Cóż za mecz! Ile emocji i pięknych bramek. Spotkanie godne eliminacji Ligi Mistrzów.
Na pewno wynik w Pradze 0-1 dawał lekką psychiczną przewagę zawodnikom Sparty, ale nie zamykał szansy na awans piłkarzom Lecha. I tak też się stało. Wspaniała akcja w 23 minucie, podanie Injaca do Peszki i atomowe uderzenie. Szaleństwo na trybunach. Druga połowa jeszcze bardziej emocjonująca od pierwszej. Parady Kotorowskiego i jednocześnie szybkie, kombinacyjne akcje lechitów. I wreszcie ta niesamowita 78 minuta. Precyzyjne dośrodkowanie z lewej strony i strzał przewrotką Wichniarka pod poprzeczkę czeskiej bramki. 2-0! Szał radości 44 tysięcy biało-niebieskich kibiców. Awans, upragniowy awans do Ligi Mistrzów stał się faktem.
Przykład klubu z Poznania wyraźnie pokazuje, że mądra polityka transferowa oraz bardzo dobre marketingowe zarządzanie przynosi efekty. W tej chwili Lech stał się wzorem do naśladowania dla innych polskich drużyn ekstraklasy. Może już za rok w Champions League zagrają dwie polskie drużyny?
Poznań, 04.08.2010, dzielnica Grunwald, mieszkanie Gromosława Kuleczki, konsola do gier playstation 9


Komentarze
Pokaż komentarze (3)