Józef Brynkus
Wasze sprawy są moimi!
7 obserwujących
331 notek
230k odsłon
  91   0

Działanie dyrekcji FCA Poland to jest ewidentne bezprawie i tym powinna się zająć PIP

W związku z zapowiedzią dyrekcji FCA Poland i wydanym komunikatem dot. obowiązku pracy w niedziele (foto poniżej) postanowiłem zapytać, co sądzi o całej sprawie prof. Józef Brynkus. – „W PRL mieliśmy do czynienia z eksploatacją pracowników, narażaniem ich na uszczerbek na zdrowiu, a nawet utratę życia, ale organizacyjnie nigdy takiego rozwiązania (obowiązek pracy w niedziele – przyp. K.P.) nie wprowadzono. Dyrekcja FCA Poland jest tu pionierem. I w ten też sposób przyznaje się do nieudolności nie tylko w zarządzaniu zasobami ludzkimi, ale też procesami produkcyjnymi” – mówi prof. Józef Brynkus w rozmowie z Krzysztofem Przybylakiem.

Po pierwsze chciałbym Panu prof. Józefowi Brynkusowi bardzo serdecznie podziękować za dotychczasowe wieloletnie wspieranie pracowników Fiata w Polsce, to dla ludzi pracy ma wielkie znaczenie. Przechodząc do obecnej sytuacji już tłumaczę o co chodzi.

Dyrekcja FCA Poland na spotkaniu online ze Związkami Zawodowymi, które mają swoje siedziby na terenie tyskiej fabryki przedstawiła informację, że będzie zarządzanie Dyrekcji FCA Poland o rozpoczęciu trzeciej zmiany o godz. 22:00 w niedzielę i zakończeniu o godzinie 6:00 w następną niedzielę (siedem dni pracy), dodatkowe płatne w nadgodzinach. Będą to niedziele w dniach 15, 22, 29 maja 2022 r.

W związku z zapowiedzią dyrekcji FCA Poland i wydanym komunikatem dot. obowiązku pracy w niedziele (foto poniżej) postanowiłem zapytać, co sądzi o całej sprawie prof. Józef Brynkus. – „W PRL mieliśmy do czynienia z eksploatacją pracowników, narażaniem ich na uszczerbek na zdrowiu, a nawet utratę życia, ale organizacyjnie nigdy takiego rozwiązania (obowiązek pracy w niedziele – przyp. K.P.) nie wprowadzono. Dyrekcja FCA Poland jest tu pionierem. I w ten też sposób przyznaje się do nieudolności nie tylko w zarządzaniu zasobami ludzkimi, ale też procesami produkcyjnymi” – mówi prof. Józef Brynkus w rozmowie z Krzysztofem Przybylakiem.

image

Krzysztof Przybylak: Panie Profesorze jak ustaliłem pracownicy FCA Poland w Tychach będą począwszy od 22 maja 2022 roku zaczynać pracę na nocnej zmianie w niedzielę o godz. 22: 00 a skończą pracę ciągłą za 2 tygodnie 4 czerwca 2022 roku na drugiej zmianie o godz. 22:00 czyli będą zmuszeni przez dyrekcję fabryki pracować 13 dni z rzędu bez ustawowego czasu wolnego pomiędzy poszczególnymi tygodniami pracy, pomimo, że w Polsce obowiązuje 40 godzinny tydzień pracy! Czy słyszał Pan poza FCA Poland o takim systemie pracy?

Prof. Józef Brynkus: To jest pytanie retoryczne i odpowiedź na nie jest też oczywista: nie znam takiego przypadku. Jednocześnie zaznaczam, że chyba nie ma w Polsce takiego zakładu, którego kierownictwo zakomunikowałoby związkom zawodowym, a przez nie pracownikom, że możliwe jest takie – nawet czasowe – rozwiązanie dotyczące zatrudnienia. Wiadomym jest, że przy pracy ciągłej w zakładach wymagających takiego rozwiązania pracownicy też rozpoczynają pracę w niedzielę, ale mają – co oczywiste i wynikającego z kodeksu pracy – odpowiedni czas na odpoczynek. To jest ewidentne bezprawie i tym przypadkiem powinna się zając Państwowa Inspekcja Pracy.

Czy według Pana Profesora dyrekcja FCA Poland ma jakiekolwiek prawo do zmuszania pracowników do takiej pracy, bo jak tłumaczy: załoga musi być elastyczna i odpowiadać na wyzwania rynku, gdyż są zamówienia na samochody?

– Dyrekcja FCA Poland nie ma jakiegokolwiek prawa do zmuszania pracowników do takiego rozwiązania. Zresztą zastanawiam się czemu to ma służyć? Przecież efektywność pracy tak wyzyskiwanych pracowników jest o wiele mniejsza, a co więcej istnieje rzeczywista możliwość, że tak eksploatowani pracownicy mogą ulec poważnym uszkodzeniom ciała i ponieść uszczerbek na zdrowiu. Kto wtedy zapłaci im odszkodowanie?? Ubezpieczyciel raczej nie.

Czy wracamy do komunistycznego systemu pracy? Czy raczej jest to nieudolność w zarządzaniu zasobami ludzkimi i procesami produkcyjnymi? A może zagraniczne korporacje w Polsce tworzą obozy pracy, a Polacy mają być białymi niewolnikami Europy?

– To pytanie jest złożone. Trzeba więc odpowiadać po kolei na jego składniki. To nie jest powrót do systemu komunistycznego. Owszem wtedy mieliśmy do czynienia z eksploatacją pracowników, narażaniem ich na uszczerbek na zdrowiu, a nawet utratę życia, ale organizacyjnie nigdy takiego rozwiązania nie wprowadzono. Dyrekcja FCA Poland jest tu pionierem. I w ten też sposób przyznaje się do nieudolności nie tylko w zarządzaniu zasobami ludzkimi, ale też procesami produkcyjnymi. Nie nazwałbym jednak tego rozwiązania próbą utworzenia jakiegoś obozu pracy, bo jednak pracownicy dostaną (gdy się na to pod przymusem zgodzą) jakieś wynagrodzenie. Na pewno jednak jest to dowód, że wielkie międzynarodowe korporacje są słabo nadzorowane przez polskie władze i w praktyce robią co chcą. Jedne wprowadzają system ciągłej bez przerwy na wypoczynek pracy, inne zwiększają normy lub redukują zatrudnienia obciążając tym samym pracą tych, którzy nadal są zatrudnieni, jeszcze inne wprowadzają nieuczciwy system konkurencji – np. zatrudniają cudzoziemców (czytaj: Ukraińców), którym płacą więcej niż Polakom.

Jak Pan Profesor ocenia opisywaną sytuację? O czym to wg Pana świadczy?

– W zasadzie w poprzednich odpowiedziach zostało to już zawarte. Tu dodam tylko tyle, że takie rozwiązanie, które ktoś odważył się zaproponować jest dowodem na słabość związków zawodowych działających w FCA Poland. Gdyby ktoś wpadł na podobne w górnictwie – to już jutro musiałby się liczyć z hałdą węgla pod bramą zakładu.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale