Łamanie art. 45 Konstytucji RP
Czy zwykły obywatel ma jeszcze jakieś prawa? Czy sąd może skazać niewinnego człowieka wbrew dowodom? Czy Polska jest praworządnym państwem?
4 obserwujących
49 notek
14k odsłon
  116   0

Polski wymiar sprawiedliwości udaje, że nie rozumie pism

#Sądownictwo

#Sądownictwo

Pisanie pism do wymiaru "sprawiedliwości" w Polsce, to jak rzucaniem grochem o ścianę. Można używać jasnych i oczywistych argumentów, można wskazywać na bezdyskusyjne dowody winy, lub niewinności, lecz urzędnicy polskiego wymiaru sprawiedliwości, jeśli im to nie pasuje, będą udawali, że nie rozumieją co się do nich mówi. To jest skandaliczne, tym bardziej, że w tle rozgrywają się dramaty ludzkie.

Oto list do Prokuratury Rejonowej w Gdańsku

W odpowiedzi na pismo a dnia 21.04.2022 wskazuję:

W piśmie z dnia 29.03.2022 opisuję sposób w jaki prokuratury w Polsce odrzucają zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstw, który polega na tym, że zawiadomienie jest traktowane jako zastrzeżenia do wyroku i w tym tonie sporządzana jest odmowa. Innym sposobem odmowy wszczęcia śledztwa jest po prostu odmowa, bez podania jakiekolwiek powodów tej odmowy. Nigdy, w żadnym piśmie od prokuratury nie zostało wyjaśnione merytorycznie dlaczego prokuratura podjęła decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa. Jeśli na przykład w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa podane jest, że świadek składał fałszywe zeznania, ze wskazaniem dowodu, jakim jest porównanie nagrań dokumentujących zdarzenia, których dotyczyły zeznania tego świadka, to wręcz oczywistym jest, aby prokuratura odmawiając wszczęcia śledztwa odniosła się do tego dowodu. Jeśli na nagraniach zdarzenie przebiega zupełnie inaczej, niż o tym zeznał świadek, to jest to obiektywny dowód składania fałszywych zeznań i nie ma podstaw do domowy wszczęcia śledztwa. W przypadku sprawy XIVK 101/17 prokuratura odmawia śledztw, pomimo braku podstaw.

Pierwszy z brzegu przykład: Załączam do tego pisma zawiadomienie o składaniu fałszywych zeznań przez Kamilę R. Na przykład na stronie 6 tego zawiadomienia wskazuję na zeznanie Kamili R. z dnia 3.06.2016 r. i wskazuję na link do nagrania, w którym jest udokumentowane to, jak naprawdę przebiegło zdarzenie, o którym fałszywie zeznała Kamila R. dnia 3.06.2016 r. Nagranie jest bezwpływowym i obiektywnym dowodem, więc można na nim się oprzeć jako dowodzie prezentującym PRAWDĘ. Świadek Kamila R., zeznała, że gdy rodzice byli u niej w pracy, to widzieli u niej podbite oko i że świadek mówił rodzicom, że nic się nie dzieje, że wszystko jest w porządku. Podczas gdy naprawdę Kamila R. po tej wizycie rodziców w jej miejscu pracy, poszła do nich z ukrytą kamerą i nagrała całe to spotkanie, na którym dochodzi do kłótni między nią, a jej ojcem. Kamila R. stojąc przed ojcem mówi, że nie ma podbitego oka, wielokrotnie grozi ojcu, że wezwie policję, nie życzy sobie, aby ojciec ją dotykał i w końcu zostaje wyrzucona z posesji rodziców. Można dodać, że ojciec Kamili R. zeznawał, że Kamila R. nie groziła mu policją podczas tego spotkania. Ojciec Kamili R. zaraz po tej kłótni poszedł do MOPS i zgłosił przemoc w rodzinie Kamili R. Wszystko to dzieje się 5.08.2015 r. – można sprawdzić datę nagrania i datę na zawiadomieniu do MOPS jakie złożył ojciec Kamili R.

Nagrania, które w ogóle nie były zbadane podczas procesu przedstawiają zupełnie inną rzeczywistość niż ta, o jakiej opowiadali Kamila R. i jej rodzice na procesie. Nagrania przedstawiają ostry konflikt Kamili R. z jej rodzicami o mieszkanie, które zostało pozornie darowane jej i jej siostrze. Z nagrań można się dowiedzieć, że darowizna była pozorna, aby ojciec Kamili R. nie musiał płacić podatku.

Inny przykład: załączam moje pismo do prokurator Agnieszki K. z dnia 17.06.2020, w którym starannie porównuję zeznania świadka Aleksandry P. z tym, jak je przedstawiła w uzasadnieniu wyroku SSO Joanna W. Z tego porównania wyraźnie widać, że SSO Joanna W. zmieniła te zeznania. Zmieniła je w taki sposób, że wykreowała nieprawdziwe zdarzenie pobicia 1.06.2016 Kamili R. przez Bartłomieja R. i bezprawnie obciążyła tym zdarzeniem Bartłomieja R. Jeśli prokuratura odmawia wszczęcia śledztwa, to proszę aby wskazała podstawy tej decyzji. Dowód przestępstwa jest jednoznaczny i nie pozostawia żadnych wątpliwości, że przestępstwo zostało popełnione, jednak prokuratura odmawia śledztwa. Nie podaje żadnego uzasadnienia, albo uzasadnienie jest tak pokrętne, że nic z niego nie wynika. W tym przypadku mamy do czynienia z przestępstwem z art. 235 – tworzenie fałszywych dowodów. I robi to sędzia sądu powszechnego!

Czy dlatego, że przestępstwo popełniła sędzia, to prokuratura nie chce nic w tej sprawie zrobić? Czy sędziowie w Polsce są bezkarni? Z jakiej racji? Gdyby chodziło o ukradzenie jakiegoś batonika za 2 zł, czy przekroczenie prędkości o 5 km/h, czy inne drobne wykroczenie, to może i można by przymknąć oko, ale tutaj w wyniku przestępstw popełnionych przez:

1. Świadka Marka R. – art. 233 składanie fałszywych zeznań,

2. Świadka Ewę R. – art. 233 składanie fałszywych zeznań,

3. Oskarżyciela posiłkowego Kamilę R. – art. 233 składanie fałszywych zeznań,

4. Biegłego Witolda S. – art. 271 poświadczenie nieprawdy,

5. Biegłą Marię S. – art. 271 poświadczenie nieprawdy,

6. Prokurator Agnieszkę K. – art. 234 fałszywe oskarżenie,

7. SSO Joannę W. – art. 235 tworzenie fałszywych dowodów, art. 236 zatajanie dowodów niewinności, art. 239 poplecznictwo, art. 231 przekroczenie uprawnień,

został wysłany do więzienia człowiek na 15 lat! Stracił wszystko.

Państwo Polskie rękami urzędników państwowych wyrządziło ogromną krzywdę. Niepojętą wręcz. Gdybym sam nie zbadał osobiście akt sprawy, gdybym nie widział na własne oczy dokumentów, to nigdy nie uwierzyłbym, że takie rzeczy dzieją się naprawdę.

Badając akta sprawy, praktycznie wykonałem pracę za wymiar sprawiedliwości, wskazałem na dowody popełnionych przestępstw, oczekuję że polski wymiar sprawiedliwości naprawi tę ogromną krzywdę, jaką wyrządził Bartłomiejowi R. i jego najbliższym.

Tak, pismo z dnia 29.03.2022 i niniejsze pismo jest ponownym żądaniem sprawdzenia wszystkich dowodów przestępstw, na jakie wskazuję w wielu zawiadomieniach, które złożyłem od czerwca 2019 roku do marca 2022 roku. Proces XIVK 101/17, który odbył się w Sądzie Okręgowym w Gdańsku, w żadnym razie nie był sprawiedliwy, jest obrazą praworządności i zdarzeniem, jakie NIGDY nie powinno się zdarzyć!

Fakt jest taki, że gdyby zostały podjęte śledztwa, w sprawach o których zawiadamiam od trzech lat, to tak jak napisałem w piśmie z dnia 29 marca 2022 roku, kasacja wyroku byłaby automatyczna i oczywista w oparciu o obowiązujące przepisy.

Żądam po prostu sprawiedliwości.

Z wyrazami szacunku

.....


Czytaj dalej

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale