jes jes
70
BLOG

Między determinizmem a odpowiedzialnością.

jes jes Rozmaitości Obserwuj notkę 2

Wolność poza dyskursem liberała (na marginesie "Zapomnianej Wolności")

W mechanice klasycznej wolność jest pojęciem pustym.
Zachowanie każdego układu mechanicznego jest zdeterminowane warunkami początkowymi oraz parametrami otaczającego go środowiska. Odpowiednia znajomość praw i parametrów środowiskowych pozwala skutecznie przewidywać zachowanie układu i wykorzystywać je według uznania. Manipulowanie parametrami zewnętrznymi umożliwia sterowanie takim układem - podporządkowanie go niezależnym od niego celom.

Na analogicznej zasadzie możliwe jest przejęcie kontroli nad zachowaniem zwierząt. Tu mechanizmy stosunkowo prostych praw fizycznych ubogaca instynkt. Ale istota rzeczy pozostaje ta sama. W efekcie ograniczenia w manipulacji zachowaniem zwierząt wynikają wyłącznie z ograniczeń wiedzy i wyobraźni manipulującego, niezależnie od zakresu swobody, w jakiej funkcjonują osobniki czy zbiorowości poddane takim zabiegom.

Wolność z własnej woli.
Jest jakiś powód, dla którego w świecie ludzi to nie działa równie skutecznie. Wydaje się, że ten powód to ludzka zdolność do panowania nad instynktami, uruchamiana w imię racji nie podlegających deterministycznym prawom. Mechanizm ten całkiem adekwatnie, wyraża słowo 'wola', skądinąd w języku polskim (ale nie tylko) etymologicznie pokrewne 'wolności'. I słusznie.

Świadomy akt woli opiera się na aktualnym rozeznaniu wartości - tego co słuszne, właściwe, poprawne - dobre w szerokim sensie tego słowa. Na wyborze, spośród rożnych możliwych zachowań, tego, które rozpoznamy jako najbardziej pożądane z punktu widzenia uznawanego w danym momencie porządku wartości. Ale to jest również akt założycielski moralności. W świecie determinizmu nie ma sensu pojęcie etyki, ani odpowiedzialności, choć zasadniczo każdy podmiot ponosi konsekwencje działania innych. Prawo do wolności to jednak nie to samo, co uprawnienia do swobód.

Wynika stąd, że stan wolności jest stanem ducha, w bardzo ograniczonym stopniu powiązanym z warunkami zewnętrznymi; tylko o tyle, na ile warunki zewnętrzne mają pośredni i wcale nie jednoznaczny wpływ na stan ducha.

Człowiek jako narzędzie - odwieczna pokusa.
Pokusa posługiwania się innymi ludźmi jak narzędziami wydaje się stara jak świat. Dążenie do swobodnego zaspokajania własnych potrzeb cudzym wysiłkiem obecne jest w historii od epoki powszechnie akceptowanego niewolnictwa do czasów dyktatury marketingu. Pomysłowość w tej dziedzinie zdaje się nie mieć granic. Od przymusu bezpośredniego do perswazji, od szantażu, po manipulacje. Bez względu na powodowane cierpienia, z pomijaniem wszelkich hamulców etycznych - naogół w towarzystwie doraźnie tworzonych na fastrygowanych ideologii.

Współczesny świat formalnie wyrzekł się stosowania najbardziej drastycznych środków w walce z wolnością. Nie znaczy to jednak, że ludzie zrezygnowali w ogóle z prób pozbawiania innych wolności. Tyle, że najchętniej stosuje się teraz subtelniejsze sposoby niż tortury czy masowy terror.

Wyjątkowo ciekawym wynalazkiem jest manipulowanie systemami wartości.
Skoro wolność opiera się na osobistym rozeznaniu dobra, brak własnego systemu wartości jest dobrym punktem wyjściowym do procesu zbywania własnej wolności.

Autodestrukcja wolności.
Relatywizowanie wartości prowadzi do utraty zdolności samodzielnego ich rozeznania, a to zwiększa podatność na uzależnienie się od wpływów samozwańczych 'mistrzów', instynktu, emocji, popędów lub innych czynników o charakterze psychologicznym, społecznym bądź farmakologicznym. Człowiek, któremu można z zewnątrz narzucać systemy wartości, staje się jednostką deterministycznie przewidywalną, niczym punkt materialny w polu grawitacyjnym.

Jedyną zatem realną granicę wolności stanowi granica niezależności sądów moralnych i idąca za tym akceptacja osobistej odpowiedzialności za czyny, słowa, zaniechania. Wszystkie inne ograniczenia wolności są tylko złudzeniami.

 

Polecam w salonie o wolności.
lubicz.salon24.pl/117603,kilka-slow-o-wolnosci-i-formulowaniu-pytan-konkursowych - bardziej praktyczne i erudycyjnie ciekawsze.
oraz
jakublubelski.salon24.pl/117528,zludny-urok-wolnosci
- cóż, pewnie można i tak. Ale warto przeczytać

jes
O mnie jes

Nie mam i nie będę miał profilu na fejsbuku, ani na tłiterze, ani w jutiubie, ani nawet w gugleplus. Szukam odpowiedzi na moje pytania, nie interesują mnie nawalanki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości