w sprawie konieczności stosowania maseczek, zachowania dystansu społecznego i przestrzegania wytycznych Ministerstwa Zdrowia i Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Tego przykładem, jak podaje Rektor UMB, jest m.in. rozmowa na antenie Radia Białystok z 24 września 2020 r. prof. Joanny Zajkowskiej z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji UMB, podczas której Pani Profesor podważyła zasadność wielu poglądów prof. Rutkowskiego, kwestionujących sens powszechnego stosowania niektórych środków ochrony osobistej.

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale