Znać Pana Boga nie znaczy snuć filozoficzne rozważania na Jego temat. Kto żyje zgodnie z Jego wolą, poznaje Go.
Prezydent Bronisław Komorowski publicznie deklaruje, że jest katolikiem. Premier Donald Tusk już taki wylewny nie jest. Można domniemywać, iż skoro zawarł ślub kościelny, jest chrześcijaninem. Ale czy katolikiem, czy może członkiem kościoła Ewangelicko-Augsburskiego zreformowanego na ziemiach polskich, skupiającego konwertowanych Żydów, tego już nie wiadomo. Tym niemniej obaj przywódcy państwa polskiego powinni postępować zgodnie z chrześcijańskimi zasadami w życiu i polityce. Wszak polityka właśnie nie jest enklawą, w której można stosować inne normy.
A jak w praktyce wygląda postępowanie chrześcijańskich przywódców?
Bronisław Komorowski otwarcie zapowiada poparcie ustawy refundującej in vitro. Prezentuje stanowisko, które nijak się ma do nauki Kościoła katolickiego. Co to oznacza z punktu widzenia katolickiej nauki etycznej? Poparcie metody in vitro jest równoznaczne z popieraniem zabijania. Abstrahując od kwestii wiary, to przecież zabijanie dzieci nienarodzonych jest sprzeczne z prawem naturalnym. Jeżeli przyjmujemy, że człowiek jest wartością, to należy ją chronić.
Donald Tusk do tej pory nie wyraził woli dołączenia do krajów walczących o obecność i poszanowanie symboli religijnych w przestrzeni publicznej. Zrobiło to dziesięć krajów należących do Rady Europy (w tym m.in. Rosja) i 33 eurodeputowanych. Szef państwa polskiego, w którym 95% obywateli deklaruje wiarę katolicką, nie uważa za stosowne, aby zabrać głos w tej bardzo ważnej kwestii.
Obecnego premiera i prezydenta łączy specyficzna cecha anty państwowca. Praca dla dobra Ojczyzny to dla nich zupełna abstrakcja. Obaj panowie preferują służalczą rolę wobec innych państw kosztem interesów narodowych Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. A przecież Jan Paweł II nauczał zupełnie coś innego. Miłość Ojca Świętego do Polski powinna być dla prezydenta i premiera doskonałym wzorem.
"Po tym zaś poznajemy, że Go znamy, jeżeli zachowujemy Jego przykazania. Kto mówi:'Znam Go', a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy" (I J 2,3-4)
"Jezus powiedział do swoich uczniów: Gdy brat twój zgrzeszy, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik!" (Mt 18,15-20)
Prezydencie Komorowski, premierze Tusk! Upominam Was bracia w wierze. Ponieważ nie mogę w cztery oczy, czynię to publicznie. Żyjcie i czyńcie po chrześcijańsku. Prawdziwie miłujcie swoją Ojczyznę. Nie bądźcie "jak poganin i celnik".


Komentarze
Pokaż komentarze (4)