Łamanie art. 45 Konstytucji RP
Czy zwykły obywatel ma jeszcze jakieś prawa? Czy sąd może skazać niewinnego człowieka wbrew dowodom? Czy Polska jest praworządnym państwem?
4 obserwujących
48 notek
13k odsłon
  203   0

Nietykalność sędziów, prokuratorów, biegłych....

Jak to możliwe, że pomimo tego, iż od dwóch lat wymiar sprawiedliwości jest zawiadamiany o bardzo poważnych naruszeniach i przestępstwach, jakie miały miejsce podczas procesu XIVK 101/17, ze wskazaniem na dowody, fakty, to do tej pory nie zostały podjęte żadne postępowania wyjaśniające?

Można by tak w nieskończoność zadawać pytania, na które Bartek i jego rodzina nie spodziewa się uzyskać odpowiedzi. Faktem jest, że w tej sprawie wszyscy nabierają wody w usta. Nikt nie potrafi zmierzyć się merytorycznie z faktami. A sprawa jest tragiczna: polski wymiar sprawiedliwości bezprawnie wysłał do więzienia na 15 lat niewinnego człowieka i nie ma zamiaru się do tego przyznać. Pomimo wskazania dowodów na bezprawne zachowania sądu, biegłych, świadków, wszyscy milczą.

Zgodnie z art. 304 § 1 k.p.k.: Każdy, dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję.

§ 2. Instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub Policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa.

§ 3. Zawiadomienie o przestępstwie lub własne dane świadczące o popełnieniu takiego przestępstwa, co do którego obowiązkowe jest prowadzenie śledztwa przez prokuratora, Policja przekazuje wraz z zebranym materiałem niezwłocznie prokuratorowi.

Nic takiego nigdy się nie stało. Rodzina Bartka wysłała wiele zawiadomień o popełnieniu przestępstw podczas toczenia się tego procesu, wykonała tytaniczną pracę badając akta sprawy i wskazała dowody na te przestępstwa, ale NIKT, NIGDY nie podjął żadnych kroków wyjaśniających. Mało tego, jak to wcześniej zostało napisane, sędzia prowadząca proces, wydała postanowienie o zniszczeniu dysku, dowodu rzeczowego w sprawie. Nie mogła tego zrobić, ponieważ jest to także złamanie prawa.  

Można śmiało postawić tezę, że skoro prokuratorzy, do których zostały skierowane pisma z zawiadomieniem o popełnieniu przestępstw w sprawie XIVK 101/17 prowadzonej w Sądzie w Gdańsku, nie podjęli żadnych niezbędnych czynności, to popełniają przestępstwo poplecznictwa (art. 239 kk). 

Art. 239. [Poplecznictwo]

§ 1. Kto utrudnia lub udaremnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego uniknąć odpowiedzialności karnej, w szczególności kto sprawcę ukrywa, zaciera ślady przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego albo odbywa za skazanego karę, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Panie Prokuratorze Generalny, rzekoma ofiara od pięciu lat oczernia swego byłego już męża w Internecie, jej kłamstwa są łatwe do zdemaskowania, co rodzina Bartka czyni. Poza tym, w jej zeznaniach w sprawie jest bardzo dużo niespójności, które SSO Joanna W. ignorowała. Zachowanie rzekomej ofiary wskazuje na to, że jest ona kompletnie niewiarygodna, a pomimo to, Bartek został skazany na podstawie jej zeznań. Podam może tylko jeden przykład (jest tego więcej).

Jak to możliwe, że rzekoma ofiara zeznaje że w dniu 2 czerwca 2016 roku, była bita metalową rurką przez męża, podczas gdy nikt nigdy nie znalazł tej rurki??? Według akt, Bartek został zabrany z miejsca zdarzenia prawie natychmiast, mieszkanie zostało zaplombowane. Sędzia zrzuciła winę za nie znalezienie tej metalowej rurki na Policję, ale ukryła fakt tego, że mieszkanie zostało bardzo szybko sprzedane i opróżnione do ostatniej rzeczy przez teścia Bartka i pomimo tego, to narzędzie nigdy nie zostało odnalezione. Czy metalowy przedmiot może wyparować? Jak to możliwe, że sędzia zignorowała tak poważną przesłankę braku wiarygodności rzekomej ofiary?? Jak to możliwe?

Od pięciu lat w więzieniu przebywa niewinnie skazany człowiek. Nikt się tym nie przejmuje. Córki Bartka są przekonane, że tata chciał zabić mamę, że się nad nią pastwił. Dowody i fakty zgromadzone w tej sprawie wskazują, że to jest nieprawda. Sprawa Bartka Rondo, to niewyobrażalny skandal polskiego wymiaru sprawiedliwości. Większy niż sprawa Tomasza Komendy. 

Panie Prokuratorze Generalny, w imieniu Bartłomieja Rondo apelujemy do Pana, aby Pan zawalczył o PRAWDĘ, bo zdaje się, stanie na straży praworządności i sprawiedliwości, a także opowiadanie się za prawdą jest Pana misją (a przynajmniej powinno być). 

Dalszy ciąg

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale