Kraj Nadwiślański. Zima, -10 st.C, czarna postać podążająca w określonym kierunku. Na jej szyi zawieszona czerwona, hmm, kwadratowa torebeczka.
Czerń i biel. Kontrast.
Czarna postać mija po drodze bardzo wielu ludzi. Jedni miło uśmiechają się, inni udają, że nie widzą.
Nagle… Sensacja! Coś niesamowitego! Jeden mężczyzna klęka przed człowiekiem w czerni. Kilka osób patrzy z niedowierzaniem. Ich myśl jest podobna: "Patrzcie, klęka przed księdzem!".
***
Polska. Zima, -10 st.C, ksiądz z pobliskiej parafii podąża do chorych z sakramentem Komunii Św. Na szyi ma zawieszoną bursę z Panem Jezusem.
Jasność!
Wikary mija po drodze wielu parafian. Wszyscy przyklękają przed Zbawicielem. Ich myśli są podobne: "To niezwykłe. Za tydzień Boże Narodzenie, a ja spotkałem Pana Jezusa na swojej drodze. To znak. Dobry znak".


Komentarze
Pokaż komentarze (1)